#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Młody góral pyta stergo...

Młody góral pyta stergo bacy:
-Baco, a co jo bede robił kiej dorosnę?
Baca na to:
-Som dwie możliwości. Abo sie łożenis, abo pojdzies so woja.
Kiej sie łożenis-to bedzies miał pserombane.
Kiej pojdzies do woja-to som dwie możliwości. Abo pojdzies do rezerwy, abo pojedzies na wojenkę.
Kiej pojdzies do rezerwy-to bedzies miał pserombane.
Kiej pojedzies na wojenkę-to som dwie możliwości. Abo zostanies ranny i ło tobie zapomnom, abo polegnies na polu fały.
Kiej zostanies ranny-to bedzies miał pserombane.
Kiej polegnies na polu fały-to som dwie możliwości. Abo cie pochowajom w zbiorowej mogile, abo cie pochowajom pod drewem.
Kiej cie pochowajom w zbiorowej mogile-to bedzies miał pserombane.
Kiej cie pochowajom pod drewem-to som dwie możliwości. Abo zgnijes,abo cie pserobiom na papiór razem z drewem.
Kiej zgnijes-to bedzies miał pserombane.
Kiej cie pserobiom na papiór-to są dwie możliwości. Abo bedom po tobie pisać, abo bedom sie tobom podcierać.
Kiej bedom po tobie pisać-to bedzies miał pserombane.
Kiej bedom sie tobom podcierać-to są dwie możliwości. Abo bedom sie tobom podcierać od tyła, abo bedom sie tobom podcierać od psoda.
Kiej bedom sie tobom podcierać od tyła-to bedzies miał pserombane.
A kiej bedom sie tobom podcierać od psoda-no to tak kiejbyś sie łożenił.

"Żona" po hiszpańsku...

"Żona" po hiszpańsku to "esposa"
"Kajdanki" po hiszpańsku to "esposas"
Szacuneczek Hiszpanio! Szacuneczek!

Dziewczyna skarży się...

Dziewczyna skarży się koleżance:
- Zostałam wczoraj strasznie oszukana.
- Co się stało?
- Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Graliśmy do rana.

Od paru lat pracuję na...

Od paru lat pracuję na laptopie. Wczoraj usiadłem do komputera stacjonarnego. I, blad', z przyzwyczajenia po skończonej pracy jebn@łem monitorem o klawiaturę.

Nie mogę mieć dzieci!...

Nie mogę mieć dzieci!
- Co się stało?
- Spacerowałem w lesie i trafiłem na stalowy potrzask.
- Ale taki potrzask to może co najwyżej nogę skaleczyć?
- Tak, ale ja się przed nim potknąłem...

Mały Szymon wpada zdenerwowany...

Mały Szymon wpada zdenerwowany do weterynarza, ze szklaną kulą na reku, w ktorej znajduje się złota rybka i krzyczy: ''Wydaje mi się, że moja rybka ma epilepsje''
Weterynarz odpowiada: ''Jak dla mnie wygląda normalnie i zdrowo''
- ''Teraz tak, ale niech pan tylko poczeka jak ją wyciągnę z wody!''

Wracałem sobie z imprezy,...

Wracałem sobie z imprezy, noc późna. Doganiam powoli jakąś dziewczynę. Ona przyspiesza. Ja też. Ona zaczęła biec. Ja też. Ona przyspieszyła. Ja też. Ona zaczęła krzyczeć. Ja też.
Do tej pory nie wiem, przed czym uciekaliśmy.

- Tatusiu! A co to jest...

- Tatusiu! A co to jest tam po lewo? - pyta mały yeti swojego ojca.
- Tam jest ludzki cmentarz, synku.
- A co to jest cmentarz?
- Tam ludzie chowają swoich zmarłych, oni sobie leżą i czekają nie wiadomo na co.
- To czemu my ich nie zjemy, skoro się nie ruszają, tylko uganiamy się za takimi co uciekają?
- Bo, mój synku, ludzie z gruntu są źli...

Życzenia noworoczne

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.