psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Ma艂y Jasio bawi si臋 w...

Ma艂y Jasio bawi si臋 w kuchni kolejk膮, a jego tata gotuje obiad. Jasio zatrzymuje kolejk臋 i m贸wi:
- Wszystkie cholerne dupki, kt贸re chc膮 wysi膮艣膰, niech do cholery wysiadaj膮. Ci, kt贸rzy chc膮 wsi膮艣膰, niech do diab艂a wsiadaj膮!
- Jasiu! - krzyczy ojciec - Nie mog臋 uwierzy膰, 偶e u偶ywasz takiego s艂ownictwa! Powiniene艣 si臋 wstydzi膰! Id藕 teraz do swojego pokoju i nie wracaj, dop贸ki nie przemy艣lisz tego, co zrobi艂e艣!
Jasio idzie wi臋c do swojego pokoju i wraca za godzin臋.
Kontynuuje swoj膮 zabaw臋 tylko do momentu, kiedy m贸wi:
- Wszyscy panowie i wszystkie panie, kt贸re chc膮 wysi膮艣膰, mo偶ecie teraz wysi膮艣膰, a ci, kt贸rzy chc膮 wsi膮艣膰, mog膮 teraz wsiada膰. A ci, kt贸rzy mieli k艂opoty z powodu naszego godzinnego op贸藕nienia, niech rozmawiaj膮 z tym dupkiem w kuchni!

Nauczycielka spotyka...

Nauczycielka spotyka na ulicy swojego ucznia sprzed kilkunastu lat:
- O, Jasiu, czym si臋 zajmujesz?
- Wyk艂adam chemi臋
- Na uniwersytecie?
- W supermarkecie.

Pani pyta na lekcji dzieci:...

Pani pyta na lekcji dzieci:
- Kto z was wie, do czego s艂u偶y viagra?
zg艂asza si臋 Jasiu:
- Viagra prosz臋 pani jest na sraczk臋!
Nauczycielska u艣miechn臋艂a si臋 pod nosem i pyta:
- A dlaczego Jasiu ty tak pomy艣la艂e艣?
Jasiu na to:
- A bo s艂ysza艂em jak wczoraj w sypialni mama m贸wi艂a do taty: masz tu dwie viagry i niech ci w ko艅cu to g贸*no stanie!

Jasiu pyta si臋 wujka...

Jasiu pyta si臋 wujka meteorologa:
- wujku ile jest 2+2?
- 5
- a pani w szkole m贸wi艂a, 偶e 4
- a wzi臋艂a poprawk臋 na wiatr?

- Wzi膮艂e艣 prysznic? -...

- Wzi膮艂e艣 prysznic? - pyta pani Jasia na kolonii.
- No tak, jak co艣 zginie to zawsze jest na mnie!

Seks oczami dziecka. ...

Seks oczami dziecka.

Jasio mia艂 10 lat i by艂 bardzo ciekawski. S艂ysza艂 od starszych koleg贸w troch臋 o "zalotach" i chcia艂 wiedzie膰 jak to jest i jak to si臋 robi. Co robi ma艂y ch艂opiec 偶eby si臋 takich rzeczy dowiedzie膰? Idzie do mamusi! A wi臋c Jasio poszed艂 do mamy. Mamusia si臋 troch臋 zak艂opota艂a i zamiast wyja艣ni膰, nakaza艂a Jasiowi, 偶eby schowa艂 si臋 za zas艂on膮 w pokoju siostry w celu podgl膮dania jej ze swoim ch艂opakiem.

Tak te偶 Jasio zrobi艂. Nast臋pnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej ch艂opak usiedli rozmawiaj膮c przez chwil臋. Po czym on zgasi艂 wi臋kszo艣膰 艣wiate艂 i zostawi艂 tylko jedn膮 nocn膮 lampk臋. Zacz膮艂 j膮 ca艂owa膰 i ob艣ciskiwa膰. Zauwa偶y艂em, 偶e siostra musia艂a by膰 chora, bo jej twarz zrobi艂a si臋 taka 艣mieszna. On te偶 musia艂 to wyczu膰, bo wsadzi艂 jej r臋k臋 pod bluzk臋 w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robi膮 na badaniu, ale on nie by艂 taki zdolny jak lekarz, bo mia艂 problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi si臋, 偶e on te偶 by艂 chory, bo wkr贸tce zacz臋li obydwoje dysze膰 i zaczyna艂o im brakowa膰 tchu. Druga r臋ka musia艂a mu zmarzn膮膰, poniewa偶 w艂o偶y艂 jej j膮 pod sukienk臋. Wtedy siostra poczu艂a si臋 gorzej i zacz臋艂a j臋cze膰, wzdycha膰, skr臋ca膰 si臋 i 艣lizga膰 tam i z powrotem na kanapie. I tu zacz臋艂a si臋 jej gor膮czka. Wiem, 偶e to by艂a gor膮czka, poniewa偶 powiedzia艂a mu, 偶e jest napalona. W ko艅cu dowiedzia艂em si臋, co spowodowa艂o, 偶e byli tacy chorzy - wielki w臋gorz dosta艂 mu si臋 jako艣 do spodni. Nagle wyskoczy艂 ze spodni i sta艂 tak d艂ugi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczy艂a naprawd臋 si臋 wystraszy艂a, oczy zrobi艂y si臋 jej wielkie, a usta otworzy艂y. M贸wi艂a, 偶e to najwi臋kszy jakiego widzia艂a... powinienem jej powiedzie膰 o tych, jakie 艂apali艣my z tat膮 nad jeziorem - te to dopiero by艂y du偶e, ale wracaj膮c do nich... siostra by艂a bardzo dzielna rzuci艂a si臋 na w臋gorza i pr贸bowa艂a odgry藕膰 mu g艂ow臋... potem z艂apa艂a go w dwie r臋ce i trzyma艂a mocno kiedy on wyci膮gn膮艂 pysk z worka i zacz臋艂a 艣lizga膰 r臋ka po jego g艂owie tam i z powrotem, 偶eby powstrzyma膰 go przed ugryzieniem. Potem siostra po艂o偶y艂a si臋 na plecach i roz艂o偶y艂a nogi... aby m贸c go 艣cisn膮膰, ch艂opak jej pomaga艂 i po艂o偶y艂 si臋 na w臋gorzu. Wtedy dopiero zacz臋艂a si臋 walka. Siostra zacz臋艂a j臋cze膰 i piszcze膰, a jej ch艂opak o ma艂o co nie rozwali艂 kanapy. Podejrzewam, 偶e chcieli zabi膰 go przez 艣ci艣ni臋cie mi臋dzy nimi... po chwili pewni, 偶e zabili w臋gorza przestali si臋 rusza膰 i g艂o艣no wzdychali. Ch艂opak by艂 pewien, 偶e zabili w臋gorza, bo wisia艂 taki wiotki, a reszta jego wn臋trzno艣ci wisia艂a na zewn膮trz. Siostra i jej ch艂opak byli ju偶 troch臋 zm臋czeni walk膮... ale powr贸cili do zalot贸w. On zacz膮艂 j膮 znowu ca艂owa膰... itd, a偶 tu nagle okaza艂o si臋, 偶e w臋gorz 偶yje!!! Szybko si臋 podni贸s艂 i zacz臋li walk臋 na nowo. Podejrzewam, 偶e w臋gorze maj膮 9 偶y膰 tak jak koty... tym razem siostra pr贸bowa艂a go zabi膰 przez siadanie na nim. Po 35 minutach ci臋偶kiej walki w ko艅cu zabili w臋gorza. Jestem tego pewien, bo widzia艂em jak ch艂opak siostry 艣ci膮gn膮艂 z niego sk贸r臋 i wyrzuci艂 do 艣mietnika...

Mama zemdla艂a...

Jasiu wraca do domu z...

Jasiu wraca do domu z przedszkola ca艂y podrapany na twarzy. Mama wystraszona si臋 pyta:
- Jasiu! Co si臋 sta艂o?
- Dzisiaj by艂o ma艂o dzieci w przedszkolu.
- Dobrze, ale co to ma wsp贸lnego z tym co ci si臋 sta艂o?
- Pani kaza艂a nam ustawi膰 si臋 w k贸艂ko, z艂apa膰 za r膮czki i ta艅czy膰 dooko艂a choinki.

Mama pyta Jasia:...

Mama pyta Jasia:
- "Jaka jest ta wasza nowa pani od matematyki?"
- "Bardzo fajna! Ju偶 drugi raz podczas tej zimy z艂ama艂a nog臋!"

Jasiu na lekcji polskiego:...

Jasiu na lekcji polskiego:
- Prosz臋 pani, nie mog臋 przeczyta膰, co pani napisa艂a pod moim wypracowaniem.
- Napisa艂am, 偶e masz pisa膰 wyra藕niej.

- Jasiu do tablicy!...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.