Mi艣 - spokojny, grzeczny...

Mi艣 - spokojny, grzeczny nied藕wiadek.
Zaj膮c - rozrabiaka, pod艂y, irytuj膮cy.
Wybiera si臋 misio na imprez臋, gdy dowiedzia艂 si臋 o tym zaj膮c od razu zacz膮艂 misia prosic aby zabra艂 go ze sob膮. Po d艂ugiej namowie misio si臋 zgadza. budzi si臋 kr贸lik nast臋pnego dnia w rowie, poobijany ca艂y, nic nie pami臋ta. biegnie do misia i prosi o wyja艣nienia.
Mi艣: Zaj膮c!! to, 偶e wyla艂e艣 na mnie piwo... wybaczy艂em Ci.
To, 偶e wyzwa艂e艣 moj膮 偶on臋 od najgorszych... wybaczy艂em Ci.
To, 偶e mnie obra偶a艂e艣 r贸wnie偶 Ci wybaczy艂em...
Ale to, 偶e nasra艂e艣 do mojego 艂贸偶ka nawtyka艂e艣 w to zapa艂ek i z u艣miechem na twarzy powiedzia艂e艣 JE呕YK 艢PI Z NAMI... tego ju偶 Ci nie wybaczy艂em...

Czym robi膮 sobie dobrze...

Czym robi膮 sobie dobrze nied藕wiedzice polarne?
- Pingwinem ogolonym do go艂ej sk贸ry.
- Dlaczego akurat ogolonym?
- Bo taki pingwin trz臋sie si臋 ca艂y z zimna.

Mama zaj臋czyca m贸wi do...

Mama zaj臋czyca m贸wi do ma艂ego zaj膮czka:
- Synku zatkaj uszy.
Ale dlaczego mamo?
- Za tamtym drzewem stoi my艣liwy i celuje w nas.
Boisz si臋, 偶e strza艂 mnie og艂uszy?
- Nie, po prostu nie chc臋, 偶eby艣 s艂ysza艂 co powie kiedy spud艂uje.

Lew postanowi艂 si臋 dowarto艣cio...

Lew postanowi艂 si臋 dowarto艣ciowa膰, z艂apa艂 zaj膮ca i pyta:
-Kto tu jest kr贸lem?
-Ty, lwie.
Lew pu艣ci艂 szaraka i dorwa艂 nied藕wiedzia. Powali艂 go i pyta:
-Kto tu jest kr贸le?
Mi艣 by艂 nie w sosie, wi臋c m贸wi:
-No dobra, ty jeste艣.
Dumny lew podchodzi do s艂onia i pyta:
-Hej, s艂o艅, kto jest kr贸lem zwierz膮t?
S艂o艅 spojrza艂, z艂apa艂 lwa tr膮b膮 i rzuci艂 nim o ska艂y. Wybi艂 mu z臋by i pogruchota艂 ko艣ci. Lew otrz膮sn膮艂 si臋 i m贸wi:
-Ej, s艂o艅, jak nie wie艣, to si臋 nie denerfuj!

Na lekcji pani m贸wi dzieciom:...

Na lekcji pani m贸wi dzieciom:
- Pod 偶adnym pozorem nie ca艂ujcie zwierz膮t! One przenosz膮 wiele zarazk贸w!
- Eee tam, moja ciocia ca艂owa艂a swojego kota...
- I co si臋 sta艂o?
- Kot zdech艂...

Wraca pijana wrona z...

Wraca pijana wrona z imprezy i kracze:
- kra kra itp.
Na dworze robi艂o si臋 ciemnawo i wrona waln臋艂a w drzewo. Ockn臋艂a si臋 i pr贸buje dalej:
- miau miau.......ha艂 ha艂...cholerka jak to by艂o?

Siedzi wrona na ga艂臋zi...

Siedzi wrona na ga艂臋zi i m贸wi:
-lewe skrzyd艂o czarne, prawe skrzyd艂o czarne. Kurcze wygl膮dam jak Batman!

Przychodzi ma艂a stonoga...

Przychodzi ma艂a stonoga do mamy stonogi i m贸wi:
- mamusiu braciszek nadepn膮艂 mi na nog臋.
- na kt贸r膮 nog臋? Przecie偶 masz ich sto.
- nie wiem, bo w szkole uczyli艣my si臋 liczy膰 do dziesi臋ciu.

Pije osio艂ek wod臋 w jeziorze....

Pije osio艂ek wod臋 w jeziorze.
M贸wi do siebie:
- Jaki ja jestem m膮dry, wszystko umiem, a jaki silny, tygrysa, lwa to raz dwa pokonam.
Nagle lew stuka go 艂ap膮 od ty艂u "Kolego, Co艣 m贸wi艂e艣?"
"A nic, tak mi si臋 od rana co艣 pier... w g艂owie.