Na sali s膮dowej:...

Na sali s膮dowej:
- Czy oskar偶ony dawa艂 艣wiadkowi narkotyki?
- Nie dawa艂em.
- A 偶ona oskar偶onego dawa艂a?
- Nadal m贸wimy o narkotykach?

Komentator sportowy komentuje...

Komentator sportowy komentuje zawody w piciu narodowego trunku. I zaczyna:
- Dzie艅 dobry pa艅stwu! Dzi艣 odb臋d膮 si臋 zawody w piciu narodowego trunku.
- Pierwszy do stanowiska podchodzi Francuz. B臋dzie pi艂 wino kieliszkami. I zaczyna 1 kieliszek, 2, 3, 4, 5 kieliszek.
- Z艂ama艂 si臋 francuz przy 5 kieliszku!
- Teraz do stanowiska podchodzi Polak! B臋dzie pi艂 w贸dk臋 szklankami!
Zaczyna: 1 szklanka, 2, 3, 4, 5, 6, 7 szklanka i z艂ama艂 si臋... Z艂ama艂 si臋 Polak po 7 szklance w贸dki!
- Teraz do stanowiska podchodzi faworyt dzisiejszych zawod贸w - Rosjanin. B臋dzie pi艂 spirytus czerpakiem z wiadra!
Zaczyna 1 czerpak 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 czerpak i z艂ama艂 si臋! Z艂ama艂 si臋 czerpak! Zawodnik rosyjski pije z wiadra!

W kosmos wys艂ano ma艂p臋...

W kosmos wys艂ano ma艂p臋 i policjanta. Pierwsz膮 kopert臋 z zadaniami
otworzy艂a ma艂pa:
"Nacisn膮c przycisk, w艂膮czy膰 akumulatory, przeprowadzi膰 badania".
Po chwili, kopert臋 przeznaczon膮 dla siebie otworzy艂 policjant:
"Nakarmi膰 ma艂p臋, po艂o偶y膰 si臋 spa膰".

M艂ody, niedo艣wiadczony...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M艂ody pi艂karz stara si臋...

M艂ody pi艂karz stara si臋 o przyj臋cie do klubu.
Prezes - nadajesz si臋 masz wielk膮 klat臋
Ale ja wola艂bym gdyby moje zdolno艣ci decydowa艂y o wst膮pieniu
Nie licz膮 si臋 zdolno艣ci tylko miejsce na plansz臋 reklamow膮

Idzie facet przez wie艣...

Idzie facet przez wie艣 i u艣miecha si臋 od ucha do ucha.
- Janek z czego si臋 tak cieszysz?
- W艂a艣nie zosta艂em ojcem, mam syna.
- To gratulacje! Jak si臋 czuje 偶ona?
- Nie wiem. Jeszcze jej o tym nie powiedzia艂em.

Ania hu艣ta艂a si臋 na hu艣tawce...

Ania hu艣ta艂a si臋 na hu艣tawce i spad艂a. Dlaczego?
- Bo nie mia艂a r膮czek!
Puk puk.
- Kto tam?
- Na pewno nie Ania!

Na imprezie s膮 trzy kredki...

Na imprezie s膮 trzy kredki i trzy o艂贸wki. Po tygodniu czasu jedna kredka m贸wi do drugiej:
- jestem w ci膮偶y!!
Na to kredka:
- A z kt贸rym?
Kredka:
- Jak to z kt贸rym, z tym bez gumki.

Po le艣nej polanie biegn膮...

Po le艣nej polanie biegn膮 na przeciw siebie kr贸lik i skunks. Na 艣rodku polany z wielkim rozmachem trafiaj膮 si臋 g艂owami. Potem standard: wstrz膮艣nienie m贸zgu, utrata przytomno艣ci, 艣pi膮czka, cudowne przebudzenie z utrat膮 pami臋ci.
Mija troch臋 czasu, a obaj nie mog膮 przypomnie膰 sobie, kim s膮. Kr贸lik proponuje:
- Opiszmy siebie nawzajem. Mo偶e w ten spos贸b przypomnimy sobie kim jeste艣my! Ty pierwszy!
Skunks:
- Ty jeste艣 taki puszysty, d艂ugouchy, organ masz taki malutki...
Kr贸lik rado艣nie przerywa:
- Ju偶 sobie przypomnia艂em! Jestem kr贸likiem!!!
Skunks:
- A ja? A ja? Teraz mnie opisz!
Kr贸lik:
- OK. S艂uchaj ... jeste艣 taki w艂ochaty, z pionowym paskiem, 艣mierdzisz okrutnie..
Tch贸rz macaj膮c 艂apk膮 po swojej g艂贸wce szepcze z niedowierzaniem:
- O ku**a, niemo偶liwe. d***A???*