#it
emu
psy
syn

- Nie jest tajemnic─ů,...

- Nie jest tajemnic─ů, ┼╝e znaj─ůc tylko samo imi─Ö danej osoby, mo┼╝na ju┼╝ wiele o niej powiedzie─ç.
- A m├│g┼éby pan poda─ç jaki┼Ť przyk┼éad, panie profesorze?
- Oczywi┼Ťcie. Za┼é├│┼╝my, ┼╝e mamy ch┼éopca o imieniu January. Wiedz─ůc, ┼╝e w┼éa┼Ťnie to imi─Ö nadano mu na chrzcie, mo┼╝na z do┼Ť─ç du┼╝─ů pewno┼Ťci─ů stwierdzi─ç, ┼╝e urodzi┼é si─Ö on wÔÇŽ
- Styczniu?!
- Nie, w rodzinie kretyn├│w.

Pewien facio codziennie...

Pewien facio codziennie odwiedza┼é kiosk Ruchu i CODZIENNIE kupowa┼é Gazet─Ö Wyborcz─ů. Codziennie otwiera┼é j─ů na pierwszej stronie i zaraz, przy kiosku, gni├│t┼é gazet─Ö w kulk─Ö (nie jest to ┼éatwe) i wrzuca┼é w ca┼éo┼Ťci do kosza obok. Sprzedawca nie reagowa┼é przez d┼éuuuugi czas, ale w ko┼äcu nie wytrzyma┼é i kt├│rego┼Ť dnia pyta: Czego Pan tam szuka (na pierwszej stronie)?
Nekrologu !!!
Ale┼╝ nekrologi s─ů na ostatnich stronach ... !!!
TEN b─Ödzie na PIERWSZEJ stronie.

Na og├│lno krajowym zje┼╝dzie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi facet do restauracj...

Przychodzi facet do restauracji i m├│wi :
- Poprosz─Ö co┼Ť wykwintnego.
- Mo┼╝e kawior ? - pyta kelner.
- A co to jest ?
- Jaja jesiotra, prosz─Ö pana.
- Poprosz─Ö dwa na twardo.

Poznałem babkę na fejsbuku....

Poznałem babkę na fejsbuku. 25 lat, cycata, wysoka brunetka.
Spotkali┼Ťmy si─Ö w kawiarni. Siwa, przygarbiona, na oko sze┼Ť─çdziesi─ůtka.
Wiem, że się spóźniłem na spotkanie. Ale żeby o 40 lat?

Najrealistyczniejsza animacja w historii

Z pewno┼Ťci─ů mo┼╝na by─ç pe┼énym podziwu widz─ůc ten niesamowity majstersztyk wykreowany tylko i wy┼é─ůcznie za pomoc─ů komputera.

Id─ů dwie baby do restauracji...

Id─ů dwie baby do restauracji chi┼äskiej i m├│wi─ů:
- Poprosimy co┼Ť do jedzenia
Kucharz daje im patyczki a one na to:
- My tu przysz┼éy┼Ťmy je┼Ť─ç a nie robi─ç na drutach.

O drugiej w nocy dzwoni...

O drugiej w nocy dzwoni telefon, zaspany Kowalski podnosi słuchawkę:
-Słucham?
-Przepraszam, czy to numer 555-55?
-Nie, pomyłka, to numer 55-555.
-Przepraszam, że pana obudziłem.
-Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo dzwonił telefon.