Nim j臋zyk pu艣cisz w taniec, ...

Nim j臋zyk pu艣cisz w taniec,
Za艂贸偶 na mord臋. . . kaganiec.
(Jan Sztaudynger)

Wiecie, 偶e do nieba trafia...

Wiecie, 偶e do nieba trafia maksymalnie 10% kobiet? Jest to odg贸rnie ustalone - inaczej tam te偶 by艂oby piek艂o.

Na dworcu w kasie biletowej...

Na dworcu w kasie biletowej podr贸偶ny pyta kasjerk臋:
O kt贸rej odje偶d偶a najbli偶szy poci膮g do Gda艅ska?
- Najbli偶szy odjecha艂 wczoraj.
A o kt贸rej odje偶d偶a p贸藕niejszy?
- P贸藕niejszy odje偶d偶a jutro.

Pewien stary Indianin...

Pewien stary Indianin zwo艂a艂 swoich 10 syn贸w, kaza艂 im si臋 ustawi膰 w szeregu i spyta艂:
- Kto zepchn膮艂 nasz "domek z serduszkiem" ze ska艂y?
Nikt nie odpowiedzia艂...wi臋c zapyta艂 ponownie:
- Kto zepchn膮艂 nasz "domek z serduszkiem" ze ska艂y?
I znowu odpowiedzi膮 by艂a cisza...
Stary Indianin rzek艂 wi臋c:
- Opowiem wam histori臋 ma艂ego Georga i jego ojca - du偶ego Georga. Ma艂y George 艣ci膮艂 wi艣niowe drzewo. Przyzna艂 si臋 ojcu i nie zosta艂 ukarany. Czy teraz odpowiecie mi na pytanie - kto zepchn膮艂 nasz "domek z serduszkiem" ze ska艂y?
Najm艂odszy z syn贸w odpowiedzia艂:
- Ja zepchn膮艂em...
Stary Indianin chwyci艂 syna i spu艣ci艂 mu ogromne lanie...
P艂acz膮c ma艂y Indianin pyta ojca:
- Ma艂y Goerge powiedzia艂 prawd臋 i nie zosta艂 ukarany, ja powiedzia艂em prawd臋 i zosta艂em ukarany, dlaczego tato ??
Stary Indianin odrzek艂:
- Du偶y George nie siedzia艂 na drzewie gdy ma艂y George je 艣ci膮艂...

Dzwoni dziadek do burdelu...

Dzwoni dziadek do burdelu i m贸wi:
- Poprosz臋 dziwk臋...
- Czy ma by膰 niska czy wysoka?
- Dla mnie to bez r贸偶nicy bo nie mam n贸g.
- A ma mie膰 ma艂e cycki czy du偶e?
- Dla mnie to bez r贸偶nicy bo niem r膮k.
- A chu*ja pan ma?
- A jak pani my艣li czym wykr臋ci艂em numer telefonu?

Idzie m艂oda dziewczyna...

Idzie m艂oda dziewczyna po parku, nagle zauwa偶y艂a le偶膮ce 100z艂
Co za szcz臋艣cie - pomy艣la艂a- znalaz艂am st贸w臋
Schyli艂a si臋, 偶eby podnie艣膰 i...

wtedy poczu艂a, 偶e nie znalaz艂a, a w艂a艣nie zarabia.

Barman mia艂 ju偶 zamyka膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwaj wariaci wybrali...

Dwaj wariaci wybrali si臋 艂贸dk膮 na ryby. Po powrocie wariat pyta drugiego: - Czy zaznaczy艂e艣 jako艣 miejsce, w kt贸rym ryby dobrze bra艂y? - Tak. Narysowa艂em krzy偶yk na burcie 艂odzi. - Ty idioto, trzeba by艂o zaznaczy膰 jako艣 inaczej. A jak jutro we藕miemy inn膮 艂贸d藕?

Spotyka si臋 2 arab贸w...

Spotyka si臋 2 arab贸w w Nowym Jorku.
- Siemasz Abdul? No i jak, dosta艂e艣 t臋 prac臋 w radiu?
- Nie...
- Jak to nie?!
- J-ja my艣l臋, Mu-muhamed, 偶e o-oni tam ni-ni-nie lubi膮 a-a-a-arab贸w.

- Tato ja ju偶 nie chc臋...

- Tato ja ju偶 nie chc臋 chodzi膰 z Tob膮 na sanki.
- Zamknij si臋 g贸wniarzu i ci膮gnij!