#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Misio otworzy艂 sklep...

Misio otworzy艂 sklep w lesie.
Przychodzi do niego zaj膮czek i m贸wi:
- poprosz臋 o kilo soli
Na to misiu odpowiada:
- wiesz co zaj膮czku dopiero wczoraj dosta艂em pozwolenie na sklep, od razu przywioz艂em towar, ale niestety jeszcze nie dowie藕li mi ani kasy ani wagi, w zwi膮zku z tym mo偶e nasypi臋 ci tej soli na oko?
Na co zatroskany zaj膮c:
-na ch...ja sobie nasyp idioto...

Id膮 miedz膮 dwa byki,...

Id膮 miedz膮 dwa byki, ojciec i syn. w pewnym momencie w dali widz膮 stado kr贸w. M艂ody byczek zaczyna nerwowo podskakiwa膰...
- Tato, tato, zobacz - kr贸wki, tyle kr贸wek, o matko - ca艂e stado.
Tato, tato, chod藕 - skoczymy szybko i bzykniemy po jednej!
- Spokooojnie synu... p贸jdziemy powooooooli i bzykniemy wszystkie.

Rolnik mia艂 pewien problem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Idzie kr贸lik do misia...

Idzie kr贸lik do misia i m贸wi:
- Pozdrawia Ci臋 Micha艂!
- Jaki Micha艂?
- Ten co ci w mord臋 kicha艂!
Na nast臋pny dzie艅 przychodzi kr贸liczek do misia i m贸wi:
- Masz pozdrowienia od Micha艂a!
- Jakiego Micha艂a?
- Tego co Ci gile wyci膮ga艂a.
Nast臋pny dzie艅 kr贸liczek do misia:
- Pozdrawia ci臋 Micha艂!
- Jaki Micha艂?
- Ten co Ci w mord臋 kicha艂!!
Zdenerwowany misiu idzie do sowy i opowiada jej ca艂膮 sytuacj臋. Sowa m贸wi:
- Wiesz to bardzo ci臋偶ka sprawa, ale mam pomys艂! Podejd藕 pierwszy do kr贸liczka i powiedz mu:
- Masz pozdrowienia od daszki, a jak on zapyta od jakiego daszki to odpowiesz, tego co ma czaszk臋 z blaszki.
No dobra m贸wi misiu.
Na nast臋pny dzie艅 spotyka kr贸lika i m贸wi:
- Masz pozdrowienia od daszki!
- Wiem, Micha艂 mi m贸wi艂!
- Jaki Micha艂?
- Ten co Ci w mord臋 kicha艂!

W lesie nadszed艂 czas...

W lesie nadszed艂 czas wezwa艅 na wojskow膮 komisj臋 lekarsk膮. Trzech przyjaci贸艂 - Lisek, Zaj膮czek i Misio r贸wnie偶 dostali. Spotykaj膮 si臋 wieczorkiem przy piwku i zgodnie stwierdzaj膮, 偶e nie bardzo u艣miecha im si臋 s艂u偶ba ojczy藕nie.
Zaj膮czek mia艂 si臋 stawi膰 nast臋pnego dnia, Lisek pojutrze, a Misio dzie艅 po Lisku. Zaj膮czek zacz膮艂 panikowa膰:
- Musz臋 mie膰 kategori臋 E! Ale jak to zrobi膰, jestem przecie偶 zdr贸w jak ryba?
Lisek przygl膮da si臋 Zaj膮czkowi i m贸wi:
- Te, Zaj膮czek, ale ty masz wieeelkie uszy! Mo偶e dadz膮 ci E, je艣li je obetniemy?
- Ale... Moje ukochane uszy??? Nigdy!
- Zaj膮czek, ty si臋 zdecyduj - albo odcinamy, albo rok w syfie.
Zaj膮czek po kilku minutach zdecydowa艂 si臋. Waln膮艂 setk臋 na odwag臋 i m贸wi:
- Tnij!
Nast臋pnego dnia koledzy spotykaj膮 si臋 w barze, a zaj膮c drze jap臋 ju偶 z daleka:
- DOSTA艁EM "E" ZA BRAK USZU CH艁OPAKI!!!
Lisek:
- No tak, ale ja mam komisj臋 jutro. Co robimy?
Zaj膮c przygl膮da si臋 lisowi...
- Uszy to ty masz ma艂e... Ale za to, jaka KITA! Obetniemy ci ogon i "E" murowane!
Tak te偶 zrobili. Nast臋pnego dnia w tym samym barze Lisek pokazuje ksi膮偶eczk臋 z wpisem: 'Kategoria "E", pow贸d: brak kity.'.
Misio m贸wi:
- A co ze mn膮?
- Hmmmm.... Misio... uszy to ty masz malutkie... ogon tez niedu偶y... ci臋偶ka sprawa... hmmm.... ale zaraz, zaraz... Misiu! Jakie ty masz WIELKIE JAJA!!!
- Cooo??? Jaja mi chcecie obci膮膰??? Nie ma mowy!
- Albo tniemy, albo rok w syfie!
Mi艣 ca艂膮 godzin臋 si臋 zastanawia艂, w ko艅cu si臋 zdecydowa艂. Lisek z Zaj膮czkiem amputowali mu j膮dra, a Misio ze spuszczon膮 g艂ow膮 poszed艂 smutny do domu...
Nast臋pnego dnia lis i zaj膮c siedz膮 w barze i czekaj膮 na misia. Ten jednak co艣 si臋 nie chce pojawi膰, cho膰 ju偶 3 godziny min臋艂y od zako艅czenia komisji. Min臋艂y kolejne 3 godziny - misia nie ma, bar zamykaj膮. Zaj膮c i lis wyruszyli wi臋c na poszukiwanie kolegi. Id膮, wo艂aj膮 - Misio, Misio!... nikt nie odpowiada.... nagle patrz膮, a tu na przydro偶nym drzewie martwy mi艣 wisi na pasku! Pope艂ni艂 samob贸jstwo... Koledzy w szoku! - Pewnie tych jaj by艂o mu tak bardzo szkoda - m贸wi Zaj膮czek. Podchodz膮 bli偶ej, a tu obok drzewa le偶y ksi膮偶eczka wojskowa misia. Lisek ja podni贸s艂 i czyta: 'Kategoria "E". Pow贸d: P艂askostopie.'...

Leci sobie nietoperz...

Leci sobie nietoperz i ko艂ysze si臋 w takt rytmu: tari-ram-ram, tari-ram-ram.
Wpieprzy艂 si臋 w drzewo, wstaje i m贸wi:
- "k..., ten walkman kiedy艣 mnie zabije!"

TAKI S艁ODKI LISEK...

W艂a艣ciciel tego uroczego lisa mieszka w stanie Arkansas, gdzie 偶eby posiada膰 lisa jako zwierz臋 domowe nie trzeba mie膰 pozwolenia. Lis ten zosta艂 wychowany przez ludzi. Co ciekawe w艂a艣ciciel lisa twierdzi 偶e te zwierz臋ta s膮 wspania艂ymi pupilami, tyle tylko 偶e czasem co艣 mo偶e zniszczy膰, no i zdecydowanie to nie s膮 zwierz臋ta dla dzieci.

Leci wrona przez pole...

Leci wrona przez pole i kracze ... Kra kra kra
nagle pierdyknela w s艂up i spad艂a na d贸l.
wstaje i m贸wie hau hau , miau miau ... ku...a jak to by艂o ?