- Mamusiu, czy to tatu艣...

- Mamusiu, czy to tatu艣 kupi艂 to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczy艂a tylko na tatusia, to i ciebie by na 艣wiecie nie by艂o...

Na ulicy ca艂uje si臋 facet...

Na ulicy ca艂uje si臋 facet z babka. Podchodzi do nich go艣膰 i tak przez
rami臋 zagl膮da. Raz zagl膮da, obchodzi w k贸艂ko i znowu zagl膮da i tak d艂u偶szy czas.
W ko艅cu facet zdenerwowa艂 si臋 i m贸wi do go艣cia:
鈥 Panie co pan, zboczeniec jaki艣?
鈥 Nie, ale 偶ona ma klucze.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Ju偶 mnie nie kochasz. Kiedy艣 to ca艂y wiecz贸r trzyma艂e艣 mnie za r臋ce, a teraz...
- Teraz... odk膮d sprzedali艣my pianino, nie ma takiej potrzeby.

鈥 S艂ysza艂em, 偶e nauczy艂e艣...

鈥 S艂ysza艂em, 偶e nauczy艂e艣 swoj膮 偶on臋 gra膰 w pokera?
鈥 No, to by艂 super pomys艂! Wczoraj wygra艂em od niej po艂ow臋 swojej pensji.

Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i krzyczy:
-Jad藕ka. Wygra艂em w totka. Pakuj si臋.
-Wyje偶d偶amy!?
-Nie. Wypie****asz!!

- Kochanie, jak ci smakowa艂...

- Kochanie, jak ci smakowa艂 obiad, kt贸ry dzisiaj ugotowa艂am? - pyta 偶ona m臋偶a po sko艅czonym posi艂ku.
- Dlaczego ty zawsze musisz d膮偶y膰 do k艂贸tni? - odpowiada m膮偶.

Po zjedzeniu kolacji...

Po zjedzeniu kolacji m膮偶 usiad艂 przed telewizorem i ogl膮da igrzyska. 呕ona posprz膮ta艂a ze sto艂u, chwil臋 pokrz膮ta艂a si臋 w kuchni potem posz艂a do 艂azienki, a po kwadransie by艂a ju偶 w 艂贸偶ku. Oko艂o p贸艂nocy do sypialni wchodzi m膮偶 z 艂y偶wami, zapala 艣wiat艂o i m贸wi do zaspanej 偶ony:
- Kochanie, co by艣 powiedzia艂a na kilka rund "na szybkie dochodzenie"?

呕ona: "Co to za dzwonek?"...

呕ona: "Co to za dzwonek?"
M膮偶: "Sygna艂 przypominaj膮cy abym zapi膮艂 pasy."
呕ona: "Jak ci si臋 udaje ignorowa膰 taki irytuj膮cy d藕wi臋k?"
M膮偶: "呕e co?"

Rozmowa m臋偶a z 偶on膮:...

Rozmowa m臋偶a z 偶on膮:
- Piwo si臋 sko艅czy艂o! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewn膮trz jest l贸d, jeszcze si臋 wywr贸c臋!
- To kup w puszce, 偶eby si臋 nie st艂uk艂o.

Kowalska mia艂a w domu...

Kowalska mia艂a w domu pi臋kny tapczan. Nowakowa odwiedza j膮 pewnego razu i jako艣 nie widzi mebla, pyta wi臋c:
- Pani Kowalska, a co si臋 sta艂o z tym waszym 艣licznym tapczanem?
- Ach, wie pani, 藕le mi si臋 kojarzy艂. Zdradzi艂am na nim m臋偶a i ju偶 nie mog艂am na niego patrze膰 wi臋c sprzeda艂am go.
- Pani Kowalska! Gdybym ja mia艂a sprzedawa膰 wszystko, na czym zdradzi艂am swojego starego, to w domu by tylko kaktus zosta艂!