Moja dziewczyna narzeka,...

Moja dziewczyna narzeka, 偶e nie zaspokajam jej seksualnie, bo dochodz臋 wcze艣niej. W mojej sekretarce, zanim wr贸c臋 do domu.

- Wiesz stary, nie pal...

- Wiesz stary, nie pal tyle tych fajek, one niszcz膮 sk贸r臋.
- Hola hola przyjacielu, a alkohol?
- Alkohol to j膮 nawil偶a, balsamuje.
- G贸wno prawda, on to dopiero niszczy sk贸r臋, szczeg贸lnie na 艂okciach i kolanach.

- Je艣li b臋dziesz si臋...

- Je艣li b臋dziesz si臋 dobrze sprawowa膰 - m贸wi ojciec do 17-letniej c贸rki - to na urodziny kupi臋 ci srebrna bransolet臋!
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za z艂e sprawowanie dosta艂am z艂ot膮...

Siedz膮 w poci膮gu wa偶ni...

Siedz膮 w poci膮gu wa偶ni Unici,
Grubi, nad臋ci, lekko podpici,
Wioz膮 do Polski ustaw czterdzie艣ci,
Ka偶da w wagonie ledwo si臋 mie艣ci,
Pierwsza zawiera setki koncesji,
Pewn膮 przyczyn臋 rych艂ej recesji,
Druga przynosi drog膮 benzyn臋,
Kolejn膮 naszych nieszcz臋艣膰 przyczyn臋,
Trzecia wprowadza nowe podatki,
Podnosi VATy, akcyzy, sk艂adki,
By "ludzie pracy" pieni膮dze mieli,
W kieszeniach swoich przedstawicieli,
Czwarta rozwala polskie mleczarnie,
Wszak smrodu i brudu to wyl臋garnie,
Pi膮ta morderc贸w od kary zwalnia,
W wi臋zieniach b臋dzie mi艂a sypialnia,
Sz贸sta pomno偶y nam urz臋dnik贸w,
W si贸dmej s膮 wzory nowych pomnik贸w,
W 贸smej feminizm i parytety,
Wybierz cymba艂贸w - byle kobiety,
W dziewi膮tej instrukcja indoktrynacji,
Za hojn膮 kas臋 z Eurodotacji,
Aktorzy, panienki i dziennikarze,
Wyklepi膮 wszystko, co im si臋 ka偶e,
Za szkolnej dziatwie,
Przyniesie chlub臋,
Udzia艂 w b艂臋kitnym Eurojugent,
Mi艂o艣膰 do Unii w wierszu, w piosence,
Wszystko co robisz, nawet w 艂azience -
Robisz dla Unii, pami臋taj o tym,
Inaczej szybko wpadniesz w k艂opoty,
Nie sko艅czysz studi贸w,
Wylecisz z pracy,
Eurogestapo zrobi ci臋 na "cacy",
W dziesi膮tej i dalej,
Czyta膰 si臋 nie chce,
Mo偶na z poci膮gu wyskoczy膰 jeszcze...

Przychodzi facet do dyrektora...

Przychodzi facet do dyrektora cyrku:
- Panie dyrektorze. Mam pierwszorz臋dny numer. Wci膮gaj膮 mnie tu偶 pod kopu艂臋 cyrku, a ja, z tej wysoko艣ci, skacz臋 - bez 偶adnych zabezpiecze艅 - g艂ow膮 w d贸艂. Wstaj臋 z areny, pozdrawiam publik臋, wychodz臋. Podoba si臋?
- A ile pan chce?
- Trzysta baks贸w za skok.
- No, mo偶na popatrze膰.
Wyst臋p. Wychodzi facet na aren臋, wci膮gaj膮 go pod kopu艂臋, skacze w d贸艂. Rozlega si臋 straszny huk, lec膮 trociny z areny, facet, zataczaj膮c si臋, podnosi, pozdrawia publik臋, wychodzi.
Za kulisami dyrektor podchodzi do niego i m贸wi:
- No, ca艂kiem interesuj膮ce. Znaczy, m贸wicie, trzysta baks贸w?
- Trzy tysi膮ce.
- Jakie trzy tysi膮ce? Przed wyst臋pem m贸wili艣cie - trzysta!
- Wtedy to ja jeszcze tego nie pr贸bowa艂em.

Cz艂owiek z nowymi pomys艂ami...

Cz艂owiek z nowymi pomys艂ami jest wariatem, dop贸ki nie odniesie sukcesu.
Twain Mark

Trze颅ba by膰 in颅dy颅widual颅no艣ci膮 w 艣wiecie, kt贸rym rz膮dz膮 schematy.

Rano w biurze....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- 艢pisz? Mam ochot臋 na...

- 艢pisz? Mam ochot臋 na ma艂e co nieco...
- Nie, jeszcze nie 艣pi臋
- OK. Zaczekam.