Spotyka się Donald Tusk ze swoim synem Michałem...
- część Michał! - cześć tatuś! - skąd wracasz synku? - z pralni tatusiu. - gdzie pierzesz? - w Amber Gold. - dobrze piorą..? - doskonale!!!
Mówi synek ludożerca do taty ludożercy: - Tatusiu jestem głodny! Na to odpowiada tata: - Poczekaj chwilę przyniosę Ci coś. Mija kilka chwil i tata wraca niosąc na plecach trumnę, synek widząc to posmutniał. - Tato znowu konserwa?!