#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

M贸wi brzydki do 艂adnego:...

M贸wi brzydki do 艂adnego:
- dlaczego dziewczyny na ciebie lec膮, a na mnie nie?
M贸wi 艂adny:
- wsa膰 sobie kartofel w gacie i przejd藕 si臋 po pla偶y.
Nast臋pnego dnia brzydki spotyka 艂adnego i m贸wi, 偶e nic to mu nie pomog艂o i 偶e dziewczyny jeszcze bardziej si臋 z niego 艣miej膮.
艁adny si臋 pyta:
- a gdzie go w艂o偶y艂e艣 z przodu czy z ty艂u?.......

Wpada student Akademii...

Wpada student Akademii Rolniczej do pokoju w akademiku i krzyczy:
- Zaliczy艂em gleb臋! Zaliczy艂em gleb臋!

Co ma wsp贸lnego facet...

Co ma wsp贸lnego facet z dywanem? - Jak raz go po艂o偶ysz, to mo偶esz potem po nim 艂azi膰 ca艂e 偶ycie..

-Za jak膮 dru偶yn膮 by艂 Noe?...

-Za jak膮 dru偶yn膮 by艂 Noe?
-Za Ark膮.

-Jak nazywa si臋 pszczo艂a bez czo艂a?
-Psz..

-Jak nazywa si臋 miasto kt贸re 偶egna ry偶?
-PAry偶

Lepiej mie膰 Parkinsona...

Lepiej mie膰 Parkinsona i troch臋 wylac ni偶 mie膰 Alzheimera i zapomnie膰 wypi膰...xD

Ludzko艣膰 od niepami臋tnych...

Ludzko艣膰 od niepami臋tnych czas贸w zadaje sobie pytania:
- Kto wymy艣li艂 prac臋?
- I jak to mo偶liwe, 偶e pozostali go nie zabili?

- Dzi艣 otwieram sklep....

- Dzi艣 otwieram sklep. Potrzebuj臋 wsp贸lnika - m贸wi kolega do kolegi.
- Dobrze si臋 sk艂ada - odpowiada tamten. Szukam w艂a艣nie pracy.
- No to umawiamy si臋 tutaj o 23-ciej. I nie zapomnij 艂omu!

Pierwsza wojna 艣wiatowa....

Pierwsza wojna 艣wiatowa. Kr贸lowa angielska w polowym szpitalu dla angielskich 偶o艂nierzy:
- Szeregowy! W co zosta艂e艣 ranny?
- W nog臋, Wasza Wysoko艣膰!
- Ko艣膰 naruszona?
- Nie, Wasza Wysoko艣膰!
- Chwa艂a Bogu!
Podchodzi do drugiego 偶o艂nierza:
- Szeregowy! W co zosta艂e艣 ranny?
- W r臋k臋, Wasza Wysoko艣膰!
- Ko艣膰 naruszona?
- Tak, Wasza Wysoko艣膰!
- Przykro mi! Ale i tak szybko wyzdrowiejecie, 偶o艂nierzu!
Podchodzi do trzeciego 偶o艂nierza:
- Szeregowy! W co zosta艂e艣 ranny?
- W cz艂onka, Wasza Wysoko艣膰!
- Ko艣膰 naruszona?
Ca艂y namiot ch贸rem:
- Niech nam 偶yje kr贸l!

Siedzi dw贸ch kretyn贸w...

Siedzi dw贸ch kretyn贸w w pokoju i zgas艂o 艣wiat艂o. Jeden m贸wi to pewnie korki, a drugi to id藕 im otw贸rz.

wracaj膮 trzy plotkary...

wracaj膮 trzy plotkary od czwartej,jest do艣膰 p贸藕no i jedna z nich proponuje:
- mo偶e p贸jdziemy przez cmentarz,jest spokojnie i cicho, w tr贸jk臋 b臋dzie nam ra藕niej i b臋dziemy pr臋dzej w domu,co?
Pozosta艂e,aczkolwiek bez wi臋kszego przekonania zgodzi艂y si臋.
Id膮,id膮 przez cmentarz, s膮 ju偶 w po艂owie drogi, gdy nagle pociemnia艂o, rozp臋ta艂a si臋 burza, wichura i... wszystkie w wielkim strachu rozbieg艂y si臋.
Nazajutrz spotykaj膮 si臋 m臋偶owie tych trzech pa艅, wszyscy maj膮 markotne miny, w ko艅cu pierwszy m贸wi:
- ta moja baba ca艂kiem zg艂upia艂a, wpad艂a wczoraj do mieszkania, zamkn臋艂a si臋 w 艂azience i do rana nie wysz艂a.
Drugi na to: - a moja wpad艂a do domu, kiecka w strz臋pach, ob艂臋dny wzrok - jak zapyta艂em co si臋 sta艂o to dosta艂em w ryja o!
A trzeci na to: kochani to jeszcze nic w por贸wnaniu z moj膮 bab膮: wpad艂a do mieszkania zupe艂nie nago, mia艂a oszala艂y wzrok, zgubi艂a peruk臋 a najgorsze to to, 偶e z dupy wystawa艂a jej szarfa z napisem "Nigdy Ci臋 Nie Zapomnimy - Koledzy z Bytomia" !