#it
emu
fut
hit
psy
syn

Marysia pyta si臋 mamy: ...

Marysia pyta si臋 mamy:
- Mamo! Czy jak b臋d臋 du偶a i znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ty z tat膮?
- Oczywi艣cie c贸rciu.
- A jak nie znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ciocia Zuzia star膮 pann膮?
- Tak c贸rciu.
- Kurna, fajne perspektywy.

W szpitalu po operacji...

W szpitalu po operacji le偶y facet na 艂贸偶ku, a obok siedzi jego 偶ona,
u艣miecha si臋 i g艂aszcze go po g艂owie. W pewnej chwili on otwiera oczy,
patrzy na ni膮 z niedowierzaniem i m贸wi:
- Jak si臋 偶eni艂em, to ty by艂a艣 ko艂o mnie...
- Tak kochanie.
- Jak z艂ama艂em nog臋, to ty by艂a艣 ze mn膮...
- Oczywi艣cie najdro偶szy!
- Jak rozbi艂em samoch贸d, ty siedzia艂a艣 ko艂o mnie...
- Tak kochanie!
- Dzisiaj mia艂em operacj臋 i ty r贸wnie偶 jeste艣 u mego boku...
- Och!!! - Tak m贸j kochany.
- Wiesz co? Ty mi pecha przynosisz.

艢wit. S艂onko ledwie wsta艂o....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewne starsze ma艂偶e艅stwo...

Pewne starsze ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋 na wakacje do Teksasu.
M臋偶czyzna zawsze marzy艂, 偶eby kupi膰 sobie oryginalne buty kowbojskie.
Zatrzymali si臋 w hotelu a on od razu wybra艂 si臋 do sklepu i kupi艂 sobie par臋 but贸w.
Wraca do hotelu, staje przed 偶on膮 w nowo kupionych butach i si臋 pyta
- Kochanie widzisz co艣 nowego?
- Nic nie widz臋,zas艂aniasz mi telewizor!
M臋偶czyzna si臋 zastanowi艂 i poszed艂 do 艂azienki.
Rozebra艂 si臋 do naga i wychodzi w samych butach.
- A teraz kochanie, czy widzisz co艣 nowego?
- Wczoraj zwisa艂, dzisiaj zwisa i jutro te偶 b臋dzie zwisa艂 - nic nowego.
- Zwisa skarbie bo kupi艂em nowe buty i ca艂y czas im si臋 przygl膮da.
- Trzeba by艂o kupi膰 kapelusz, ofermo!

Ucze艅 zatrzymuje na drodze...

Ucze艅 zatrzymuje na drodze samoch贸d:
- Prosz臋 Pana, niech Pan mnie podwiezie do szko艂y!
- Niestety, ch艂opcze, jad臋 w przeciwnym kierunku.
- Tym lepiej - odpowiada ch艂opiec.

Co znaczy s艂owo "konsternacja"...

Co znaczy s艂owo "konsternacja" ? pyta 偶ona m臋偶a.
- Widzisz....wyobra藕 sobie, 偶e wracasz wcze艣niej z odwiedzin u mamy i...zastajesz mnie w 艂贸偶ku z Twoj膮 kole偶ank膮 Ank膮 (nasza s膮siadka). Wchodzisz...i....konsternacja.
- ahaaaaa....po chwili namys艂u odpowiada 偶ona. Hmmmm... rozuuumiem. Czyli, to tak samo, jakby艣 Ty wr贸ci艂 wczesniej z delegacji, wchodzisz, a tu ja z Piotrkiem (kolega m臋偶a) baraszkujemy sobie. I to w艂a艣nie jest konsternacja, prawda ?
- Nie, nie - odpowiada ma艂偶onek - nie rozr贸偶niasz moja mi艂a dw贸ch poj臋膰 : konsternacji od kur....stwa.

Gdy sko艅czy艂em 65 lat,...

Gdy sko艅czy艂em 65 lat, poszed艂em do ZUS, 偶eby z艂o偶y膰 podanie o
emerytur臋.
Niestety, zapomnia艂em wzi膮膰 z domu legitymacj臋 ubezpieczeniow膮, wi臋c
powiedzia艂em panience w okienku, 偶e wr贸c臋 p贸藕niej.
Panienka na to: Prosz臋 rozpi膮膰 koszul臋.
Gdy to zrobi艂em, panienka powiedzia艂a: - Te siwe w艂osy na pana piersi s膮
dla mnie wystarczaj膮cym dowodem na to, 偶e jest pan w wieku emerytalnym. Nie
potrzebuje pan chodzi膰 do domu po legitymacj臋.
Gdy opowiedzia艂em o tym 偶onie, ona powiedzia艂a: - Powiniene艣 by艂
spu艣ci膰 spodnie. Wtedy by艣 dosta艂 te偶 rent臋 inwalidzk膮....

Ma艂y Jasio wraca z lekcji...

Ma艂y Jasio wraca z lekcji religii. Mama pyta o czym si臋 uczyli.
- Dzi艣 pani opowiada艂a nam o Moj偶eszu - odpowiada Jasio.
- To opowiedz, jak to by艂o.
- Wi臋c tak. Szli, szli, szli, doszli do Morza Czerwonego. Moj偶esz wyci膮gn膮艂 telefon kom贸rkowy, zadzwoni艂 po ekip臋 budowlan膮, ekipa wybudowa艂a most, przeszli na drug膮 stron臋 i poszli dalej.
- Jasiu! Pani wam to powiedzia艂a?
- Jakbym Ci powiedzia艂 to tak, jak pani opowiada艂a, nigdy by艣 w to nie uwierzy艂a!

Zdradzony m膮偶 by艂 ciekaw...

Zdradzony m膮偶 by艂 ciekaw co zrobi jego 偶ona, gdy on umrze. Kt贸rego艣 dnia zacz膮艂 udawa膰... nieboszczyka. Gdy zobaczy艂a go 偶ona, zaraz pobieg艂a po kochanka. Oboje zdj臋li mu garnitur, a ubrali w dres, gdy偶 uznali 偶e szkoda nieboszczyka grzeba膰 w nowym ubraniu. Zdj臋li mu te偶 buty, za艂o偶yli trampki i w takim ubiorze u艂o偶yli w trumnie. Wieczorem nad trumn膮 zebra艂a si臋 rodzina, aby op艂akiwa膰 nieboszczyka.
呕ona chc膮c pokaza膰 sw贸j b贸l po utracie m臋偶a wo艂a:
- Dok膮d odchodzisz m贸j najmilszy?
M膮偶 podnosi si臋 z trumny i m贸wi:
- Na olimpiad臋 dz*wko jad臋!!!

K艂贸ci si臋 matka ze swoj膮...

K艂贸ci si臋 matka ze swoj膮 nastoletni膮 c贸rk膮.
Gdy k艂贸tnia si臋ga punktu kulminacyjnego, matka wykrzykuje:
- Mog艂am Ci臋 po艂kn膮膰, kiedy mia艂am na to okazj臋!