M贸wi babka do dziadka: ...

M贸wi babka do dziadka:
- Id藕 do sklepu i kup mas艂o i chleb. Tylko pami臋taj, dwie rzeczy: mas艂o i chleb.
Dziadek pokiwa艂 g艂ow膮 i poszed艂.
Po jakich艣 dw贸ch godzinach wr贸ci艂 z puszk膮 bia艂ej farby.
Babka si臋 z艂o艣ci:
- Ale Ty to masz skleroz臋, przecie偶 Ci m贸wi艂am dwie rzeczy! A gdzie p臋dzel?

- Cze艣膰 stary, s艂ysza艂em,...

- Cze艣膰 stary, s艂ysza艂em, 偶e si臋 o偶eni艂e艣.
- O偶eni艂em si臋...
- Musisz by膰 szcz臋艣liwy?
- Musz臋.

M膮偶 wraca do domu z pracy...

M膮偶 wraca do domu z pracy p贸藕niej ni偶 zwykle. Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni. Spod ko艂dry wystaj膮 cztery nogi zamiast dw贸ch. Zdenerwowany bierze "pa艂臋" zza drzwi i wali ni膮 w ko艂dr臋. Po tak wyczerpuj膮cym zadaniu idzie do kuchni, 偶eby si臋 czego艣 napi膰. Wchodzi patrzy a tam siedzi jego 偶ona i czyta pismo i m贸wi:
- Cze艣膰 kochanie, przyjechali dzi艣 Twoi rodzice i po艂o偶y艂am ich w naszej sypialni. Mam nadzieje 偶e ju偶 si臋 przywita艂e艣.

Po pracy m膮偶 szybciute艅ko...

Po pracy m膮偶 szybciute艅ko biegnie do domu. Rzuca si臋 w drzwiach na 偶on臋, ca艂uje j膮, bierze na r臋ce, niesie do sypialni. Tam uprawiaj膮 dziki seks. Po igraszkach le偶膮, dysz膮...
- Echhhh, kochana... I jak znajdujesz mnie bez w膮s贸w?
- Aaaa... to ty... We藕 wynie艣 艣mieci!

Facet z kobiet膮 baraszkuj膮...

Facet z kobiet膮 baraszkuj膮 w 艂贸偶ku. Nagle rozlega si臋 pukanie do drzwi.
- To m贸j m膮偶! - krzyczy kobieta. M臋偶czyzna w panice wskakuje pod 艂贸偶ko. Po chwili wychodzi stamt膮d i m贸wi:
- Wiesz... chyba oboje mamy zszargane nerwy. Przecie偶 to ja jestem twoim m臋偶em.

Ma艂偶e艅stwo kocha艂o si臋...

Ma艂偶e艅stwo kocha艂o si臋 w kuchni, lecz zapomnia艂o wyrzuci膰 gumk臋, rano przychodzi te艣ciowa i wyskakuje, z pretensjami:
- Kaszank臋 to zjedli艣cie, a flaka to ja musia艂am wyliza膰...

F膮fara wybra艂 si臋 w delegacj臋....

F膮fara wybra艂 si臋 w delegacj臋. Gdy tylko wyszed艂 z mieszkania, zaraz do 偶ony przyszed艂 kochanek. Nagle m膮偶 wraca. F膮farowa chowa amanta i modli si臋, 偶eby zdrada si臋 nie wyda艂a. Wtem rozlega si臋 g艂os z nieba:
- Twoja zdrada si臋 nie wyda, ale za par臋 lat si臋 utopisz.
M膮偶 wr贸ci艂 tylko po portefl, niczego nie zauwa偶y艂 i pojecha艂 w delegacj臋.
Min臋艂o pi臋膰 lat. F膮farowa w jakim艣 konkursie wygra艂a rejs po morzu. Zapomnia艂a o przestrodze i wybra艂a si臋 w podr贸偶 wielkim statkiem pasa偶erskim. Nagle zerwa艂 si臋 straszny sztorm. F膮farowa przypomnia艂a sobie o przestrodze i modli si臋:
- Bo偶e, przecie偶 z mojego powodu nie utopisz tysi膮ca ludzi!
Na to B贸g:
- Pi臋膰 lat trwa艂o, zanim was, grzesznice, zebra艂em w jedno miejsce!

Spyta艂em dzi艣 偶on臋:...

Spyta艂em dzi艣 偶on臋:
- Wczoraj w nocy, gdy si臋 kochali艣my, udawa艂a艣...?
- Nie - odpowiedzia艂a - naprawd臋 spa艂am.

Facet wszed艂 do kibelka...

Facet wszed艂 do kibelka u siebie w domu, wzi膮艂 telefon kom贸rkowy i dzwoni na domowy sw贸j, odbiera 偶ona:
- Moja droga, kocham ci臋! - i si臋 roz艂膮czy艂, szybko wychodzi z klopa i do ma艂偶onki:
- Kochanie kto dzwoni艂?
- Eeee... przyjaci贸艂ka... mmm... chcia艂a o co艣 zapyta膰...

C贸rka skar偶y si臋 matce: ...

C贸rka skar偶y si臋 matce:
- Mamo, ja si臋 chyba rozwiod臋, ja ju偶 tak d艂u偶ej nie mog臋,
ja tego nie wytrzymam! - nic tylko seks, seks i seks.
Kiedy wychodzi艂am za m膮偶 mia艂am dziurk臋 jak dwadzie艣cia groszy,
a teraz mam jak pi臋膰 z艂otych.
Mama na to:
- C贸reczko ty si臋 dobrze zastan贸w. Dom masz? Masz.
Samochody przed domem stoj膮? Stoj膮.
Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektant贸w,
zabezpieczenie finansowe dla ciebie i dzieci.
I co?
B臋dziesz si臋 k艂贸ci艂a o te cztery osiemdziesi膮t?!
:):):)