emu
psy
syn

Marysia pyta si臋 mamy: ...

Marysia pyta si臋 mamy:
- Mamo! Czy jak b臋d臋 du偶a i znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ty z tat膮?
- Oczywi艣cie c贸rciu.
- A jak nie znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ciocia Zuzia star膮 pann膮?
- Tak c贸rciu.
- Kurna, fajne perspektywy.

Dziewczyna do ch艂opaka...

Dziewczyna do ch艂opaka : Mi艂ych sn贸w... 艣nij o mnie...

On na to : zdecyduj si臋...

Rze藕nik mia艂 syna, ma艂o...

Rze藕nik mia艂 syna, ma艂o rozgarnietego, ale jedynego, wiec chcial mu przekazac dorobek zycia. Prowadzi go do fabryki i m贸wi:
- Zobacz tu jest maszyna, wkladasz do niej barana, wychodzi par贸wka,kapujesz?
- Nie !
- No, k***a, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, par贸wka - kapujesz?
- Nie
- No ja pie**ole - patrz tutaj: tu wkladasz barana. Chodz na druga strone - widzisz ? Wychodzi par贸wka. Kumasz ?
- Nie, ale tato, a jest taka maszyna gdzie wklada sie par贸wke a wychodzi baran ?
- Tak, k***a! Twoja matka

Kumpel wpad艂 mnie odwiedzi膰....

Kumpel wpad艂 mnie odwiedzi膰. Dawno si臋 nie widzieli艣my, chcieli艣my pogada膰, ale m贸j synek zasypywa艂 go gradem pyta艅.
- Wujku, a ty masz dzieci?
- Mam.
- A to synek czy c贸rka?
- Synek.
- A ile on ma lat?
- Czterdzie艣ci trzy (偶artuje - jego syn ma 14 lat).
- Wujku, a ty ile masz lat?
- Trzydzie艣ci cztery (to akurat prawda).
M贸j syn zamilk艂. Po chwili zastanowienia podchodzi zn贸w do kumpla, patrzy mu w oczy i bardzo powa偶nie m贸wi:
- Wujku, pami臋taj, to NIE JEST TW脫J SYN!!!

Pracownik fabryki frytek...

Pracownik fabryki frytek popad艂 w dziwn膮 obsesj臋.
- Mam nieprzepart膮 ochot臋 w艂o偶y膰 przyrodzenie w obieraczk臋 ziemniak贸w. - zwierza si臋 偶onie.
- Absolutnie nie r贸b tego -krzyczy kobieta
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To by艂o silniejsze ode mnie, zrobi艂em to.
- W艂o偶y艂e艣 go w obieraczk臋 ziemniak贸w??! I co??!
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczk膮??
- J膮 te偶 zwolnili.

Ma艂偶e艅stwo przysz艂o do...

Ma艂偶e艅stwo przysz艂o do ksi臋dza po rad臋, poniewa偶 nie mogli mie膰 dzieci. Ksi膮dz poradzi艂 im:
- Jed藕cie na Jasn膮 G贸r臋 i zapalcie 艣wiec臋.
Po dziesi臋ciu latach ten sam ksi膮dz przychodzi z kol臋d膮 do tego ma艂偶e艅stwa i widz膮c gromadk臋 dzieci, pyta:
- A gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasn膮 G贸r臋 zgasi膰 艣wiec臋, prosz臋 ksi臋dza!

M膮偶 przychodzi nieoczekiwanie...

M膮偶 przychodzi nieoczekiwanie do domu i zastaje 偶on臋 z kochankiem w sytuacji jednoznacznej.
Wzburzony krzyczy:
- Ty z tym panem w 艂贸偶ku... Jestem zaskoczony!
- Mylisz si臋 kochanie! - T艂umaczy spokojnie 偶ona. - Ty jeste艣 tylko zdziwiony. To my jeste艣my zaskoczeni!

- Kochanie, jak ci smakowa艂...

- Kochanie, jak ci smakowa艂 obiad, kt贸ry dzisiaj ugotowa艂am? - pyta 偶ona m臋偶a po sko艅czonym posi艂ku.
- Dlaczego ty zawsze musisz d膮偶y膰 do k艂贸tni? - odpowiada m膮偶.

Na wyk艂adzie studentka...

Na wyk艂adzie studentka pyta si臋 profesora seksuologii:
- Co zazwyczaj robi膮 m臋偶owie po odbytym stosunku?
- 10% odwraca si臋 na drugi bok i zasypia, 10% wychodzi do 艂azienki....
- A pozosta艂e 80%? - pyta dalej studentka.
- No c贸偶, ubiera si臋 i wraca do domu.

Lekarz radzi pacjentce:...

Lekarz radzi pacjentce:
鈥 Zalecam pani cz臋ste k膮piele, du偶o ruchu na 艣wie偶ym powietrzu i bardzo prosz臋 ubiera膰 si臋 ciep艂o.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje m臋偶owi:
鈥 Lekarz poleci艂 mi pojecha膰 na tydzie艅 na Bermudy, p贸藕niej w Alpy na narty... Ach! I upiera艂 si臋 jeszcze, 偶eby艣 mi kupi艂 futro.