Kowalski przyszedł do Nowaka i mówi: - żona zdała prawo jazdy - jak jeździ? - jak piorun, przyciąga ją każde drzewo
Mama do Jasia: - Skąd masz te jabłka? - Od sąsiada. - A on wie? - No wie, bo mnie gonił.
Jasiu przychodzi do domu i mówi do mamy: - mamo, mamo dziś ustąpiłem miejsca kobiecie. - bardzo dobrze - tylko, że ja siedziałem u taty na kolanach.