psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

MIŁOŚĆ NA CAŁE ŻYCIE...

MIŁOŚĆ NA CAŁE ŻYCIE

Kumpel z małżowiną zakupili mieszkanko. On, jako manualny, zajął się wykańczaniem czego się dało we własnym zakresie, ona jako akustyczno - zaczepna, wojowała z wykonawcami pozostałych elementów o jakość.
Ponieważ wynajęta ekipa kilkakrotnie wstawiła drzwi wejściowe nie tak (lub nie takie), jakie wymarzyła sobie pani domu, po raz któryś przyjechała na poprawki. Zapukali, otworzył pan domu, w kombinezonie, upaprany, z pacą do kafelkowania w dłoni.
- Jest szefowa?
- Nie ma.
- Kiedy będzie?
- Nie wiem, za godzinę, może dwie...
- Bo my tu drzwi mamy wymienić.
- OK. Wiem, wymieniajcie.
...Dzwoni pani domu do pana domu... On rozmawia:
- Tak. Są. Wymieniają drzwi... Tak, wygłuszenie w czarnej skórze... Tak, srebrny wizjer...
Koniec rozmowy.
Po chwili gość z ekipy od drzwi zagaja:
- Panie, ta wredna suka, to nas z tymi drzwiami już czwarty raz goni, ciągle coś jej nie pasuje...
- Panie, a co ja mam powiedzieć, jak z nią od trzynastu lat jestem?

Małżeńska para z długim...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Na korytarzu czeka...

- Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiatów -
mówi
Salowa w szpitalu do szczęśliwej matki - Czy mam go wprowadzić?
- A broń Boże. Tutaj w każdej chwili może pojawić się mój mąż...

Młody mężczyzna mówi...

Młody mężczyzna mówi do ojca własnej dziewczyny:
- Wiem, że to tylko zwykła formalność, ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.
- Kto ci kurna powiedział, że to jest tylko zwykła formalność?
- Ginekolog.

Mąż z żoną jedzą obiad....

Mąż z żoną jedzą obiad. Mąż mówi:
- Te grzybki są wyśmienite! Skąd wzięłaś na nie przepis?
- Z jakiejś powieści kryminalnej.

INFORMATYCY...

INFORMATYCY

Mam ja kolegów w pracy... Informatycy
Mają w departamencie koleżankę, która - jako torebkę - nosi wielgaśną torbę na ramię. Pewnego poniedziałku wzięli cegłę, zawinęli w gazetę, worek jakiś plastikowy - i zagrzebali cichcem w torbie. Spodziewali się, że we wtorek zrobi im awanturę o głupi kawał, a tymczasem - nic.
Środa - nic.
Czwartek - nic.
W piątek nie wytrzymali, jeden spytał:
- Słuchaj, nie wiem, może to nie moja sprawa, ale ta twoja torebka to jakoś ciężko wygląda, nie przemęczasz się aby?
Babka zaczęła grzebać, przerzucać rzeczy w środku, niektóre wyjmowała, ale wciąż nic. W końcu... wkurzyła się, podeszła do biurka, odwróciła nad nim torbę do góry dnem - i cegła JEBUDU! Na blat.

Przychodzi facet z żoną...

Przychodzi facet z żoną do lekarza.
- Panie doktorze, szczypie mnie jak sikam.
- Zdziel ją pan po mordzie, to przestanie...

Mecz finałowy Mistrzostw...

Mecz finałowy Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Siedzi facet. Obok niego puste miejsce. Podchodzi do niego inny facet i pyta czy ktokolwiek siedzi obok niego.
- Nie, to miejsce jest wolne.
- Niesamowite, kto mógłby mieć tak wspaniałe miejsce na finałach i nie przyjść na mecz!
- No cóż, to miejsce należy do mnie. Miała przyjść moja żona, ale zmarla... To pierwszy finał, na którym nie jesteśmy razem.
- Bardzo mi przykro, ale... przecież mógł pan znaleźć kogoś na jej miejsce, krewnego, znajomego czy nawet sąsiada...
- Niestety, nie dało rady, wszyscy są na pogrzebie...

Żona do męża:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

PRZEUROCZA KICIA...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.