Pani chodz膮c po klasie...

Pani chodz膮c po klasie zauwa偶y艂a, 偶e Jasio przegl膮da jakie艣 pisemko pornograficzne.
- Jasiu! Natychmiast mi to oddaj. I jutro widz臋 w szkole twoich rodzic贸w! Obydwoje!!!
- A czemu jutro? Strona 43 i 44.

Na lekcji polskiego:...

Na lekcji polskiego:
- Jasiu, jakiego rodzaju jest s艂owo "bud偶et"? - pyta nauczycielka.
- 呕e艅skiego, prosz臋 pani.
- Jeste艣 pewien?!
- Tak, bo ma dziur臋...

鈥 Nauczyciel ci膮gle zwraca...

鈥 Nauczyciel ci膮gle zwraca mi uwag臋! Wtedy, kiedy co艣 m贸wi臋 i wtedy, kiedy nic nie m贸wi臋.

Przychodzi Ja艣 do domu...

Przychodzi Ja艣 do domu i m贸wi do mamy:
- Mamo, mamo mam dwie wiadomo艣ci: jedn膮 z艂膮, a drug膮 dobr膮.
- To prosz臋 dobr膮 - m贸wi mama.
- Dosta艂em pi膮tk臋 z matmy!
- No, a ta z艂a?
- Tylko 偶artowa艂em!...

Pani do uczni贸w:...

Pani do uczni贸w:
- W klasie ma by膰 tak cicho, 偶eby by艂o s艂ycha膰 jak b膮k przeleci!
W klasie nasta艂a 偶膮dana przez pani膮 cisza. Po 5 minutach wstaje Ja艣 i m贸wi:
- Niech no pani wreszcie wypu艣ci tego b膮ka!

Na lekcji religii pani...

Na lekcji religii pani opowiada dzieciom, jak Pan Jezus by艂 na pustyni i pyta Jasia:
- Jasiu, kto opr贸cz Pana Jezusa by艂 na pustyni?
- Sta艣 i Nel - odpowiada Jasio.

- Jasiu, znasz liczby? ...

- Jasiu, znasz liczby?
- Znam, tato mnie nauczy艂.
- To powiedz, co jest po sze艣ciu?
- Siedem.
- 艢wietnie, a po siedmiu?
- Osiem.
- Brawo, nie藕le Ci臋 tato nauczy艂, a po dziesi臋ciu?
- Walet.

Szli sobie przez las...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jasio sp贸藕ni艂 si臋 do szko艂y....

Jasio sp贸藕ni艂 si臋 do szko艂y.
- Bo m贸j dziadek, ten co lubi艂 偶artowa膰, nie 偶yje - wyja艣ni艂 Jasio na pytanie nauczycielki o pow贸d sp贸藕nienia.
- Ojej, jak to si臋 sta艂o? - zmartwi艂a si臋 nauczycielka.
- Pali艂o si臋 u nas.
- I co, zgin膮艂 w po偶arze?
- Nie, on taki figlarz by艂, wyskoczy艂 - odpowiedzia艂 Jasio.
- Zabi艂 si臋?
- Przecie偶 m贸wi臋, 偶e on 偶artowni艣 by艂 - stra偶acy rozci膮gn臋li tak膮 placht臋, on na ni膮 zeskoczy艂 i wskoczy艂 z powrotem.
- I co, zgina艂 w po偶arze?
- Nie, figlarz by艂, wyskoczy艂 z powrotem.
- I wtedy si臋 zabi艂?
- M贸wi臋 przecie - p艂achta by艂a, zeskoczy艂 na ni膮 i wskoczy艂 z powrotem.
- I zgin膮艂 w po偶arze?
- Ojej, pani nic nie rozumie, on taki figlarz by艂, znowu wyskoczy艂!
- No to czemu nie 偶yje?
- Bo si臋 w ko艅cu stra偶acy zdenerwowali i go zastrzelili.

Na lekcji:...

Na lekcji:
- Powiedz Jasiu, z czego zrobiona jest Twoja kurtka?
- Z we艂ny.
- Znakomicie. Powiedz wi臋c teraz, jakiemu zwierz臋ciu zawdzi臋czasz swoj膮 kurtk臋?
- Tacie.