Żona mówi do męża: -Kochanie, nasza służąca mówi że jest w ciąży! -Bredzi. Nie ma takiego lekarza, który by to stwierdził już po trzech dniach!
Porządkując domowe dokumenty natrafiłem na akt ślubu. Zadumałem się nad nim... - Czego tam szukasz? - pyta żona. - Terminu ważności! I wtedy zaczęła się awantura.