#it
emu
hit
psy
syn

"A m贸wi艂a mi mama:...

"A m贸wi艂a mi mama:
- Ucz si臋 synu na ginekologa, bo to i forsy du偶o i r臋ce ca艂y czas w cieple" - mrucza艂 pod nosem kierowca TIR-a zmieniaj膮c w mro藕n膮 noc ko艂o w naczepie.

Syn pisze list do matki:...

Syn pisze list do matki:
"Droga Mamo! Urodzi艂 mi si臋 syn. 呕ona nie mia艂a pokarmu, wzi臋艂a mamk臋 Murzynk臋, wi臋c synek zrobi艂 si臋 czarny."
Matka odpisuje:
"Drogi Synu! Gdy Ty si臋 urodzi艂e艣, r贸wnie偶 nie mia艂am mleka w piersiach.Wychowa艂e艣 si臋 na krowim, ale rogi ci wyros艂y dopiero teraz"

Oko艂o p贸艂nocy mama i...

Oko艂o p贸艂nocy mama i tata Jasia odbywaj膮 stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna p艂aka膰. Mama wybieg艂a za nim. Zaskoczona mama m贸wi do Jasia:
- Nie p艂acz Jasiu, tatu艣 jest gruby ja musia艂am mu wcisn膮膰 brzuch z powrotem 偶eby by艂 chudy.
- Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi s膮siadka i zaczyna tat臋 nadmuchiwa膰.

Tatu艣 do c贸runi:...

Tatu艣 do c贸runi:
- Co tam mieszasz, kochanie, w tym garnuszku?
- Kleik.
- Daj spr贸bowa膰. Mlasku, mlasku鈥 Hmmmm... Dziwnie smakuje鈥
- Bo to kleik do papieru鈥

W aptece stoi nie艣mia艂y...

W aptece stoi nie艣mia艂y m艂ody ch艂opak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pewnie pierwsza randka ?
- Gorzej - odpowiada ch艂opak. - Pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - m贸wi aptekarz. - Masz tu kondoma. Ch艂opak ucieszony ale m贸wi.
- Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno te偶 fajna du*a.
Po wizycie dziewczyna m贸wi do ch艂opaka:
- Gdybym wiedzia艂a, 偶e ty taki niewychowany... 偶e ca艂y wiecz贸r nic nie powiesz, tylko b臋dziesz si臋 gapi艂 w pod艂og臋, nigdy nie zaprosi艂abym ci臋.
- A gdybym ja wiedzia艂, 偶e tw贸j ojciec jest aptekarzem, te偶 bym nigdy do was nie przyszed艂.

W banku by艂 napad. Kobieta...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Mamo? Fajnie mie膰 najlepsz膮...

- Mamo? Fajnie mie膰 najlepsz膮 c贸rk臋 na 艣wiecie?
- Nie mam poj臋cia, spytaj babci.

Marysia pyta si臋 mamy: ...

Marysia pyta si臋 mamy:
- Mamo! Czy jak b臋d臋 du偶a i znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ty z tat膮?
- Oczywi艣cie c贸rciu.
- A jak nie znajd臋 sobie pana to b臋d臋 tak jak ciocia Zuzia star膮 pann膮?
- Tak c贸rciu.
- Kurna, fajne perspektywy.

- Widzisz?! To fifka,...

- Widzisz?! To fifka, kt贸ra by艂a pod twoj膮 szaf膮!
Kiedy ty sko艅czysz z narkotykami?
- Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie pozna艂em zmieni艂em si臋, zerwa艂em ze swoja przesz艂o艣cia, jeste艣 jedyna kt贸r膮 kocham.
- Synu! To ja - tw贸j ojciec!

Przyszed艂 ojciec z 5-letnim...

Przyszed艂 ojciec z 5-letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodz膮, wybieraj膮, ma艂y grymasi. Nagle spostrzega zar膮biast膮 zabawk臋. Tylko, 偶e drog膮. Ojciec alternatywnie pokazuje mu ta艅sz膮, ale gnojek (wychowywany przecie偶 bezstresowo) nie chce o tym s艂ysze膰. I zaczyna jazd臋 - wali si臋 na pod艂og臋, uderza
g艂ow膮 o posadzk臋, krzyczy, wyje - sajgon totalny.
Zwabiony krzykiem, przychodzi kole艣 w zielonych brylach:
- Prosz臋 pana, jestem dzieci臋cym psychologiem! Moim zadaniem jest rozwi膮zywa膰 takie w艂a艣nie sytuacje!
- Czy艅 Wa膰 sw膮 powinno艣膰 - wzdycha ojciec.
Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu co艣 na ucho. Dzieciak przestaje histeryzowa膰. Bierze ta艅sz膮 zabawk臋 i cichutko staje przy tatusiu.
- Mistrzu, jak 偶e艣 pan to uczyni艂?
- Aaa... Powiedzia艂em, 偶e jak si臋 nie uspokoi to kopn臋 go w dup臋 i urw臋 mu ucho.