Syn po zdanej maturze...

Syn po zdanej maturze zwraca si臋 do ojca o spe艂nienie danej mu wcze艣niej obietnicy. Ojciec bez s艂owa przekazuje mu kluczyki od samochodu. Obserwuje t臋 scen臋 przepe艂niona dum膮 matka. Po jakim艣 czasie syn oddaje rodzicom kluczyki, zwracaj膮c si臋 do ojca:
- Musisz uzupe艂ni膰 kondomy w schowku. Zu偶y艂em 2 ostatnie...

Poszed艂 go艣膰 na disco....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Prezes sp贸艂ki gie艂dowej...

Prezes sp贸艂ki gie艂dowej wzywa sekretark臋:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Prosz臋 si臋 pakowa膰.
Sekretarka po przyj艣ciu do domu przekazuje nowin臋 m臋偶owi:
- Krystian, jad臋 z szefem w delegacj臋. Biedactwo, b臋dziesz musia艂 sobie jako艣 poradzi膰 sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyje偶d偶a na weekend, zabawimy si臋 nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum m臋skim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, b臋d臋 zaj臋ta w weekend. Korepetycje odwo艂ane.
Zadowolonu uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam kork贸w. Mog臋 do ciebie wpa艣膰 na weekend.
Dziadek, prezes sp贸艂ki gie艂dowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwo艂any. Pojedziemy za tydzie艅.
Sekretarka dzwoni do m臋偶a:
- Krystian, szef odwo艂a艂 wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobot臋.
Ucze艅 do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak b臋d膮. Nie mog臋 wpa艣c do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyje偶d偶amy...

W najwy偶szych g贸rach...

W najwy偶szych g贸rach 艣wiata, drog膮 nad przepa艣ci膮 jedzie autokar z
turystami.
- I co, boicie si臋? - pyta przewodniczka.
- Tak! - krzycz膮 pasa偶erowie.
- To prosz臋 robi膰 to, co kierowca!
- A co robi kierowca?
- Zamyka oczy

Pani pyta si臋 dzieci...

Pani pyta si臋 dzieci na lekcji jakie znaj膮 cz臋艣ci cia艂a cz艂owieka:
- R臋ce.
- A do czego one potrzebne? - pyta nauczycielka
- A bo mo偶na nimi zrobi膰 jak膮kolwiek prac臋.
- Co jeszcze?
- Nogi, 偶eby na nich chodzi膰.
Ale r臋k臋 podnosi te偶 Jasio. Pani wie, 偶e mo偶e co艣 g艂upiego paln膮膰, ale ryzykuje.
- Sk贸ra - m贸wi Jasio.
- Bardzo dobrze Jasiu, a do czego ona s艂u偶y?
- No jakby nie by艂o sk贸ry to by m臋偶czy藕ni nie mieli w czym jajec nosi膰.

M臋偶czyzna ogl膮da si臋...

M臋偶czyzna ogl膮da si臋 nago w lustrze, nagle jego cz艂onek zaczyna si臋 podnosi膰.
- Spokojnie, spokojnie to tylko ja!

Facet bzyka lask臋 i gdy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewna para kochank贸w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi Grodzka do...

Przychodzi Grodzka do ginekologa, a lekarz wtedy m贸wi: -Ja przyjmuj臋 tylko kobiety!

Prokurator przes艂uchuje...

Prokurator przes艂uchuje przed obliczem s膮du oskar偶onego o gwa艂t.
- Czy oskar偶ony napastowa艂 pow贸dk臋?
- Nie, na sucho...
- Czy opiera艂a si臋?
- Tak, o 艣cian臋.