#it
emu
psy
syn

Na poczekalni porod├│wki...

Na poczekalni porod├│wki dw├│ch facet├│w oczekuje na fina┼é porodu swoich ┼╝on jeden rozmawia przez kom├│rk─Ö, ju┼╝ prawie dwie godziny, i do tego w┼éa┼Ťnie podchodzi po┼éo┼╝na i komunikuje mu ma pan trzy ┼Ťliczne dziewczynki facet oszo┼éomiony trzy... trojaczki. Drugi podchodzi do niego pan sam czy koledzy z┼éo┼╝yli si─Ö na do┼éadowanie

Ksi─ůdz na religii pyta...

Ksi─ůdz na religii pyta dzieci:
- Jakimi słowami Bóg ustanowił sakrament małżeństwa?
Uczeń bez wahania:
- "Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę", Księga Rodzaju 3,15

- Kochanie, wyczy┼Ťci┼éa┼Ť...

- Kochanie, wyczy┼Ťci┼éa┼Ť mi p┼éaszcz?
- Taak
- A garnitur?
- Taak
- A buty?
- Cooooo, to one te┼╝ maja kieszenie?

┼╗ona wraca do domu i...

┼╗ona wraca do domu i mowi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
M─ů┼╝ patrzy na ┼╗one i m├│wi:
- I co, zamkniete było?

Je┼╝eli m─ů┼╝ odpowiada...

Je┼╝eli m─ů┼╝ odpowiada ┼╝onie "Nie, kochanie!" to oznacza, ┼╝e pytanie by┼éo w stylu: "D┼éugo jeszcze b─Ödziesz si─Ö gapi┼é w ten komputer?" Albo podobne.
Je┼╝eli m─ů┼╝ odpowiada ┼╝onie "Jak chcesz, kochanie!" to oznacza, ┼╝e pytanie by┼éo w stylu: "Chcia┼éby┼Ť, ┼╝ebym pofarbowa┼éa sobie w┼éosy?" Albo podobne.
Je┼╝eli m─ů┼╝ odpowiada ┼╝onie "Tak, kochanie!" to oznacza, ┼╝e pytanie brzmia┼éo: "Czy ty mnie w og├│le s┼éuchasz?" I ┼╝adne inne...

Kole┼Ť Kr─Öci z bab─ů i m├│wi....

Kole┼Ť Kr─Öci z bab─ů i m├│wi.
- Mog─Ö wpa┼Ť─ç do Ciebie na kaw─Ö?
- Owszem ALE JA MAM M─ś┼╗A.
- Spoko przyjadę na koniu i jak będzie pukał to skoczę z okna.
No pij─ů kaw─Ö i kto┼Ť puka.
On wyskakuje z 7 pi─Ötra.
A Tu otwiera baba i koń mówi:
- jak by co to stoj─Ö pod bram─ů bo deszcz pada.

Pewnego wieczoru lord...

Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatk─Ö do lorda Toma. Siedz─ů i pij─ů w milczeniu, a┼╝ John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary le┼╝y na g├│rze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadn─Ö do niej na chwil─Ö - m├│wi, wstaj─ůc lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po d┼éu┼╝szej chwili wraca, dyskretnie poprawia garderob─Ö i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa nie klei si─Ö, wi─Öc unosi fili┼╝ank─Ö do ust i ┼éyka odrobin─Ö herbaty. Po czym, wykrzywiaj─ůc si─Ö z niesmakiem, m├│wi:
- Zimna jaka┼Ť!
Na to lord Tom odpowiada z flegm─ů:
- No c├│┼╝, nic dziwnego, ju┼╝ trzy dni jak nie ┼╝yje...

Podczas nieobecno┼Ťci...

Podczas nieobecno┼Ťci ┼╝ony facet postanawia zrobi─ç jej niespodziank─Ö - i pomalowa─ç desk─Ö w toalecie. Po sko┼äczonej robocie udaje si─Ö do kuchni, ┼╝eby przygotowa─ç sobie zas┼éu┼╝ony posi┼éek.
┼╗ona wraca wcze┼Ťniej ni┼╝ planowa┼éa i - rzecz jasna - najpierw p─Ödzi do kibelka. Siada... no i deska jej si─Ö przykleja. Nijak nie daje si─Ö oderwa─ç. ┼╗ona w┼Ťciek┼éa i w panice, facetowi udaje si─Ö j─ů wreszcie jako┼Ť zapakowa─ç do samochodu - jad─ů do lekarza. W gabinecie demonstruj─ů problem lekarzowi. Facet pyta:
- Widzia┼é pan kiedykolwiek co┼Ť takiego?
Na to lekarz:
- Owszem. Ale jeszcze nigdy w ramce.

Przera┼╝ony Kowalski do ┼╝ony:...

Przera┼╝ony Kowalski do ┼╝ony:
Patrz, kto┼Ť zamie┼Ťci┼é w gazecie m├│j nekrolog! Dzwoni─Ö zaraz do mamy, przeczyta i gotowa dosta─ç zawa┼éu.
Halo, mama Nie martw si─Ö o mnie, mam si─Ö dobrze i nic mi nie brakuje.
W słuchace cichy, przybity głos:
To┼Ť mnie troch─Ö pocieszy┼é. Ale powiedz, synku, sk─ůd w┼éa┼Ťciwie dzwonisz

Żali się przyjaciółka...

┼╗ali si─Ö przyjaci├│┼éka przyjaci├│┼éce, ┼╝e m─ů┼╝ od dawna ju┼╝ si─Ö ni─ů nie interesuje. ┼╗e ju┼╝ min─Ö┼éy mi┼éosne uniesienia, seksualne podniety. Ma┼é┼╝onek po latach ma┼é┼╝e┼ästwa sta┼é sie zimny jak g┼éaz.
Przyjaci├│┼éka : " s┼éuuuchaj : oni wszyscy reaguj─ů na te fata┼éaszki, delikatn─ů bielizn─Ö, po┼äczoszki - szczeg├│lnie czarne nylonki, jedwabie.
dziewczyna posłuczała, wieczorem założyła czerny stanik, czarne nylony na pasku, szpileczki. Staneła w progu salonu, oparła ręke o framugę drzwi i zalotnie do męża zatopionego w lekturze gazety :
- "kochanie, jak wygl─ůdam?"
- "co ? kto┼Ť umar┼é ?"