#it
emu
psy
syn

A mojego ojca, jak zmywał...

A mojego ojca, jak zmywa┼é naczynia, to wessa┼éo w odp┼éyw. Kr─ů┼╝y┼é tak po rurach i wyp┼éyn─ů┼é u s─ůsiadki w wannie, akurat jak bra┼éa k─ůpiel. No, przynajmniej on tak matce powiedzia┼é...

Spotyka si─Ö dw├│ch kumpli:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do apteki wpada blady,...

Do apteki wpada blady, dr┼╝─ůcy ch┼éopiec:
- Czy ma pani jakie┼Ť ┼Ťrodki przeciwb├│lowe?
- A co cię boli chłopcze?
- Jeszcze nic, ale ojciec w┼éa┼Ťnie ogl─ůda moje ┼Ťwiadectwo.

Jedzie facet swoim czerwonym...

Jedzie facet swoim czerwonym Ferrari. Patrzy w lusterko i widzi, ze go dogania syrenka, a z jej okna wychyla si─Ö jaki┼Ť facet i wrzeszczy:
-Panie, znasz pan syrenk─Ö?!!!
Zakl─ů┼é i przycisn─ů┼é gaz. Syrenka zn├│w go dogoni┼éa i sytuacja si─Ö powtarza. Po pi─Öciu razach odpu┼Ťci┼é sobie i odpowiedzia┼é:
-Znam.
-To powiedz mi pan, jak si─Ö dw├│jk─Ö wrzuca?!

Tu┼╝ przed rozpocz─Öciem...

Tu┼╝ przed rozpocz─Öciem przedstawienia, Leonowi zachcia┼éo si─Ö strasznie siusiu. Wyszed┼é z widowni, szuka toalety. Wszed┼é do jakiego┼Ť ciemnego korytarzyka, ju┼╝ nie mo┼╝e wytrzyma─ç, z┼éapa┼é wazon stoj─ůcy w k─ůcie i nasiusia┼é do niego. Po czym wr├│ci┼é zadowolony na widowni─Ö.
Przedstawienie ju┼╝ trwa, wi─Öc Leon nachyla si─Ö do s─ůsiada i si─Ö pyta:
- Jak się zaczęło?
- A wie pan, taka scena typowa dla nowoczesnych dramat├│w. Wchodzi facet, sika do wazonu i wychodzi...

Pogrzeb - wdowa chowa...

Pogrzeb - wdowa chowa swego m─Ö┼╝a. Grabarz pyta:
- Ile lat mia┼é m─ů┼╝?
- 98.
- A pani ile ma?
- 97.
- To opłaca się pani wracać do domu?

Nowożeńcy w Paryżu:...

Nowożeńcy w Paryżu:
- Kochanie, idziemy najpierw do łóżka czy na wieżę Eiffla?
- Do łóżka skarbie. Wieża postoi zdecydowanie dłużej.

Siedzi dw├│ch go┼Ťci w...

Siedzi dw├│ch go┼Ťci w knajpie i graj─ů w karty. Nagle do baru wpada facet podbiega do sto┼éu i m├│wi:
- Ty twoja ┼╝ona puszcza si─Ö z jakim┼Ť facetem w twoim samochodzie!
Ten wybiega i wraca po chwili, siada przy stole, bierze swoje karty i milczy. Zaciekawiony donosiciel pyta:
- I co? Co?!
- To nie m├│j samoch├│d - odpowiada.