psy
emu
#it
hit
fut
syn

Syn pracuj膮cy u ojca...

Syn pracuj膮cy u ojca - 呕yda w sklepie pyta go:
- Tate, a co to jest etyka?
- Widzisz synu jakby ci to wyt艂umaczy膰. Wyobra藕 sobie, 偶e do sklepu przychodzi klient kupuje towar za 100 rubli, p艂aci banknotem 200 rublowym i przez przypadek zapomina zabra膰 wydan膮 mu reszt臋. Wtedy wchodzi w gr臋 etyka: czy zabra膰 te pieni膮dze, czy podzieli膰 si臋 nimi ze wsp贸lnikiem.

- Halo?...

- Halo?
- Halo.
- Dobry wiecz贸r. Dzwoni臋 do pana z Agencji Bezpiecze艅stwa Wewn臋trznego.
- Wiem.
- Sk膮d pan wie?
- Bo si臋 pan dodzwoni艂 na telefon, kt贸ry mia艂em wy艂膮czony.

Niewidomy myje naczynia....

Niewidomy myje naczynia. Zaczyna od szklanek, talerzy. W ko艅cu myje tark臋. Myje, myje, nagle odk艂ada i m贸wi:
Kurde, jeszcze w 偶yciu takich g艂upot nie czyta艂em.

Tata jak przyszed艂em...

Tata jak przyszed艂em na 艣wiat?
- No dobrze m贸j synu, kiedy艣 musieli艣my odby膰 t臋 rozmow臋: tata pozna艂
mam臋 na chatroomie.
- P贸藕niej tata i mama spotkali si臋 w cyberkafejce i w toalecie mama
zechcia艂a zrobi膰 kilka download贸w z taty memory stick 'a.
- Jak tata by艂 gotowy z uploadem zauwa偶yli艣my, 偶e nie
zainstalowali艣my 偶adnego firewalla.
- Niestety by艂o ju偶 za p贸藕no, 偶eby nacisn膮膰 "cancel" albo "escape", a
i meldunek "Chcesz na pewno 艣ci膮gn膮膰 plik?" ju偶 na pocz膮tku
skasowali艣my w opcjach w "Ustawienia".
- Mamy antywirus ju偶 od d艂u偶szego nie by艂 uaktualniany i nie poradzi艂
sobie z taty robakiem.
- Wiec nacisn臋li艣my klawisz "Enter" i mama otrzyma艂a komunikat
"Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesi臋cy".

Rok 1410, przeddzie艅...

Rok 1410, przeddzie艅 Bitwy pod Grunwaldem. Ob贸z Polak贸w. Wszyscy 艣ruba jak okr臋t. Ledwo 艂a偶膮, pod ka偶dym drzewem hafty, biba na maxa. Jagie艂艂o le偶y obrzygany w namiocie pierwszy odjecha艂 bo ma s艂aby 艂eb. Ob贸z Niemc贸w; jeszcze gorzej. Zacz臋li ju偶 od rana, wszyscy wygi臋ci, nawet konie si臋 uwali艂y, jeden ko艅 drugiemu wk艂ada kopyto do paszczy,偶eby si臋 wyrzyga艂, rycerze 艂a偶膮, naparzaj膮 si臋 na niby mieczami; og贸lny gn贸j! Na drugi dzie艅 Ulrich si臋 budzi, 艂eb go napier..., kac wielki, chwyta si臋 za g艂ow臋 i wo艂a giermka:
Te, s艂uchaj go艣ciu; p贸jdziesz do Jagie艂艂y; tam za ten pag贸rek, dasz mu te dwa miecze i powiesz mu, 偶e my wczoraj z ch艂opakami pochlali, mnie 艂eb napie****a i w og贸le 偶e dzisiaj nie da rady! Powiedz 偶e mo偶e jutro si臋 zetrzemy czy jak? Ok?
Okej! Giermek wzi膮艂 miecze pod pach臋 i idzie w臋偶ykiem do Jagie艂艂y. Troch臋 si臋 potyka i czka, bo se rano klina wzi膮艂 i go trzyma fest jeszcze. Przyszed艂 do W艂adzia i m贸wi:
Dobry! Ja tam nie wiem, ale szef mnie tutaj przys艂a艂 i kaza艂 da膰 te dwa miecze - wbi艂 zamaszy艣cie w gleb臋 miecze - i kaza艂 powiedzie膰 偶e u nas wczoraj by艂a impreza i dzisiaj nie da rady, mo偶e jutro!
Nie, no wszystko ok, my tam z ch艂opakami te偶 nielicho wczoraj zabalowali艣my, naprawd臋 nie ma sprawy - ale materaca go艣ciu to mi nie musia艂e艣 przebi膰...

Prosto z mostu...

Prosto z mostu

Stoi facet na mo艣cie i robi sobie dobrze. Przychodzi turystka i zdziwiona m贸wi:
- Co pan robi?!
A on odpowiada:
- Wal臋 prosto z mostu!

Trzej przyjaciele otwieraj膮...

Trzej przyjaciele otwieraj膮 sklepy obok siebie.
Jeden z prawej strony wywiesi艂 szyld: "Tu naj艂adniej".
Drugi z nich wywiesi艂 szyld "Tu najtaniej".
A trzeci z nich, kt贸rego sklep znajdowa艂 si臋 w 艣rodku popatrzy艂 i wywiesi艂 szyld: "Tu wej艣cie".

Trzy katolickie matki...

Trzy katolickie matki chwal膮 si臋 swoimi synami.
- M贸j syn jest biskupem i wszyscy m贸wi膮 do niego "eminencjo" - chwali si臋 pierwsza matka.
- Och, a m贸j syn zosta艂 niedawno kardyna艂em. Teraz wszyscy zwracaj膮 si臋 do niego "ekscelencjo" - m贸wi druga.
Trzecia z matek zamy艣la si臋 na chwil臋 i wreszcie m贸wi:
- A m贸j syn ma 185 cm wzrostu i jest striptizerem. Kiedy wychodzi na scen臋 i zaczyna ta艅czy膰, to wszystkie kobiety wo艂aj膮 "M贸j Bo偶e!"

Kubu艣 Puchatek, jak to...

Kubu艣 Puchatek, jak to prawdziwy nied藕wied藕, zapada艂 na zim臋 w sen zimowy ss膮c 艂ap臋. Prosiaczek, jak to prawdziwa 艣winia, bezwstydnie to wykorzystywa艂.