Pani chodz膮c po klasie...

Pani chodz膮c po klasie zauwa偶y艂a, 偶e Jasio przegl膮da jakie艣 pisemko pornograficzne.
- Jasiu! Natychmiast mi to oddaj. I jutro widz臋 w szkole twoich rodzic贸w! Obydwoje!!!
- A czemu jutro? Strona 43 i 44.

Nauczycielka poleci艂a...

Nauczycielka poleci艂a dzieciom skonstruowa膰 pu艂apk臋 na myszy. Na drugi dzie艅 sprawdza prace.
Podchodzi do Jasia. Ja艣 przyni贸s艂 deseczk臋, w ni膮 wbity gw贸藕d藕 i na tym gwo藕dziu serek. Pani pyta jak to dzia艂a, no to on na to, 偶e myszka podchodzi, je serek, a偶 nagle jej gardzio艂ko nabija si臋 na gw贸藕d藕.
- Ale to makabryczne! Wymy艣l co艣 innego - m贸wi do Jasia.
Na drugi dzie艅 Jasio przynosi inn膮 deseczk臋 i na niej w dw贸ch miejscach przymocowany serek, a miedzy tymi serkami 偶yletka.
- Jak to dzia艂a? - pyta nauczycielka.
- Myszka podchodzi i zaczyna si臋 zastanawia膰 kt贸ry serek zje艣膰, patrz膮c to raz na jeden serek, to dwa na drugi. No i tak d艂ugo zastanawia si臋, i kr臋ci g艂贸wk膮, a偶 szyjka przer偶nie si臋 na tej 偶yletce.
- Ale makabryczne! - krzywi si臋 nauczycielka. - Wymy艣l co艣 innego.
Na trzeci dzie艅 przynosi Jasio sw贸j wynalazek. Pani ogl膮da pu艂apk臋 i pyta:
- Jasiu, dlaczego tw贸j projekt to tylko ma艂a deseczka?
- To jest moja pu艂apka na myszy.
- Wi臋c powiedz, jak dzia艂a.
- Myszka podchodzi do deseczki, chwyta j膮 w 艂apki, wali si臋 ni膮 po g艂owie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!!!"

Jasio poszed艂 z tat膮...

Jasio poszed艂 z tat膮 do cyrku. Podczas przedstawienia z uwag膮 obserwuje, jak m臋偶czyzna przebrany za kowboja je藕dzi wok贸艂 areny na koniu i rzuca no偶ami w 艣cian臋, pod kt贸r膮 stoi kobieta. Widzowie klaszcz膮.
- Z czego si臋 oni tak ciesz膮? - dziwi sie Jasio. - Przecie偶 ani razu nie trafi艂!

Jasiu wraca do domu z...

Jasiu wraca do domu z przedszkola ca艂y podrapany na twarzy. Mama wystraszona si臋 pyta:
- Jasiu! Co si臋 sta艂o?
- Dzisiaj by艂o ma艂o dzieci w przedszkolu.
- Dobrze, ale co to ma wsp贸lnego z tym co ci si臋 sta艂o?
- Pani kaza艂a nam ustawi膰 si臋 w k贸艂ko, z艂apa膰 za r膮czki i ta艅czy膰 dooko艂a choinki.

Dwie babcie - straszne...

Dwie babcie - straszne sklerotyczki posz艂y do kina.
Po seansie na ulicy spotykaj膮 trzeci膮.
Ta pyta: "Na czym by艂y艣cie?".
Jedna:
- No...to..takie...z ziemi sterczy do g贸ry...
- S艂up?
- Nie, nie...偶ywe...
- Drzewo?
- Nie, mniejsze...
- Kwiat jaki艣?
- Tak, tak...czerwony taki...
- Tulipan?
- Nie, nie...kolce, kolce ma...
- R贸偶a?
- Ooooo, w艂a艣nie! [do drugiej] R贸偶a, na czym by艂y艣my?

Oprych zaczepia Jasia...

Oprych zaczepia Jasia na ulicy i m贸wi:
- Te, ma艂y. Masz pi臋膰dziesi膮t z艂otych?
- A ma pan wyda膰 z dwustu?

W przedszkolu pani m贸wi...

W przedszkolu pani m贸wi do dzieci:
- dzieci teraz robimy kupk臋. Po zrobieniu kupki idziemy bawi膰 si臋 do ogrodu ale p贸jd膮 tylko te dzieci, kt贸re zrobi膮 kupk臋!
Dzieci siadaj膮 na nocnikach i robi膮 swoje.
Po chwili Jasio zaczyna p艂aka膰.
Pani podchodzi do niego i pyta go:
- Jasiu czemu p艂aczesz?
- Bo nie p贸jd臋 si臋 bawi膰.
- A co Jasiu nie mo偶esz zrobi膰 kupki?
- Ju偶 zrobi艂em.
- No to czemu p艂aczesz?
- Bo Marcin mi j膮 ukrad艂!

Dzieci wybieraj膮 zawody...

Dzieci wybieraj膮 zawody aktorek, piosenkarzy, stra偶ak贸w, policjant贸w itp.
Tylko Ja艣 m贸wi, 偶e chcia艂by zosta膰 艣w. Miko艂ajem.
- Czy dlatego Jasiu, 偶e roznosi prezenty? - pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, 偶e pracuje raz w roku.

Przychodzi dyrektorka...

Przychodzi dyrektorka idzie do gabinetu i nagle wbiega sekretarka i m贸wi
- Prosz臋 pani Wiosna przysz艂a!!
na to dyrektorka
-To niech wejdzie!!!!

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Jasiu powiesz jakie艣 zdanie w trybie oznajmuj膮cym?
- Ko艅 ci膮gnie w贸z.
- Brawo! A teraz przekszta艂膰 to zdanie tak aby by艂o zdaniem rozkazuj膮cym.
- Wio!