#it
emu
hit
psy
syn

M艂oda, sympatyczna dziewczyna...

M艂oda, sympatyczna dziewczyna szuka romantycznego, m艂odego ch艂opaka, kt贸ry b臋dzie m贸g艂 zabra膰 j膮 na dalekie, egzotyczne wakacje. Anal nie wchodzi w gr臋.

Ka偶dego roku Paul bra艂...

Ka偶dego roku Paul bra艂 udzia艂 w loterii, chc膮c za wygran膮 kupi膰 now膮 ci臋偶ar贸wk臋, lecz niestety zawsze przegrywa艂. Tym razem mia艂o by膰 inaczej. W tym roku Paul by艂 przekonany, 偶e wygra.
- Najwa偶niejsza jest wiara - powiedzia艂 przyjacielowi - wi臋c b臋d臋 wierzy艂, mia艂 oczy szeroko otwarte i jestem przekonany, 偶e B贸g mi ze艣le jaki艣 znak.

Podczas festynu po艂膮czonego z loteri膮, Paul przechadza艂 si臋 tam i tu, ale nie zauwa偶y艂 niczego szczeg贸lnego. 呕adnej inspiracji, 偶adnego znaku od Boga. Dopiero, gdy stara pani Kelleher upu艣ci艂a torebk臋 i schyli艂a si臋 by j膮 podnie艣膰, sta艂o si臋 co艣 niezwyk艂ego. Kobieta nie nosi艂a majtek i Paul nagle zaobserwowa艂, jak z nieba w kierunku ty艂ka staruszki zbli偶a si臋 ognisty palec. Niby na tablicy, wyrysowa艂 na ka偶dym po艣ladku kobiety cyfr臋 7 i znikn膮艂.

Dzi臋kuj膮c Bogu, Paul pobieg艂 do kabiny loterii i zagra艂 na 77.
Kilka minut p贸藕niej wylosowano zwyci臋sk膮 liczb臋.
I znowu, jak zawsze, Paul przegra艂.

Zwyci臋skim numerem okaza艂a si臋 liczba 707.

Anglik, Amerykanin i...

Anglik, Amerykanin i Rosjanin zak艂adaj膮 si臋, kto opowie najwi臋ksz膮 bzdur臋.
- D偶entelmen z Londynu... - rozpoczyna Anglik - przep艂yn膮 Atlantyk w zwyk艂ej wannie.
- D偶entelmen z Bostonu... - przebija Amerykanin - skoczy艂 z otwartym parasolem z dachu wie偶owca i ca艂y czas pal膮c cygaro wyl膮dowa艂 bezpiecznie na ziemi.
Zabiera g艂os Rosjanin:
- D偶entelmen z Moskwy...
- Wygra艂e艣 - m贸wi Anglik.
- Wygra艂 - zgadza si臋 Amerykanin.

Warszawa, Bemowo. Supermarket...

Warszawa, Bemowo. Supermarket Careffour. 22.13. Zza jednej z kas s艂ycha膰 szloch, przechodz膮cy w ciche wycie.
- Uuuuuuuaaaaaa
- Maryla, co si臋 sta艂o?
- Jaka ja debilka jeeeesteeemmmm.
- Mary, kasa si臋 nie zgadza?! Okradli ci臋?!
- P贸艂 godziny temu stan膮艂 tu kole艣: m艂ody, wysportowany, w koszulce Gucciego. Okularki przeciws艂oneczne, delikatny w膮sik. I m贸wi: - Takiej kobiety, jak pani nigdy nie spotka艂em. Chc臋, 偶eby wskoczy艂a pani do mego porsche i pojecha艂a ze mn膮 na koniec 艣wiata!"
- A ty?! CO TY NA TO?!
- Jak to co?! "Ma pan nasz膮 kart臋 cerffourowsk膮? Zbiera pan punkty?"

Telefon do lombardu o...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Starsza wiekiem Zydowka...

Starsza wiekiem Zydowka leci samolotem z Amsterdamu do Nowego Jorku. Obok niej siedzi mezczyzna.
- Bardzo przepraszam pana, czy jest Pan Zydem ?
- Nie , prosze pani, nie jestem Zydem.
Po dziesieciu minutach - znowu:
- Pan jest Zydem?
- Nie. Nie jestem.
Za chwile zn贸w:
- Jednak jest pan Zydem ?
Znierpliwiony wreszcie odpowiada:
- Tak. Jestem Zydem !
A ona na to :
- A to dziwne - a pan wcale na Zyda nie wyglada...

Wsiada matematyk do tramwaju...

Wsiada matematyk do tramwaju i spogl膮da na sw贸j zegarek. Jest 10:00. Jad膮c widzi zegar na wie偶y, kt贸ry wskazuje 9:58. Po chwili mija kolejny miejski zegar, kt贸ry wskazuje godzin臋 9:55.
-Kurde, jad臋 w z艂膮 stron臋.