- Panie doktorze, dlaczeo mój mąż mówi przez sen? - Bo pewnie za dnia nie daje mu pani dojść do głosu.
Moja żona przespała się kiedyś z policjantem o imieniu Jacek podczas wieczornego wyjścia. Dwa lata później uprawialiśmy najcudowniejszy seks, jaki można sobie wyobrazić w krzakach w parku. Zgadnijcie kto nas przyłapał? - Moja żona.