#it
emu
hit
psy
syn

W pierwszej klasie pani...

W pierwszej klasie pani wita nowych uczni贸w i zauwaza ze trzech jest identycznych.
- Czy wy jestescie trojaczkami?
- Tak - odpowiadaja dzieci.
- A jak sie nazywacie?
- Krzysio - m贸wi piskliwym glosem pierwsze dziecko.
- Zdzisio - m贸wi piskliwym glosem drugie dziecko.
- Wladyslaw - m贸wi grubym basem trzecie dziecko.
Pani pyta - A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie glosy, a ty taki gruby?
- Bo mama miala tylko dwie piersi wiec ja musialem pic browar.

Kt贸re akcje maj膮 najwi臋kszy...

Kt贸re akcje maj膮 najwi臋kszy wp艂yw na g艂贸wne indeksy na Gie艂dzie Papier贸w Warto艣ciowych?
- Akcje CBA, CB艢 i ABW

W wyborach miss, stwierdzenie...

W wyborach miss, stwierdzenie "Da膰 za wygran膮" nabiera zupe艂nie innego znaczenia.

- Halo s膮siedzie! Czy...

- Halo s膮siedzie! Czy pan ju偶 zrobi艂 swojemu synowi zadanie z matematyki?
- Tak, przed chwil膮.
- A da pan spisa膰?

Z 偶ycia wzi臋te:...

Z 偶ycia wzi臋te:
Przychodzi kole艣 do McDonalda i zamawia zestaw.
- Czy chce Pan powi臋kszone frytki? - pyta sprzedawczyni.
- Powi臋kszone frytki?! To mo偶na tak?
- Oczywi艣cie - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poprosz臋 te powi臋kszone frytki.
Po chwili kole艣 dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedn膮 z nich, ogl膮da pod 艣wiat艂o badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienn膮 twarz膮:
- Przepraszam ja zamawia艂em powi臋kszone frytki...
- No tak, to s膮 powi臋kszone...
- Nie, ta frytka jest normalna...
- No tak, bo powi臋kszone, to chodzi o to, 偶e one nie s膮 wi臋ksze, tylko ma Pan ich wi臋cej...
- Prosz臋 Pani, czy jakby chcia艂a sobie Pani cycki powi臋kszy膰, to by sobie Pani dorobi艂a trzeciego?

Siedzi facet w barze...

Siedzi facet w barze i w pewnej chwili wchodzi pi臋kna dziewczyna. Facet my艣li jak by tu do niej zagada膰.
D艂ugo my艣li, my艣li, pr贸buje wymy艣li膰 co艣 oryginalnego.
Nagle ona wstaje i wychodzi.
Facet za艂amany chce wybiec za ni膮, ale tak mu si臋 g艂upio zrobi艂o.
Boi si臋, 偶e ju偶 nigdy jej nie zobaczy...
A偶 w ko艅cu ona wraca.
Okaza艂o si臋, 偶e posz艂a do 艂azienki.
Facet dalej kombinuje, jak by tu zagada膰.
W ko艅cu uzna艂, 偶e podejdzie i powie to, co mu 艣lina na j臋zyk przyniesie, mo偶e si臋 uda.
Wstaje, otrzepuje si臋, pi臋knym krokiem podchodzi do dziewczyny, u艣miecha si臋, sk艂ania szarmancko i pyta:
- Sra*a艣?

Lech Kaczy艅ski umar艂....

Lech Kaczy艅ski umar艂. Jego dusza pow臋drowa艂a do bram nieba, gdzie czeka艂 na niego 艣w. Piotr. Piotr zatrzymuje Lecha i m贸wi:
- S艂uchaj, stary. Z kim艣 takim jak ty nie mamy do czynienia na co dzie艅, mamy wi臋c specjaln膮 procedur臋 dla takich przypadk贸w. Szef ka偶e ci sp臋dzi膰 jeden dzie艅 w piekle, i jeden w niebie, 偶eby艣 m贸g艂 sobie sam wybra膰 miejsce zamieszkania. Tam, gdzie wybierzesz, sp臋dzisz wieczno艣膰.
U艣miechni臋ty Kaczy艅ski odpowiada:
- Ale ja ju偶 wybra艂em, chce do nieba!
Na to Piotr:
- Przykro mi, takie s膮 zasady.
Wi臋c Lech wsiad艂 najpierw do windy prowadz膮cej do piek艂a. Winda si臋 zatrzyma艂a, drzwi si臋 otwieraj膮. Widok wprawia pasa偶era w zaskoczenie.
Przed nim jest zielone pole golfowe, obok wida膰 pawilon klubowy. Siedz膮 tam wszyscy jego nie偶yj膮cy przyjaciele, rodzina, elegancko ubrani. Na jego widok biegn膮 z otwartymi ramionami i witaj膮 go rado艣nie, a nast臋pnie zapraszaj膮 na wytrawn膮 kolacj臋 z szampanem i kawiorem. Przy kolacji odwiedza ich diabe艂, tak samo elegancko ubrany, czysty, ogolony itd. Przynosi im lody.
Gdy Lech ko艅czy pi膮ty kieliszek szampana, diabe艂 m贸wi:
- 艢mia艂o, Leszku, wypij nast臋pny.
- No, nie wiem czy to wypada...
- Spoko, tu jest piek艂o i wszystko wolno!
**
Po 24 godzinach sp臋dzonych w piekle Lech zaczyna si臋 powa偶nie zastanawia膰. "W sumie diabe艂 to fajny go艣膰, kulturalny, opowiada 艣mieszne dow...y. Nie jest tak 藕le, ale zobaczymy, jak b臋dzie w niebie."
Przysz艂a kolej na wizyt臋 w niebie. Co prawda czysto, 艂adnie, wok贸艂 sami mili ludzie i oczywi艣cie Szef. Lech czuje si臋 troszk臋 nieswojo, zw艂aszcza 偶e zamiast dobrego klubu jest zwyczajna jad艂odajnia, nikt nie opowie 艣wi艅skiego dow...u ani wulgarnie nie za偶artuje. W dodatku wszyscy ci膮gle powtarzaj膮 o "wieczystym pokoju" i generalnie jest mi艂o, ale nieciekawie.
Gdy przyszed艂 czas na wyb贸r, Kaczy艅ski przychodzi do 艣w. Piotra i m贸wi:
- Widzisz, Piotrze... niebo niew膮tpliwie te偶 ma zalety itd, ale chyba jednak wola艂bym p贸j艣膰 do piek艂a...
Piotr oczywi艣cie nie kwestionowa艂 wyboru. Nagle Kaczy艅ski poczu艂, 偶e traci grunt pod nogami i po kr贸tkim locie twardo wyl膮dowa艂 na spalonej, ognistej ziemi. Rozejrza艂 si臋 wok贸艂 i z przera偶eniem stwierdzi艂, 偶e piek艂o ju偶 nie jest wspania艂膮 sielank膮. Przed nim by艂a tylko smo艂a, sadza i unosi艂 si臋 smr贸d palonych zw艂ok. Ujrza艂 swoich przyjaci贸艂 poddawanych okrutnym torturom, skutych 艂a艅cuchami. Nagle poczu艂 kud艂at膮, 艣mierdz膮c膮 艂ap臋 diab艂a na swoim garniturze. Przestraszony, spyta艂:
- Kolego diable, a gdzie si臋 podzia艂o pole golfowe, klub i szampan? Czemu nie jest ju偶 tak pi臋knie, jak by艂o tu wczoraj?
Na to diabe艂 z u艣miechem:
- Wczoraj mieli艣my kampani臋 wyborcz膮. Dzi艣, synku, zag艂osowa艂e艣 na nas.

Mowi go艣膰 do go艣cia:...

Mowi go艣膰 do go艣cia:
- Ca艂e miasto m贸wi 偶e twoja c贸rka to k***a!
- 3 ulice, 6 dom贸w, jeden przytanek - tez mi miasto ...

Przychodzi facet do baru,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.