#it
emu
psy
syn

- Tato, dlaczego ten...

- Tato, dlaczego ten poci膮g zakr臋cowywuje?
- Nie m贸wi si臋 "zakr臋cowywuje", tylko "zakr臋ca" Jasiu!
- No dobrze, to dlaczego on zakr臋ca?
- Bo mu si臋 tory wyg艂y...

Pewien go艣膰 strasznie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W autobusie pasa偶erka...

W autobusie pasa偶erka m贸wi do wsp贸艂pasa偶erki:
- Ale t艂ok!
- To m贸j - chwali si臋 facet obok.

Chodzi sprzedawca po...

Chodzi sprzedawca po pla偶y i krzyczy:
- Biustonosze dziewi臋tnastki, dwudziestki sprzedaj臋, biustonosze sprzedaj臋...
- A pi臋tnastki pan masz?!
- Eee, pani! Na pryszcze to jest oxycort!...

Niedawno pojecha艂em w...

Niedawno pojecha艂em w odwiedziny do babci. Przyszli jej znajomi z sze艣cioletnim wnuczkiem Kub膮. Ch艂opiec by艂 przebrany za Harry'ego Potter'a. Zapyta艂 czy mo偶e przetestowa膰 na mnie swoje "zakl臋cie". Oczywi艣cie zgodzi艂em si臋. Po wym贸wieniu przez niego "magicznych s艂贸w" dosta艂em prosto w jaja. YAFUD

Sierotka Marysia idzie...

Sierotka Marysia idzie przez las. Naraz 艂apie j膮 Alibaba i czterdziestu rozb贸jnik贸w. Podchodzi do niej Alibaba i m贸wi.
- kto ty jeste艣?
- sierotka marysia.
- a ty si臋 nie boisz tak sama spacerowa膰 po lesie?
- nie.
- ale zobacz, ja jestem alibaba, a tu jest czterdziestu rozb贸jnik贸w.
- to co, pieni臋dzy nie mam, a pier*olic si臋 lubi臋!

Do autobusu wsiada zakonnica...

Do autobusu wsiada zakonnica i m贸wi do pasa偶er贸w:
- Medaliki do kontroli!
Jaki艣 facet wyci膮ga z kieszeni du偶y krzy偶 i m贸wi:
- Miesi臋czny!!!

W szpitalnej poczekalni...

W szpitalnej poczekalni siedzi facet i g艂o艣no p艂acze. Inny postanowi艂 go pocieszy膰:
- Niech pan nie p艂acze... Wszystko b臋dzie dobrze...
- 艁atwo panu powiedzie膰. Przyszed艂em odda膰 krew, a oni przez pomy艂k臋 amputowali mi palec!
Na te s艂owa niedosz艂y pocieszyciel zacz膮艂 p艂aka膰 trzy razy g艂o艣niej ni偶 jego poprzednik.
- Co si臋 panu sta艂o? Czemu pan teraz p艂acze? - pyta pacjent bez palca.
- Bo wie pan... ja tu przyszed艂em odda膰 mocz do analizy...

Kowalskiemu zepsu艂 si臋...

Kowalskiemu zepsu艂 si臋 telewizor. Czekaj膮c na przybycie mechanika rozejrza艂 si臋 po pokoju i spojrzawszy na syna powiedzia艂:
- Jezu! Jasiek! Ale ty uros艂e艣!