- Macie 30 sekund, 偶eby...

- Macie 30 sekund, 偶eby st膮d wyj艣膰! Potem detonuj臋 bomb臋! - krzyczy w sklepie zoologicznym terrorysta-samob贸jca.
- Skur*ysyn... - mruczy 偶贸艂w.

Idzie dr贸偶k膮 lis. Nagle...

Idzie dr贸偶k膮 lis. Nagle z krzak贸w wyskakuje banda rozwydrzonych, wyro艣ni臋tych wilcz膮tek. Po chwili lisek dosta艂 wp*erdol, straci艂 kom贸rk臋, portfel i pobity uciek艂 sromotnie.
Idzie mi艣. Scenariusz podobny. Mi艣 troch臋 si臋 stawia艂 ale efekt ten sam - obrobiony i sponiewierany uciek艂.
Idzie zaj膮czek wielkanocny nios膮c koszyczek z pisankami. Wyskakuj膮 wilczki, a zaj膮czek jak nie zawinie koszyczkiem, sruuuu jednego, drugiego, n-tego, kopem poprawi艂 i wilcz膮tka skowycz膮c zbieg艂y.
Mora艂: Jak masz jaja to zawsze sobie poradzisz.

W gospodzie przy butelce...

W gospodzie przy butelce w贸dki spotykaj膮 si臋 dwaj ch艂opi. Jeden m贸wi:
- M贸j ko艅 jest bardzo m膮dry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie.

Nied藕wied藕 by艂 strasznym...

Nied藕wied藕 by艂 strasznym pijakiem i wszystkie pieni膮dze przepija艂. Natomiast zaj膮czek by艂 prawym zwierzakiem. Pewnego razu nied藕wied藕 widzi zaj膮czka jad膮cego Fiatem 126 i pyta:
- Sk膮d to masz?
- Jak si臋 oszcz臋dza to si臋 ma!
Na drugi dzie艅 zaj膮czek jedzie Polonezem Caro i mijaj膮c zalanego nied藕wiedzia wo艂a:
- Jak si臋 oszcz臋dza to si臋 ma!
Na trzeci dzie艅 zaj膮czek idzie do sklepu, przechodzi przez ulic臋, a tu wprost na niego jedzie Porsche 911. Samoch贸d hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, nied藕wied藕 i m贸wi:
- Jak si臋 sprzeda butelki to si臋 ma!

Ma艂y m贸l pierwszy raz...

Ma艂y m贸l pierwszy raz samodzielnie wylecia艂 z szafy, zrobi艂 rundk臋 i wr贸ci艂 na p艂aszczyk.
Stary m贸l:
- Jak posz艂o?
Ma艂y:
- Chyba dobrze, wszyscy klaskali.

Idzie wiewi贸rka przez...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W sklepie spo偶ywczym...

W sklepie spo偶ywczym ekspedientki s艂uchaj膮 komunikatu radiowego:
- Dzi艣 rano uciek艂 z ZOO g艂odny goryl. Uwaga, mo偶e by膰 niebezpieczny!
W tej chwili wchodzi do sklepu jaki艣 dziwny osobnik ubrany w dres. Wyjmuje rewolwer i chowaj膮c ogon w kieszeni, m贸wi:
- Dawa膰 worek wi贸rk贸w kokosowych, ale ju偶!

Do pewnego farmera przyjecha艂...

Do pewnego farmera przyjecha艂 znajomy, podczas ogl膮dania farmy zauwa偶a koguta ubranego w spodnie, koszulk臋 i szelki.
- O co tu chodzi ?? - pyta farmera
- Dwa miesi膮ce temu mieli艣my po偶ar w kurniku i sp艂on臋艂y wszystkie jego pi贸ra, wi臋c moja 偶ona zrobi艂a dla niego te ciuchy 偶eby nie marz艂...
-Ok, ale m贸wisz, 偶e t oby艂o 2 miesi膮ce temu, pi贸ra mu odros艂y, dlaczego wci膮偶 je nosi ??
- Bo nie ma nic 艣mieszniejszego, ni偶 patrzenie jak pr贸buje przytrzyma膰 kur臋 przy ziemi jedn膮 nog膮, drug膮 艣ci膮gn膮膰 spodnie ....

Idzie zebra do fotografa. ...

Idzie zebra do fotografa.
Fotograf si臋 pyta zebry:
- Zdj臋cie kolorowe czy czarno-bia艂e?