M膮偶 wyjecha艂 na delegacj臋....

M膮偶 wyjecha艂 na delegacj臋.
呕ona korzystaj膮c z wyjazdu zaprosi艂a kochanka Romka.
Przyszed艂 i od razu wzi膮艂 si臋 do rzeczy.
Nagle pukanie...
- o kur** to m贸j m膮偶. Romek id藕 do 艂azienki.
呕ona otwiera a tam drugi kochanek.
No i te偶 si臋 zabra艂 do rzeczy.
Nagle pukanie...schowaj si臋 do kuchni.
A za drzwiami trzeci kochanek i tak jak poprzednicy wzi膮艂 si臋 do rzeczy.
Nagle pukanie...
- to m贸j m膮偶...
Nie maj膮c gdzie schowa膰 kolesia wsadzi艂a go w zbroje rycersk膮 stoj膮c膮 w pokoju.
Okaza艂o si臋, 偶e to m膮偶.
Wr贸ci艂 i te偶 zabra艂 si臋 do rzeczy...
Mija wiecz贸r, noc i ranek.
Pierwszy nie wytrzyma艂 i podchodzi do 艂贸偶ka i m贸wi, 偶e kibel odetkany.
M膮偶 podzi臋kowa艂.
Kole艣 w kuchni to samo, podchodzi i m贸wi, 偶e zlew przepchany.
M膮偶 - ok!.
Ale kole艣 w zbroi nie wie co wymy艣le膰.
Pomy艣la艂 i podchodzi:
- Przepraszam, kt贸r臋dy na Grunwald?

Lokalne biuro Ku Klux...

Lokalne biuro Ku Klux Klanu, do sali wchodzi facet i na starcie s艂yszy:
- Je艣li chce pan zosta膰 naszym cz艂onkiem, musi pan zabi膰 6 murzyn贸w i kotka...
- A czemu kotka?
- Gratulacje, jest pan przyj臋ty.

Ojciec przy艂apa艂 swoj膮...

Ojciec przy艂apa艂 swoj膮 c贸rk膮 na oralnych igraszkach z ch艂opakiem:
- Poczekaj tylko a偶 matka wr贸ci!
- Czy naprawd臋 musisz jej to m贸wi膰?
- Tak, masz jej da膰 kilka rad.

Pewnemu facetowi codziennie...

Pewnemu facetowi codziennie wypada艂 jeden w艂os z g艂owy.Przed ka偶dym wyj艣ciem do pracy starannie uk艂ada艂 fryzur臋.
W ko艅cu zosta艂y mu tylko trzy w艂osy.Tak wi臋c jeden uczesa艂 do przodu,jeden na prawo,jeden na lewo.
Nast臋pnego dnia na g艂owie ko艂ysa艂y si臋 dwa w艂osy - jeden na lewo,drugi na prawo.
Kolejnego dnia zosta艂 ostatni w艂os:
- Kurcz臋,do przodu nie pasuje,do ty艂u te偶 nie.Na prawo, albo na lewo to dziwnie b臋dzie wygl膮da膰...A dobra!.Dzisiaj p贸jd臋 rozczochrany...

Rozmawia dw贸ch admin贸w:...

Rozmawia dw贸ch admin贸w:
- Wiesz, wczoraj m贸j kumpel uszkodzi艂 w ci膮gu 5 minut serwer.
- Co Ty powiesz?! Jest hackerem?
- Nie, debilem!!!

Hrabia wraca niespodziewanie...

Hrabia wraca niespodziewanie do domu i widzi 偶e hrabina jest jaka艣 niespokojna. Zaczyna podejrzewa膰, 偶e jaki艣 obcy m臋偶czyzna musi by膰 w mieszkaniu. Otwiera szaf臋 hrabiny - pusto. Otwiera swoj膮 szaf臋, a tam na dr膮偶ku wisi skulony gach.
- Moja droga. Nast臋pnym razem gdy co艣 z siebie zdejmujesz wieszaj w swojej szafie!

Kr贸tko o 偶yciu......

Kr贸tko o 偶yciu...

呕ycie to tragedia w trzech aktach.
Akt urodzenia.
Akt 艣lubu.
Akt zgonu.

Facet przychodzi do gazet...

Facet przychodzi do gazet zam贸wi膰 og艂oszenie:
,,Zagin膮艂 ukochany kotek mojej 偶ony: czarny, bia艂e skarpetki, weso艂e 艣lepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda - 5000 z艂otych!".
- Czy to aby nie za du偶o? - zdziwi艂 si臋 redaktor.
- Nie ma obawy, sam 艣mierdziela utopi艂em.

Na wiejskim weselu dosz艂o...

Na wiejskim weselu dosz艂o do bijatyki. Wkr贸tce odbywa si臋 proces s膮dowy.
S臋dzia pyta jednego z go艣ci obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak by艂o.
- Ta艅cz臋 sobie z pann膮 m艂od膮 jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, pi膮ty, zaczynamy si臋 dobrze bawi膰, a tu nagle pan m艂ody podchodzi zdenerwowany i mnie obra偶a. Odpali艂em mu, 偶eby si臋 odwali艂 i ta艅czymy dalej... Nagle pan m艂ody wzi膮艂 zamach nog膮 i... jak nie kopnie pann臋 m艂od膮 mi臋dzy nogi!
S臋dzia:
- Uuuu... To musia艂o bole膰!
- Jeszcze jak, panie s臋dzio! Trzy palce mi po艂ama艂!