#it
emu
psy
syn

Nauczycielka na lekcji...

Nauczycielka na lekcji wychowawczej m├│wi do uczni├│w:
-Moje drogie dzieci, pamiętajcie, że zawsze musicie słuchać swoich rodziców.
-No to ja mam problem - komentuje pod nosem Maciek. - Moja mama przecie┼╝ ┼Ťpiewa w zespole disco polo.

Pani na lekcji pyta:...

Pani na lekcji pyta:
- Kto doszedl w czasie lekcji?
- Ja, 2 razy - odpowiedzial Ja┼Ť

Pewnego dnia nauczycielka...

Pewnego dnia nauczycielka pyta w szkole dzieci, co chciałyby dostać, by spełniło to ich marzenia. Zgłosiła się Kasia:
- Ja chciałabym mieć złoto, bo złoto jest warte dużo i mogłabym za niego sobie kupić Porsche!!
Na to Kaziu:
- A ja platyn─Ö, bo jest warta jeszcze wi─Öcej i m├│g┼ébym sobie za ni─ů kupi─ç Ferrari!!
Na to wyrwał się Jasiu:
- Prosz─Ö pani, ja to chcia┼ébym mie─ç du┼╝o silikonu! Moja siostra ma raptem dwa takie worki silikonu! Gdyby pani widzia┼éa, jakie luksusowe bryki parkuj─ů pod naszym domem!

Podczas przerwy do nauczycielk...

Podczas przerwy do nauczycielki podchodzi chłopiec i mówi:
- Nie chce nikogo straszy─ç, ale m├│j tata powiedzia┼é, ┼╝e jak b─Öd─Ö mia┼é jeszcze jedn─ů uwag─Ö, to kto┼Ť dostanie w sk├│r─Ö!

Nauczycielka pyta dzieci...

Nauczycielka pyta dzieci z j─Özyka angielskiego :
-Do you speak English ?
-Co ?
Idzie do nast─Öpnego ucznia .
-Do you speak English ?
-H─Ö─Ö─Ö ?
Idzie dalej .
-Do you speak English ?
-Yes, i do .
-Co ?

Nauczycielka, która prowadziła...

Nauczycielka, kt├│ra prowadzi┼éa zaj─Öcia z grupk─ů dzieci chcia┼éa poszerzy─ç ich horyzonty stosuj─ůc w procesie dydaktycznym r├│┼╝nego rodzaju ─çwiczenia percepcji zmys┼éowej. Pewnego dnia przynios┼éa do klasy mn├│stwo ma┼éych cukierk├│w o r├│┼╝nych smakach i powiedzia┼éa:
- Dzieci, chcia┼éabym ┼╝eby┼Ťcie zamkn─Ö┼éy oczy i spr├│bowa┼éy zgadn─ů─ç jakiego smaku jest cukierek, kt├│rego wam dam.
Dzieciaki z ┼éatwo┼Ťci─ů zidentyfikowa┼éy smaki: wi┼Ťniowy, cytrynowy, mi─Ötowy, ale gdy nauczycielka da┼éa im cukierek o smaku s┼éonecznika, ┼╝adne z nich nie potrafi┼éo rozpozna─ç smaku.
- Dam wam wskaz├│wk─Ö - rzek┼éa nauczycielka - powinno si─Ö wam to skojarzy─ç z tym jak wasi rodzice zwracaj─ů si─Ö cz─Östo do siebie.
W tym momencie jeden z ch┼éopc├│w zacz─ů┼é kaszle─ç i plu─ç po czym krzykn─ů┼é:
- Chłopaki, wyplujcie to natychmiast - to jest smak wrzodu na dupie !!!

Pani kazała dzieciom...

Pani kazała dzieciom ułożyć wierszyk, który posiadać będzie w sobie rymy:
Na drugi dzień Jasiu przychodzi i czyta:
- By┼éo morze, w morzu sta┼éo dziewcz─Ö ho┼╝e, ┼Ťwizdy gwizdy woda si─Öga jej do piz*******
- Jasiu c├│┼╝ to za wulgaryzmy?! Poprawi─ç na jutro.
Jasiu przychodzi i czyta:
- By┼éo morze, w morzu sta┼éo dziewcz─Ö ho┼╝e ┼Ťwizdy gwizdy woda si─Öga jej do kolan.
- Jasiu ale tu przecie┼╝ nie ma rymu?!
- Rym b─Ödzie jak wody przyb─Ödzie!

Mama m├│wi do taty:...

Mama m├│wi do taty:
- Porozmawiaj z Jasiem, bo ma słabe oceny.
Ojciec woła Jasia, Jasiu przychodzi, a ojciec wyjmuje piwo:
- Mo┼╝e si─Ö napijesz?
- Tato, przecie┼╝ wiesz, ┼╝e nie pij─Ö.
- Bierz.
Jasiu bierze. Po chwili ojciec wyjmuje fajki.
- Masz, zapal se.
- Ale tato, ja nie pal─Ö.
- Bierz.
Ojciec wyjmuje Playboya:
- Masz, ogl─ůdaj.
- Ale tato.
- Bierz.
Jasiu bierze, ogl─ůda, po kilku minutach ju┼╝ sam si─Öga po papierosa i pyta si─Ö:
- Hej, tato? No kurcze i kto to wszystko dupczy?
- Prymusi, synu. Prymusi.

Na przyrodzie pani si─Ö pyta:...

Na przyrodzie pani si─Ö pyta:
- Jaki jest najwi─Ökszy las?
Zg┼éasza si─Ö Ja┼Ť:
- Las Vegas.