#it
emu
psy
syn

Pacjent przed operacj─ů:...

Pacjent przed operacj─ů:
- Panie doktorze, nie zapomniał pan o narkozie?
- Cz┼éowieku, jak zaraz zobaczysz, co ja z tob─ů robi─Ö, to sam odlecisz!

W ┼Ťrodku nocy zdenerwowany...

W ┼Ťrodku nocy zdenerwowany m─Ö┼╝czyzna dobija si─Ö do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:
- Prosz─Ö mnie wpu┼Ťci─ç, oszala┼éem, potrzebuj─Ö natychmiastowej pomocy lekarskiej !
- Co ?! Teraz ?! W ┼Ťrodku nocy ?! - denerwuje si─Ö zaspany portier - Pan chyba zwariowa┼é !

Przychodzi facet do przychodni...

Przychodzi facet do przychodni (w Polsce ... powiedzmy to sobie g┼éo┼Ťno! ). Stan─ů┼é w kolejce do rejestracji. Po kilku godzinach kiedy przysz┼éa jego kolej recepcjonistka si─Ö pyta do jakiego lekarza chcia┼éby by─ç skierowany.
- Ja poprosz─Ö do kogo┼Ť od uszu i od oczu...
- Prosz─Ö Pana nie ma lekarzy takiej profesji... do kogo mam Pana skierowa─ç...
- Ale ja prosz─Ö do takiego od oczu i od uszu!
- Prosz─Ö Pana jest albo od oczu okulista albo od uszu laryngolog... to do kogo??
- Ale on musi by─ç od oczu i uszu jednocze┼Ťnie!!
- No dobrze a jakbym takiego znalazła to co by mu Pan powiedział? W czym można Panu pomóc??
- Mam ostatnio taki problem... co innego słyszę a co innego widzę..

Do szpitala przyje┼╝d┼╝a...

Do szpitala przyje┼╝d┼╝a rodz─ůc─ů kobieta, przychodzi do niej czarnosk├│ry lekarz:
- B├│li byli?
kobieta sapi─ůc :
- Eee.... miło mi....Kasprzyk Dorota!

Przychodzi baba do lekarza,...

Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej ka┼╝e odda─ç mocz do analizy.
- Gdzie mam go odda─ç?
- Do słoika - stoi na szafie.
... i lekarz wychodzi z pokoju, wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany
- Co pani narobiła?
- A myli pan, ┼╝e to tak ┼éatwo nasika─ç do s┼éoika stoj─ůcego na szafie?

Pacjent pyta lekarza:...

Pacjent pyta lekarza:
- Do kt├│rej pan dzi┼Ť przyjmuje?
Lekarz nerwowo sprawdza kieszenie.
- Dzi┼Ť do lewej.

Przychodzi g├│ral do lekarza...

Przychodzi g├│ral do lekarza i m├│wi:
-Panie bimbo┼éki mnie bol─ů
-Co Pana boli
-Ady mówie że bimbołki
-Ale co to jest?
-No tam na dole
-aaaa j─ůdra Pana bol─ů
-no godom przecie┼╝
-A to ja nic Panu nie poradz─Ö na to musi Pan i┼Ť─ç do szpitala i zrobi─ç badania a p├│┼║niej wr├│ci─ç z wynikami.
Więc góral poszedł,zrobił te badania i wraca do lekarza.Spotyka po drodze kolegę.
-Cze┼Ť─ç Stasiek co u Ciebie?
-A bimbo┼éki mnie bol─ů
-to chodz pogadamy o tym przy piwie
Jedno piwo, drugie, trzecie....
-Te stasiek to poka┼╝ te wyniki,ja kiedy┼Ť studiowa┼éem medycyne co prawda nie sko┼äczy┼éem ale interesuje si─Ö tym ci─ůgle,to Ci powiem co Ci jest.
Stasiek dał mu wyniki,kumpel się w nie wpatruje i mówi:
-No jest O.B.
-No a co to?
-Obci─ůc bimbo┼éi
-Rany boskie!
-Ale to nic bo jest jeszcze Rh+
-A to co?
-Razem z h**em:)
Offline

- Panie doktorze, zupełnie...

- Panie doktorze, zupełnie nie trawię!
- Jak to?
- No tak, zjem chleb - sram chlebem, zjem jajecznic─Ö - sram jajecznic─ů...
- A czym by┼Ť pan chcia┼é sra─ç?
- No, jak wszyscy, g├│wnem!
- To jedz pan g├│wno! Nast─Öpny prosz─Ö!

Panie doktorze, m├│j m─ů┼╝...

Panie doktorze, m├│j m─ů┼╝ strasznie mnie obrazi┼é.
- I dlatego musi mnie pani budzi─ç w ┼Ťrodku nocy?
Tak, bo teraz trzeba go b─Ödzie pozszywa─ç.