#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Murzyn zatrudni艂 si臋...

Murzyn zatrudni艂 si臋 u nas w kraju do obcinania ga艂臋zi. Niechc膮cy upi艂owa艂 sobie palca u r臋ki. Poszed艂 do chirurga i poprosi艂 偶eby mu przyszy膰 nowego. Chirurg powiedzia艂, 偶e ma tylko bia艂e palce, a 偶e murzynowi to by艂o bez r贸偶nicy, wi臋c si臋 zgodzi艂. Wraca do domu autobusem a tam lekko pijany kole艣 mu si臋 tak przygl膮da d艂u偶sz膮 chwil臋, a偶 w ko艅cu nie wytrzymuje i m贸wi:
- Widz臋 偶e kolega kominiarz od narzeczonej wraca....

Pani Kowalska, czy pani...

Pani Kowalska, czy pani wie, 偶e m贸j m膮偶 to 300 procentowy impotent?
- 300 procentowy?
- Ano tak, Do wczoraj to on by艂 100 procentowy,
ale wczoraj spad艂 z drabiny, z艂ama艂 sobie palec i z臋bami odgryz艂 j臋zyk...

Pewne francuskie pismo...

Pewne francuskie pismo dla m臋偶czyzn og艂osi艂o konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zaj膮艂 autor takiej wypowiedzi:
"Wstaj臋 rano, jem 艣niadanie, bior臋 prysznic, ubieram si臋 i jad臋 do domu".

Gra wst臋pna jest bez...

Gra wst臋pna jest bez sensu. To tak, jakby tr膮bi膰 przez 15 minut przed
wjazdem do gara偶u.

Ulic膮 idzie kobieta z...

Ulic膮 idzie kobieta z jedn膮 piersi膮 na wierzchu, wszyscy si臋 na ni膮 ogl膮daj膮, wida膰 偶e nie zdaje sobie z tego sprawy. W ko艅cu kto艣 si臋 zlitowa艂, podchodzi i m贸wi:
-przepraszam bardzo ale ma pani jedn膮 pier艣 na wierzchu.
Kobieta przystan臋艂a, spojrza艂a w d贸艂, zamy艣li艂a si臋 chwil臋...:
-o k...a, zostawi艂am dziecko w autobusie!

Idzie facet przez wie艣...

Idzie facet przez wie艣 i u艣miecha si臋 od ucha do ucha.
- Janek z czego si臋 tak cieszysz?
- W艂a艣nie zosta艂em ojcem, mam syna.
- To gratulacje! Jak si臋 czuje 偶ona?
- Nie wiem. Jeszcze jej o tym nie powiedzia艂em.

Co m贸wi informatyk, gdy...

Co m贸wi informatyk, gdy dostanie pendrive na urodziny?
- Dzi臋ki za pami臋膰.

Dwie blondynki zastanawiaj膮...

Dwie blondynki zastanawiaj膮 si臋, co zrobi膰, by dosta膰 nagrod臋 Nobla.
Jedna proponuje:
-Mo偶e polecimy na slo艅ce?
Druga na to:
-No co艣 ty, tam jest gor膮co , poparzymy si臋!
-To pole膰my w nocy.

Stary farmer mia艂 staw...

Stary farmer mia艂 staw na ty艂ach ogrodu.Pewnego wieczoru postanowi艂 tam p贸j艣膰.Przy okazji wzi膮艂 wiadro,aby z ogrodu przynie艣膰 troch臋 owoc贸w.
W miar臋,jak zbli偶a艂 si臋 do stawu,s艂ysza艂 coraz g艂o艣niejsze ha艂asy i krzyki.W ko艅cu dotar艂 nad staw i oczom jego ukaza艂o si臋 kilka k膮pi膮cych si臋 nago m艂odych kobiet.Na widok farmera krzykn臋艂y:
- Nie wyjdziemy,dop贸ki pan nie odejdzie!.
Stary farmer tylko zmarszczy艂 brew i powiedzia艂:
- Nie przyszed艂em tu po to,偶eby was ogl膮da膰,jak p艂ywacie nago,ani po to,aby was zmusza膰 do wyj艣cia z wody - tu farmer pokaza艂 trzymane w r臋ku wiadro - tylko po to,偶eby nakarmi膰 aligatory.