#it
emu
psy
syn

- Tato, dlaczego ten...

- Tato, dlaczego ten poci─ůg zakr─Öcowywuje?
- Nie m├│wi si─Ö "zakr─Öcowywuje", tylko "zakr─Öca" Jasiu!
- No dobrze, to dlaczego on zakr─Öca?
- Bo mu się tory wygły...

Pewien facet starał się...

Pewien facet starał się na kolei o pracę dróżnika. Jego przyszły szef postanowił przeprowadzić mały test.
- Co by pan zrobi┼é, gdyby si─Ö pan zorientowa┼é, ┼╝e dwa poci─ůgi jad─ů po jednym torze w swoim kierunku? - zapyta┼é.
- Przekierowałbym jeden z nich na inny tor.
- Co je┼Ťli nastawnia by si─Ö zepsu┼éa?
- Zadzwoni┼ébym do najbli┼╝szej stacji ┼╝eby powiadomili prowadz─ůcych poci─ůgi.
- Co je┼Ťli telefon by┼éby zepsuty?
- Pobiegłbym do miasteczka i zadzwoniłbym z budki telefonicznej.
- Co je┼Ťli by┼éaby zniszczona przez wandali?
- Wtedy pobiegłbym po wujka Leona.
Pytaj─ůcy troch─Ö si─Ö zdziwi┼é, ale zapyta┼é:
- A w czym pomógłby wujek Leon?
- W niczym, ale jeszcze nigdy nie widzia┼é zderzenia poci─ůg├│w.

Szpieg szukał kontaktu,...

Szpieg szuka┼é kontaktu, ale natkn─ů┼é si─Ö na wtyczk─Ö.

Chiński restaurator chwali...

Chi┼äski restaurator chwali si─Ö przed Polakami znajomo┼Ťci─ů polskiego:
- Lowel, klowa, Lenatka, luchanko...
Nagle tu┼╝ pod jego nogami przelatuje szczur.
- O plosz─Ö! A to jest kulciak

Siedzi ojciec z nieco...

Siedzi ojciec z nieco przyt─Öpawym synem - Jasiem i strofuje go:
- Ty! Ty... ty jeste┼Ť g┼éupi jak ten st├│┼é! - i dla oddania powagi parokrotnie stuka w przedmiotowy st├│┼é. Jasio patrzy si─Ö t─Öpym wzrokiem na tatusia i m├│wi:
- Tato... Otw├│rz... Kto┼Ť puka...

Na lekcji Pani pyta dzieci :...

Na lekcji Pani pyta dzieci :
- Jak sp─Ödzi┼éy┼Ťcie rocznic─Ö Rewolucji Pa┼╝dziernikowej ?
Dzieci:
- U mnie na obiad były pierogi ruskie.
- U mnie był barszcz ukraiński.
Pytanie dochodzi do Jasia: Ty jak?
- Prosz─Ö Pani... wraz z moim Tat─ů bawili┼Ťmy si─Ö w Ruskich ┼╝o┼énierzy!
Pani:
- Wspaniale Jasiu! Na czym ta zabawa polegała?
- Poszli┼Ťmy do s─ůsiadki , ojciec j─ů wydupczy┼é, a ja jej zegarek ukrad┼éem!

Stoj─Ö i staram si─Ö nie...

Stoj─Ö i staram si─Ö nie zasn─ů─ç bo g┼éupio by┼éoby gdyby w gazetach pisali ┼╝e u nas pracownicy ┼Ťpi─ů w czasie pracy bo wtedy ka┼╝dy by tak chcia┼é . Podchodzi typek na oko 30 lat i pyta lekko zmieszany, pewnie tym ┼╝e przerwa┼é mi nic nie robienie:
- Dzień dobry szukam gry z mostem.
- S┼éucham? - pytam troche zaskoczony tym, ┼╝e dosta┼éem tak sprecyzowane pytanie, kt├│re dok┼éadnie okre┼Ťla czego dany klient u mnie szuka
- No szukam gry z mostem.
- Ale przepraszam bardzo z jakim mostem?
- No most. Szukam gry z mostem. Ma j─ů pan tutaj?
Zacz─ů┼éem si─Ö zastanawia─ç czy mnie ten facet czasem nie obra┼╝a i ja tego nie rozumiem. Postanowi┼éem jednak nie da─ç za wygran─ů i pytam ponownie:
- Proszę pana o co chodzi z tym mostem? On jest w grze? Na okładce?
Wyraźnie poirytowany tym, że sprzedawca debil i jełop wywraca oczami i mówi lekko podniesionym głosem:
- No kurde z mostem gra panie! Most, samochody, wy┼Ťcigi.
Widz─Ö ┼Ťwiate┼éko w tunelu i pytam z najwi─Ökszym spokojem jakim si─Ö potrafi┼éem obdarzy─ç:
- Need for Speed Most Wanted?
- Tak! - wykrzykuje i klaszcze tryumfalnie.

- Dlaczego oskar┼╝ony...

- Dlaczego oskar┼╝ony nie zwr├│ci┼é pier┼Ťcionka w┼éa┼Ťcicielowi?
- Bo... prosz─Ö wysokiego s─ůdu by┼éo na nim napisane: "Tw├│j. Na
zawsze tw├│j".

Podczas przyjecia pani...

Podczas przyjecia pani domu nalewajac gosciom alkohol nieustannie
omija kieliszek jednego z gosci. Wreszcie ten niewytrzymuje i pyta?
- A dlaczego mi pani nie nalewa?
- To pan nie jest abstynentem?
- Nie, ja jestem impotentem.
- No wlasnie, maz mi mowil, ze panu to nie warto dawac