#it
emu
psy
syn

Pani karze Jasiowi u艂o偶y膰...

Pani karze Jasiowi u艂o偶y膰 zdanie z ,, prawdopodobnie,,.
Po chwili Jasiu m贸wi:
- M贸j tata poszed艂 do kibla z gazet膮. Prawdopodobnie b臋dzie sr*艂 , bo czyta膰 nie umie.

Jasiu idzie z Ma艂gosi膮...

Jasiu idzie z Ma艂gosi膮 do jej domu i Ma艂gosia m贸wi:
- Jasiu cho膰 ze mn膮 do domu
- nie
- bo powiem mamie
- no dobra
- Jasiu cho膰 ze mn膮 do kuchni
- nie
- bo powiem mamie
- no dobra
- Jasiu cho膰 ze mn膮 do pokoju
- k***a, nie tym razem si臋 nie dam nabra膰
- bo powiem mamie, 偶e przeklinasz
- no dobra
- Jasiu cho膰 ze mn膮 do sypialni
- nie
- bo powiem rodzicom
- no dobra
- Jasiu zas艂o艅 rolet臋
- nie k***a
- bo powiem tacie
- no dobra
- Jasiu cho膰 ze mn膮 pod ko艂dr臋
- nie nie nie
- bo powiem rodzicom
- no dobra
- zobacz jak fajnie 艣wieci mi zegarek.

Dlaczego tw贸j tata by艂...

Dlaczego tw贸j tata by艂 g艂upi - pyta Ja艣.
Taak.Chyba Tw贸j - odpowiada tata.

- Mamusiu sp贸jrz tamten...

- Mamusiu sp贸jrz tamten pies wygl膮da zupe艂nie jak wujek Marian.
- Synku, nie wypada robi膰 takich uwag.
- My艣lisz mamo, 偶e ten pies zna wujka Mariana i m贸g艂by to us艂ysze膰?

Pani w szkole nakaza艂a...

Pani w szkole nakaza艂a dzieciom napisa膰 wypracowanie, kt贸re mia艂o by si臋 ko艅czy膰 zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzie艅 pani pyta si臋 dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisali艣cie - mo偶e zaczniemy od Ma艂gosi.
- Mama jest kochaj膮ca przytula nas, uk艂ada do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawe艂ek
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawe艂ku 5 siadaj.
Wreszcie Pani przepyta艂a prawie ca艂膮 klas臋. Pozosta艂 tylko Jasiu.
- Jasiu a ty, co napisa艂e艣?
- W domu balanga,a w贸dka leje si臋 litrami, go艣cie rzygaj膮 na dywan.
Nagle w贸dka si臋 sko艅czy艂a, wi臋c matka do mnie: Jasiek skocz do lod贸wki przynie艣 dwie w贸dki. Id臋 do kuchni, otwieram lod贸wk臋 i dr臋 si臋 z kuchni:
Matka! Jest tylko jedna!

Ja艣 i Ma艂gosia bawi膮...

Ja艣 i Ma艂gosia bawi膮 si臋 w dom. Jasiu pr贸buje "obiadu" i m贸wi.
- Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba trosze艅k臋 przesolona.
Ma艂gosia na to:
- Przesolona? Niemo偶liwe, przecie偶 kilka razy kosztowa艂am., ale oczywi艣cie Ty uwa偶asz, 偶e nie mam racji, bo niby co? Jak przesoli艂am, to nigdy nie mam racji. A mo偶e zarzucisz mi, 偶e nie kosztowa艂am, to co? Myslisz 偶e k艂ami臋. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze k艂ami臋. To jak zupa przesolona, to ju偶 nie nale偶y mnie traktowac jak cz艂owieka, tylko zaraz k艂amstwo zarzuca膰, jak Ty mo偶esz mysle膰 o mnie jak o takiej ostatniej. To ja si臋 staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, 偶e wci膮偶 si臋 myl臋, k艂ami臋, gotowa膰 nie umi臋. No co jeszcze 藕le robi臋? Mo偶e w og贸le ze mn膮 jest Ci 藕le, nic Ci nie pasuje, jak Ty si臋 do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa?
- Mamusiu, a Jasiu powiedzia艂 "Ty suko"!!!

Przychodzi Jasiu do apteki: ...

Przychodzi Jasiu do apteki:
- Pani magister, prosz臋 mi sprzeda膰 troch臋 przybytku.
- Czego? - pyta zdziwiona farmaceutka.
- Przybytku. Okropnie boli mnie g艂owa, a przecie偶 wszyscy m贸wi膮, 偶e od przybytku g艂owa nie boli.

Na lekcji przyrody nauczyciel...

Na lekcji przyrody nauczyciel m贸wi do uczni贸w:
- Ma艂pa przez tydzie艅 zjada tyle banan贸w, ile wa偶y.
Jasio:
- A sk膮d ona wie, ile wa偶y?

Pani m贸wi do dzieci:...

Pani m贸wi do dzieci:
- Czy kto艣 wie co to jest manifest?
Po kr贸tkiej chwili Ja艣 odpowiada:
- Prosz臋 pani dzieciom w naszej klasie 艣mierdz膮 kapcie "a Mani fest""

Pewnego dnia Ja艣 przyszed艂...

Pewnego dnia Ja艣 przyszed艂 ze szko艂y mocno poturbowany.
- Co si臋 sta艂o ? - pyta ojciec.
- Pok艂贸ci艂em si臋 z Tomkiem i wyzwa艂em go na pojedynek, ale pozwoli艂em mu wybra膰 rodzaj broni.
- To bardzo honorowo z twojej strony - m贸wi tata.
- No tak, ale on wybra艂 starsz膮 siostr臋...