#it
emu
hit
psy
syn

Na zako艅czenie roku szkolnego...

Na zako艅czenie roku szkolnego dyrektorka zwraca si臋 do uczni贸w:
- 呕ycz臋 wam przyjemnych wakacji, du偶o rado艣ci i 偶eby艣cie we wrze艣niu wr贸cili do szko艂y m膮drzejsi.
- Nawzajem - odpowiada m艂odzie偶.

Jasio wo艂a:...

Jasio wo艂a:
- Mamo! zabi艂em 5 much! 3 samice i 2 samce!
- Tak? A po czym to pozna艂e艣?
- Bo 3 siedzia艂y na lustrze, a 2 na butelce po piwie!

Na lekcji biologii Pani...

Na lekcji biologii Pani nauczycielce mucha siada na biu艣cie.
A ona nie mo偶e jej zabi膰.
Zdenerwowana pani powiedzia艂a klasie, 偶e kto zabije much臋 ten ma na koniec sz贸stk臋 z biologii.
Ca艂a klasa rzuci艂a si臋 na much臋 tylko nie Jasiu.
Pani si臋 pyta Jasia:
- Jasiu czemu nie gonisz muchy przecie偶 masz dw贸jk臋 na koniec?
- Nie chce mi si臋.
Po p贸艂 godzinie ca艂a klasa le偶y zm臋czona na pod艂odze, a mucha ca艂y czas lata po suficie.
A Jasio podnosi palec a mucha siada mu na niego.
Pani si臋 pyta Jasia:
- Jasiu jak Ty to zrobi艂e艣?
- Przecie偶 nie na darmo przez p贸艂 godziny trzyma艂em palec w dupie.

Jest noc, nagle Jasia...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi Jasiu do szko艂y...

Przychodzi Jasiu do szko艂y sp贸藕niony, nauczyciel m贸wi:
- Jasiu dlaczego si臋 sp贸藕ni艂e艣?
- Bo my艂em r臋ce i buzi臋 ale obiecuj臋 prosz臋 pana, 偶e to si臋 wi臋cej nie powt贸rzy.

Tramwaj. Godziny szczytu. ...

Tramwaj. Godziny szczytu.
W ogromnym t艂oku s艂ycha膰 przenikliwy krzyk:
- Czy jest tu lekarz?
- Jestem! - wola jeden z pasa偶er贸w i przeciska si臋 przez t艂um.
Gdy lekarz dochodzi do wzywaj膮cego Jasia, kt贸ry rozwi膮zuje krzy偶贸wk臋, ten pyta:
- Choroba gard艂a na 6 liter?

PEWNEGO DNIA JASIU WRACA...

PEWNEGO DNIA JASIU WRACA ZE SZKO艁Y DO DOMU I ZASTAJE W KUCHNI SWOJ膭 MATK臉 NA STOLE UPRAWIAJ膭C膭 SEKS Z NOWYM FACETEM.

- MAMUSIU, CO WY ROBICIE?

- EEEE... PIECZEMY CIASTECZKA, SYNKU!

- OKEJ - I POSZED艁 DO SWOJEGO POKOJU.

NAST臉PNEGO DNIA JASIU IDZIE DO SYPIALNI I M脫WI DO MAMY:

- MAMUSIU, DZISIAJ ZNOWU PIEK艁A艢 CIASTECZKA Z TYM PANEM, PRAWDA?

- TAK, SK膭D WIESZ?

- BO PRZED CHWIL膭 ZLIZA艁EM LUKIER ZE STO艁U.

Dwa ptaki siedz膮 na ga艂臋zi. ...

Dwa ptaki siedz膮 na ga艂臋zi.
Obok nich z ga艂臋zi skacze 偶贸艂w i pr贸buje lata膰.
W pewnym momencie jeden ptak m贸wi do drugiego:
- Ty Zdzisiek mo偶e mu powiemy, 偶e zosta艂 adoptowany.

Trwaj膮 gorzkie 偶ale....

Trwaj膮 gorzkie 偶ale. Gdy ludzie 艣piewaj膮: "...czemu wszystka truchlejesz", Jasiu pyta mam臋:
-Mamo, a co to jest ten truch?

Ja艣 podgl膮da k膮pi膮c膮...

Ja艣 podgl膮da k膮pi膮c膮 si臋 mam臋. Mama wyk膮pa艂a si臋, nabalsamowa艂a, stoi naga przed lustrem, klepie si臋 po piersiach i m贸wi:
- Ojj ch艂opa, ch艂opa...
Ja艣 patrzy, a wieczorem do mamy przychodzi ch艂op.
Robi wi臋c to samo co mama, a gdy nabalsamowa艂 si臋 ju偶 stoi przed lustrem, te偶 si臋 klepie i m贸wi:
- Rowerek, rowerek.