#it
emu
psy
syn

Nauczycielka bierze do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ do ┼╝ony: ...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rozmawia dw├│ch m─Ö┼╝czyzn:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Po godzinach w wielkim...

Po godzinach w wielkim biurowcu cisza. Tylko samotny sprz─ůtacz szczotk─ů na kiju glancuje posadzk─Ö korytarza. Wtem otwieraj─ů si─Ö jakie┼Ť drzwi i wychodzi dyrektor. Rozgl─ůda si─Ö i na widok sprz─ůtacza na twarzy wykwita mu sardoniczny u┼Ťmieszek.
- Hej, sprz─ůtacz! Pozw├│l no tu na chwil─Ö.
- O co chodzi?
- Tu musisz poprawi─ç - dyrektor wskazuje pod┼éog─Ö przed sob─ů - Zostawi┼ée┼Ť plam─Ö!
- Plam─Ö?! Niemo┼╝liwe! Jak─ů plam─Ö?
- Tak─ů obrzydliw─ů, wielk─ů, czarn─ů plam─Ö!
- Aaa plam─Ö! - u┼Ťmiech zrozumienia rozja┼Ťnia twarz sprz─ůtacza - Tak─ů gruszkowat─ů, z ma┼éym r├│┼╝owym plackiem na ko┼äcu?
- O w┼éa┼Ťnie, tak─ů wielk─ů, czarn─ů, gruszkowat─ů plam─Ö z malusie┼äkim r├│┼╝owym plackiem! - dyrektor niemal wpada w ekstaz─Ö - Szoruj to kmiotku!
- Niczego nie b─Öd─Ö szorowa┼é grubasie. Pod┼éoga l┼Ťni, a to jest twoje odbicie, palancie...

W samolocie leci ksi─ůdz,...

W samolocie leci ksi─ůdz, siostra zakonna i oczywi┼Ťcie pilot. Nagle, z niewiadomych przyczyn samolot zaczyna si─Ö pali─ç, wiec pilot g┼éo┼Ťno wola:
- Zakładamy spadochrony i skaczemy!
Tak tez wszyscy zrobili. Jako ze kobiety zazwyczaj puszczane s─ů przodem, dali siostrze zakonnej pierwsze┼ästwo. Ta jednak, gdy ju┼╝ prawie skaka┼éa, zapar┼éa si─Ö o drzwi i ani rusz. Widz─ůc to, pilot pyta ksi─Ödza:
- Popchniemy j─ů?
Na co ksi─ůdz, nerwowo spogl─ůdaj─ůc na zegarek odpowiada:
- A zd─ů┼╝ymy jeszcze?

Dlaczego prawiczek załatwia...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi Turek do lekarza...

Przychodzi Turek do lekarza w niemczech i m├│wi:
- Panie doktorze, co┼Ť ze mn─ů nie tak. Jestem ci─ůgle smutny, odechcia┼éo mi si─Ö ┼╝y─ç, chyba mam depresj─Ö.
Lekarz go zbadał, zadał kilka pytań i mówi:
- Niech pan we┼║mie worek, nasra do niego, doda troch─Ö posiekanej cebuli, kilka z─ůbk├│w czosnku i jakie┼Ť przyprawy. Niech pan go zamknie i zostawi na trzy dni, a potem dwa tygodnie wsadza tam g┼éow─Ö i w─ůcha co najmniej godzin─Ö.
Po dw├│ch tygodniach Turek zn├│w przychodzi:
- Panie doktorze, pomogło! Czuję się teraz o wiele lepiej. Ale o to było? Depresja?
- Nie, t─Ösknota za ojczyzn─ů.

Wchodzimy do sklepu....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ta┼äczy Hrabia z jak─ů┼Ť...

Ta┼äczy Hrabia z jak─ů┼Ť Baronow─ů na balu.
W pewnym momencie odzywa si─Ö:
- Pani Baronowo, czy oddałaby mi się Pani za milion dolarów?
Baronowa "oburzona" - no jak to, Panie Hrabio?
Hrabia: Niech Pani pomy┼Ťli, chodzi o milion dolar├│w.
Baronowa po chwili: Za milion dolarów oddałabym się Panu, Panie Hrabio..
Hrabia po chwili zagaduje: A czy oddałaby mi się Pani za jednego dolara?
Baronowa oburzona: Ale┼╝ Panie Hrabio, za kogo mnie pan ma?
Hrabia: To ju┼╝ ustalili┼Ťmy, teraz si─Ö targujemy....

- Tato, w telewizji m├│wili,...

- Tato, w telewizji mówili, że alkohol podrożeje. Czy to oznacza, że będziesz mniej pił?
- Nie, to oznacza, że będziesz mniej jadł.