psy
hit
fut
lek
emu
syn
#it

Syn po zdanej maturze...

Syn po zdanej maturze zwraca si臋 do ojca o spe艂nienie danej mu wcze艣niej obietnicy. Ojciec bez s艂owa przekazuje mu kluczyki od samochodu. Obserwuje t臋 scen臋 przepe艂niona dum膮 matka. Po jakim艣 czasie syn oddaje rodzicom kluczyki, zwracaj膮c si臋 do ojca:
- Musisz uzupe艂ni膰 kondomy w schowku. Zu偶y艂em 2 ostatnie...

Pewnego dnia pani w szkole...

Pewnego dnia pani w szkole zada艂a dzieciom prace domowa - mia艂y sobie wymy艣li膰 na nast臋pny dzie艅 jaki艣 oryginalny kolor. Jasio my艣la艂 ca艂e popo艂udnie, a偶 w ko艅cu wymy艣li艂 - kanarkowo偶贸艂ty. Ale pomy艣la艂, ze zadzwoni jeszcze do Ma艂gosi, jaki ona kolor wymy艣li艂a. - Ma艂gosiu, jaki masz kolor?
- Kanarkowo偶贸艂ty.
- *....a - pomy艣la艂 sobie Jasiu - Ma艂gosia jest lepsza uczennica i zn贸w pani powie mi ze 艣ci膮gam. Musze wymy艣li膰 co艣 innego. Jasio my艣li, my艣li, my艣li - nagle wymy艣li艂 - g艂臋boki b艂臋kit. Ale stwierdzi艂, ze zadzwoni jeszcze do swojego przyjaciela Stasia i si臋 spyta, jaki kolor on wymy艣li艂.
- Cze艣膰 Stasiu - jaki masz kolor?
- G艂臋boki b艂臋kit.
- ....aa - pomy艣la艂 sobie Jasiu - Stasiu jest lepszym uczniem i zn贸w pani powie mi ze 艣ci膮gam. Musze wymy艣li膰 co艣 innego. Jasiu my艣li, my艣li my艣li... i nic. Wkurzy艂 si臋 i wyszed艂 si臋 przej艣膰 po mie艣cie - nagle patrzy na wystawie le偶y materia艂 podpisany jako krwistoczerwony.
Jasia ol艣ni艂o - to jest to! Wr贸ci艂 do domu i ca艂y czas powtarza pod nosem krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony... Z wra偶enia zapomnia艂 zje艣膰 kolacje, myje 偶eby i nadal mruczy pod nosem - krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony...
K艂adzie si臋 do 艂贸偶ka i nadal to swoje - krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony... Budzi si臋 rano i zn贸w swoje - tylko krwistoczerwony, krwistoczerwony i krwistoczerwony...
Przychodzi do szko艂y, siada w 艂awce i sobie dalej powtarza
krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony... Pani wyrywa do pytania Ma艂gosi臋: - Ma艂gosiu jaki masz kolor?
- Kanarkowo偶贸艂ty.
- Dobrze Ma艂gosiu, siadaj.
- A ty Stasiu?
- A ja psze pani g艂臋boki b艂臋kit.
- Dobrze, Stasiu siadaj.
W tym momencie otwieraj膮 si臋 drzwi od klasy i wchodzi pan dyrektor z ma艂ym Murzynkiem. Pan dyrektor m贸wi:
- Dzieci, poznajcie waszego nowego koleg臋, oto Mambo - i wyszed艂 zamykaj膮c drzwi za sob膮. Pani popatrzy艂a i m贸wi:
- Witaj Mambo. Dzi艣 mamy lekcje o kolorach. Wiem, 偶e jeste艣 nieprzygotowany, ale mo偶e powiesz nam jaki艣 ciekawy kolor?
Mambo my艣li i m贸wi:
- Krwistoczerwony.
- Dobrze Mambo, siadaj.
Jasia ma艂o krew nie zala艂a - nie jad艂 kolacji, nic tylko ku艂 na pami臋膰 t臋 nazw臋, a tu przychodzi taki...
- Jasiu, a powiedz nam jaki ty masz kolor?
A Jasiu wsta艂 i nie mo偶e nic z siebie wykrztusi膰
- No Jasiu?

- ....NY CZARNY!

Kierownik sklepu uczy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wsiada napalony facet...

Wsiada napalony facet do autobusu i spotyka zakonnic臋 i m贸wi do niej:
- Hej, zakonnico, nie chcia艂aby艣 p贸j艣膰 ze mn膮 na ma艂e bara-bara?
- Nie, nie mog臋, jestem po艣wi臋cona tylko Bogu - odpowiada zakonnica. Zakonnica wysiada, a w mi臋dzyczasie kierowca autobusu wo艂a faceta i m贸wi do niego:
- Je艣li chcesz uwie藕膰 t膮 zakonnic臋 to przebierz si臋 za Boga i przyjd藕 o p贸艂nocy na cmentarz - ona si臋 tam zbiera na mod艂y. No to facet przebra艂 si臋 za Boga - za艂o偶y艂 kaptur, sztuczn膮 brod臋 i brokacik i przyszed艂 o p贸艂nocy na cmentarz. Rzeczywi艣cie, zakonnica si臋 tam modli, to podchodzi do niej i si臋 pyta:
- Zakonnico, jestem Bogiem, czy p贸jdziesz ze mn膮 na ma艂e bara bara?
- No dobrze, ale tak, 偶ebym pozosta艂a dziewic膮 - odpowiada zakonnica. No i poszli w krzaczki, a kiedy ju偶 sko艅czyli, facet 艣ci膮ga przebranie Boga i 艣miej膮c si臋 m贸wi:
- Haha! Pami臋tasz mnie? Jestem facetem z tego autobusu! A zakonnica zdejmuje przebranie i m贸wi:
- Haha! A ty mnie pami臋tasz? Ja jestem kierowc膮 tego autobusu!

Pewnego wieczora ojciec...

Pewnego wieczora ojciec s艂yszy modlitw臋 synka:
- Bo偶e, pob艂ogos艂aw mamusi臋, tatusia i babci臋. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, 偶e to dziwne, ale nie zwraca na to szczeg贸lnej uwagi. Nast臋pnego dnia dziadek umiera. Jaki艣 miesi膮c p贸藕niej ojciec ponownie s艂yszy dziwn膮 modlitw臋 synka:
- Bo偶e, pob艂ogos艂aw mamusi臋 i tatusia. Do widzenia, babciu.
Nast臋pnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na 偶arty przestraszony. Jakie艣 dwa tygodnie p贸藕niej s艂yszy pod drzwiami syna:
- Bo偶e, pob艂ogos艂aw mam臋. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawa艂owym. Nast臋pnego dnia idzie do roboty wcze艣niej, 偶eby unikn膮膰 ruchu ulicznego. Ca艂y czas jest jednak spi臋ty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa si臋 najgorszego. Po pracy idzie wzmocni膰 si臋 do pubu. Do domu dociera ko艂o p贸艂nocy. Od progu przeprasza 偶on臋:
- Kochanie, mia艂em dzisiaj fatalny dzie艅...
- Mia艂e艣 z艂y dzie艅? Mia艂e艣 z艂y dzie艅? Ty?! A co ja mam powiedzie膰? Listonosz mia艂 zawa艂 na progu naszych drzwi!

Po srogiej imprezie,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotka艂em starsz膮 kobiet臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ona i on na spacerze,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Zakonnica wpada do klasztoru...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wg statystyk:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.