psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Marysia pyta si臋 mamy: ...

Marysia pyta si臋 mamy:
- Mamo! Czy jak b臋d臋 du偶a i znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ty z tat膮?
- Oczywi艣cie c贸rciu.
- A jak nie znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ciocia Zuzia star膮 pann膮?
- Tak c贸rciu.
- Kurna, fajne perspektywy.

Blondynka wstaje rano...

Blondynka wstaje rano z 艂贸偶ka podchodzi do okna. M膮偶 pyta:
- Jaka dzi艣 pogoda?
- Sk膮d mog臋 wiedzie膰? Jest straszna mg艂a, pada deszcz i nic nie wida膰!

Przedszkole. Po zaj臋ciach...

Przedszkole. Po zaj臋ciach przedszkolanka pomaga za艂o偶y膰 botki jednej z dziewczynek. M臋czy si臋, bo botki s膮 ciasne ale w ko艅cu - wesz艂y. Spocona siada na 艂awce obok a dziewczynka m贸wi:
- A butki s膮 na z艂ych n贸偶kach!
Rzeczywi艣cie, lewy na prawy. 艢ci膮ga je wi臋c, zak艂ada znowu, morduje si臋 sapie... wreszcie!
- A to nie s膮 moje buciki... - m贸wi nagle dziewczynka.
Przedszkolanka zaciska z臋by, 艣ci膮ga botki, ociera pot z czo艂a...
- ... to s膮 buciki mojego brata, ale mama kaza艂a mi je nosi膰.
Pani zaciska pi臋艣ci, liczy do dziesi臋ciu... Wci膮ga botki znowu na nogi dziewczynki. Uspokaja oddech. Zak艂ada jej p艂aszczyk, czapeczk臋...
- Masz r臋kawiczki? - pyta dziewczynk臋.
- Mam, schowane w butkach!

- Wyst膮pi臋 do s膮du o...

- Wyst膮pi臋 do s膮du o rozw贸d. Moja 偶ona nie rozmawia ze mn膮 ju偶 sze艣膰 miesi臋cy!
- Opami臋taj si臋 ch艂opie! Gdzie ty znajdziesz tak膮 drug膮 偶on臋?

Ma艂偶e艅stwo przysz艂o do...

Ma艂偶e艅stwo przysz艂o do ksi臋dza po rad臋, poniewa偶 nie mogli mie膰 dzieci. Ksi膮dz poradzi艂 im:
- Jed藕cie na Jasn膮 G贸r臋 i zapalcie 艣wiec臋.
Po dziesi臋ciu latach ten sam ksi膮dz przychodzi z kol臋d膮 do tego ma艂偶e艅stwa i widz膮c gromadk臋 dzieci, pyta:
- A gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasn膮 G贸r臋 zgasi膰 艣wiec臋, prosz臋 ksi臋dza!

Matka mia艂a 3 c贸rki :...

Matka mia艂a 3 c贸rki : Akacj臋, Jab艂onk臋 i Cegie艂k臋.
Pewnego dnia przychodzi do niej jedna c贸rka i si臋 pyta:
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imi臋 Akacja?
- Bo gdy by艂a艣 ma艂a spad艂 ci na czo艂o li艣膰 Akacji.
Po chwili przybiega druga c贸ra i zadaje podobne pytanie.
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imi臋 Jab艂onka?
- Bo gdy by艂a艣 ma艂a spad艂 ci na czo艂o li艣膰 Jab艂oni.
Na ko艅cu przybiega trzecia c贸ra i si臋 pyta:
- 艁ebe艂ebe艂ebe? Biggrin

K艂贸ci si臋 dw贸ch pijak贸w...

K艂贸ci si臋 dw贸ch pijak贸w przy flaszce
- zaraz ci dam w mord臋
- nie to ja ci dam..
- a ja jeb$%$%em twoj膮 matk臋
- Tato wyluzuj....

Przytulona do siebie...

Przytulona do siebie para ma艂偶e艅ska le偶y w 艂贸偶ku. M膮偶, uszcz臋艣liwiony, ca艂uj膮c 偶on臋 m贸wi:
- Kochanie, jeste艣 cudown膮 matk膮, wspania艂膮 gospodyni膮 i do tego idealn膮 kochank膮, ale nigdy nie chcia艂a艣 mi powiedzie膰, ilu m臋偶czyzn mia艂a艣 przede mn膮.
- Oj m臋偶u, czy to takie wa偶ne? Powiem ci innym razem, nie teraz.
M膮偶 tym razem si臋 wkurzy艂, bo tak膮 odpowied藕 s艂yszy niezmiennie od 20 lat:
- Chc臋 wiedzie膰 dzi艣 i koniec, bo inaczej jutro sk艂adam papiery o rozw贸d!
- Dzi艣? - pyta wystraszona 偶ona. - I nie rozwiedziesz si臋, jak powiem?
- Tak! Dzi艣! I nadal b臋dziesz moj膮 偶on膮. Przyrzekam ci to na g艂ow臋 naszych dzieci.
- Dobrze. Niech ci b臋dzie, w ko艅cu powiem - dzisiaj przed tob膮 by艂o zaledwie dw贸ch.

呕ona zrobi艂a sobie maseczk臋...

呕ona zrobi艂a sobie maseczk臋 b艂otn膮 i wygl膮da艂a 艣wietnie przez dwa dni.
.
.
.
Potem b艂oto odpad艂o...

Blondynka le偶y na porod贸wce...

Blondynka le偶y na porod贸wce po cesarskim ci臋ciu. Przychodzi jej m膮偶, biegnie do 艂贸偶eczka i widzi, 偶e dziecko jest czarne. Zanim zd膮偶y艂 powiedzie膰 cho膰by s艂owo, blondynka zaczyna wrzeszcze膰:
- A teraz chod藕 tu i powiedz mi prosto w oczy, 偶e nie sypiasz z nasz膮 s膮siadk膮 z Jamajki!!!