Matka mia艂a trzy c贸rki...

Matka mia艂a trzy c贸rki i za ka偶dym razem na 艣lubie prosi艂a ka偶d膮 z nich, 偶eby napisa艂y do niej o ich 偶yciu p艂ciowym (po prostu w艣cibska by艂a).
Pierwsza z c贸rek napisa艂a list na drugi dzie艅 po 艣lubie. W li艣cie by艂o tylko jedno s艂owo: "Nescafe". Zdziwiona matka w ko艅cu znalaz艂a reklam臋 w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli..." By艂a szcz臋艣liwa, 偶e c贸rka tak wspaniale trafi艂a.
Druga z c贸rek napisa艂a list dopiero tydzie艅 po 艣lubie. W li艣cie by艂o s艂owo: "Marlboro". Matka nauczona do艣wiadczeniem poszuka艂a reklamy w gazecie. Znalaz艂a zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size" I znowu matka by艂a szcz臋艣liwa.
Trzeciej c贸rce zabra艂o 4 tygodnie by napisa膰 do domu. W li艣cie by艂o: "British Airways". Matka przegl膮da艂a gazety nie mog膮c si臋 doczeka膰 poznania prawdziwej tre艣ci listu, a偶 w ko艅cu znalaz艂a. W reklamie by艂o napisane: "British Airways - TRZY RAZY DZIENNIE, SIEDEM DNI W TYGODNIU, W OBIE STRONY.

呕ona przeci膮ga si臋 w...

呕ona przeci膮ga si臋 w 艂贸偶ku i m贸wi do m臋偶a:-
Kochanie, mia艂am cudowny sen, 艣ni艂e艣 mi si臋!-
Tak? Opowiedz!-
By艂o tak: wyjecha艂e艣 gdzie艣 daleko i pisa艂e艣 do mnie codziennie listy. A listonosz, kt贸ry je przynosi艂, by艂 taki cudowny鈥

Pewna kobieta podje偶d偶a...

Pewna kobieta podje偶d偶a z ca艂ym w贸zkiem zakup贸w do kasy.
Po zsumowaniu wszystkich produkt贸w, kasjer pyta:
- P艂aci pani got贸wk膮 czy kart膮?
- Ju偶 panu odpowiem, tylko zobacz臋 ile mam w portfelu.
Kobieta po艂o偶y艂a na ladzie torebk臋, otworzy艂a, a oczom kasjera,ukaza艂 si臋 le偶acy na samym wierzchu pilot od telewizora. W tym momencie jego wzrok pow臋drowa艂 na w艂osy klientki. Jednocze艣nie przez my艣l przebieg艂o, 偶e pewnie pomyli艂a z kom贸rk膮.
Kiedy kobieta sprawdza艂a ilo艣膰 swojej kasy, kasjer nie wytrzyma艂 i pyta z u艣miechem:
- Zawsze pani nosi pilota przy sobie?
- Nie!... Prosi艂am m臋偶a, 偶eby jecha艂 ze mn膮, ale nie podj膮艂 tematu. Tylko tak si臋 mog艂am zem艣ci膰 przy tym dzisiejszym meczu!

Pewne ma艂偶e艅stwo w 艣rednim...

Pewne ma艂偶e艅stwo w 艣rednim wieku siedzia艂o sobie na 艂aweczce w parku... zza krzak贸w dochodzi艂y ich odg艂osy rozmowy jakiej艣 pary...
Nagle kobieta zda艂a sobie spraw臋, 偶e za zaro艣lami s膮 m艂odzi ludzie i ch艂opak ma w艂a艣nie zamiar si臋 o艣wiadczy膰... Nie chc膮c uczestniczy膰 w tak intymnym momencie nachyli艂a si臋 do m臋偶a i szepn臋艂a:
- We藕, zagwizdaj, 偶eby Ci m艂odzi wiedzieli, 偶e kto艣 mo偶e ich us艂ysze膰...
- Gwizda膰? - Spyta艂 m膮偶 - Dlaczego mam gwizda膰? Do mnie nikt nie zagwizda艂, 偶eby mnie ostrzec..

Ma艂偶onka jednego z wi臋藕ni贸w...

Ma艂偶onka jednego z wi臋藕ni贸w posz艂a do naczelnika wi臋zienia prosi膰 o l偶ejsz膮 prac臋 dla m臋偶a.
- Ale偶 szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt si臋 nie przem臋czy艂!
- Tak, ale on po tej pracy ca艂ymi nocami musi jeszcze kopa膰 jaki艣 tunel...

Do Antka przyjecha艂a...

Do Antka przyjecha艂a ekipa telewizyjna, 偶eby zapyta膰 go, jak doszed艂 do tak wysokiej wydajno艣ci mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - m贸wi Antek. - Krowami, to si臋 moja Jagu艣 zajmuje.
- Zawo艂ajcie j膮 gospodarzu, zrobimy z ni膮 ma艂e interwiew.
- Jagna, chod藕 tu.
- Czego?
- Panowie z TV chc膮 ci zrobi膰 interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej si臋 podmyj.

Kowalski pyta koleg臋:...

Kowalski pyta koleg臋:
- Czy twoja 偶ona jest brunetk膮, czy blondynk膮?
- Trudno powiedzie膰. Dwie godziny temu posz艂a do fryzjera i jeszcze nie
wr贸ci艂a.

Dialog ma艂偶e艅ski:...

Dialog ma艂偶e艅ski:
- Co by艣 zrobi艂 gdybym umar艂a? O偶eni艂by艣 si臋 ponownie?
- Na pewno nie!
- Dlaczego nie - nie podoba ci si臋 ma艂偶e艅stwo?
- Podoba mi si臋.
- To dlaczego by艣 si臋 zn贸w nie o偶eni艂?
- No dobrze o偶eni艂bym si臋.
呕ona (ze skrzywdzon膮 min膮):
- Naprawd臋?
M膮偶 g艂o艣ne wzdycha...
- Spa艂by艣 z ni膮 w naszym 艂贸偶ku?
- A gdzie indziej mieliby艣my spa膰?
- Zdj膮艂by艣 moje zdj臋cia i zamiast nich wywiesi艂 jej zdj臋cia?
- To by by艂o chyba w porz膮dku?
- I pozwoli艂by艣 jej gra膰 moimi kijami do golfa?
- Nie, nie mog艂aby ich u偶ywa膰, bo jest lewor臋czna.Cisza...
M膮偶:
- O k***a.

- Co dosta艂a艣 od m臋偶a...

- Co dosta艂a艣 od m臋偶a na imieniny?
- Podejd藕 do okna! Widzisz to zielone porsche na parkingu?
- Pi臋kne.
- Dosta艂am fartuszek w takim samym kolorze.

- Moja 偶ona 艣mierdzi...

- Moja 偶ona 艣mierdzi potem...
- A moja to 艣mierdzi i przedtem i potem...

Oficer policji wr贸ci艂...

Oficer policji wr贸ci艂 do domu p贸藕no w w nocy i nie chc膮c budzi膰 偶ony rozebra艂 si臋 po ciemku, po czym chcia艂 wej艣膰 do 艂贸偶ka, kiedy jego 偶ona zaspanym g艂osem m贸wi:
- Mike, kochanie, strasznie boli mnie g艂owa. M贸g艂by艣 zaj艣膰 do tej ca艂odobowej apteki na ko艅cu ulicy i kupi膰 mi aspiryn臋 ?
- Oczywi艣cie kotku - odrzek艂 m膮偶.
Wzi膮艂 wi臋c ubranie i znowu po ciemku ubra艂 si臋, po czym poszed艂 do apteki.
Kiedy zobaczy艂 go aptekarz, zapyta艂 go:
- Czy pan nie jest oficerem Smithem z 贸smego posterunku ?
- Tak, to ja.
- To co pan u diab艂a robi w uniformie Szefa Stra偶y Po偶arnej ?

M膮偶 wraca z pracy wcze艣niej...

M膮偶 wraca z pracy wcze艣niej ni偶 zwykle i zastaje 偶on臋 le偶膮c膮 w po艣cieli.
- Co si臋 sta艂o, kochanie?
- 殴le si臋 czuj臋, wi臋c po艂o偶y艂am si臋 do 艂贸偶ka.
- To dlaczego le偶ysz naga? Poczekaj, zaraz wyjm臋 z szafy twoj膮 koszul臋 nocn膮.
- Tylko nie z szafy, tam straszy!
M膮偶 otwiera szaf臋 i widzi go艂ego s膮siada.
- No wiesz, Stefan? Nigdy bym si臋 po tobie tego nie spodziewa艂. 呕ona chora, a ty j膮 jeszcze straszysz!

Facet kupi艂 fajny, du偶y...

Facet kupi艂 fajny, du偶y telewizor i przyni贸s艂 go do domu. 呕ona patrzy, a na pudle sporo jakich艣 znaczk贸w informacyjnych.
- Kochanie, co oznacza ta szklanka na opakowaniu?
- To znaczy, 偶e zakup trzeba opi膰!

M膮偶 do 偶ony:...

M膮偶 do 偶ony:
- Kochanie, nie mog臋 znale藕膰 herbaty!
- Ty beze mnie to z niczym by艣 sobie nie poradzi艂! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepk膮 "s贸l".

- Cze艣膰 stary...

- Cze艣膰 stary ! Kto ci wybi艂 z臋by z przodu?
- Moja 偶ona.
- Ale przecie偶 m贸wi艂e艣, 偶e ona jest w sanatorium.
- Tak my艣la艂em.

呕ona wraca do domu i wo艂a: ...

呕ona wraca do domu i wo艂a:
- Kochanie, gdzie jeste艣?
- Na polowaniu.
- A kto tam tak g艂o艣no dyszy?
- Nied藕wied藕.
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeli艂em go.
- A dlaczego dyszy damskim g艂osem?
- Nie wiem... jestem my艣liwym, nie weterynarzem.

Podczas nieobecno艣ci...

Podczas nieobecno艣ci 偶ony facet postanawia zrobi膰 jej niespodziank臋 - i pomalowa膰 desk臋 w toalecie. Po sko艅czonej robocie udaje si臋 do kuchni, 偶eby przygotowa膰 sobie zas艂u偶ony posi艂ek.
呕ona wraca wcze艣niej ni偶 planowa艂a i - rzecz jasna - najpierw p臋dzi do kibelka. Siada... no i deska jej si臋 przykleja. Nijak nie daje si臋 oderwa膰. 呕ona w艣ciek艂a i w panice, facetowi udaje si臋 j膮 wreszcie jako艣 zapakowa膰 do samochodu - jad膮 do lekarza. W gabinecie demonstruj膮 problem lekarzowi. Facet pyta:
- Widzia艂 pan kiedykolwiek co艣 takiego?
Na to lekarz:
- Owszem. Ale jeszcze nigdy w ramce.

Kobieta, kt贸ra przynosi...

Kobieta, kt贸ra przynosi rankiem piwko na kaca
jest nie tylko m膮dra, ale i pi臋kna!

Starsze ma艂偶e艅stwo po艂o偶y艂o...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Czy 艣wiadka bardzo...

- Czy 艣wiadka bardzo wyczerpa艂o to przes艂uchanie?
- Pan 偶artuje, panie s臋dzio, po pi臋tnastu latach ma艂偶e艅stwa?!

Blondynka pyta si臋 m臋偶a:...

Blondynka pyta si臋 m臋偶a:
- Kochanie, czy to prawda, 偶e 偶aby maj膮 ma艂e m贸zgi?
M膮偶 odpowiada:
- Tak 偶abciu...