psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Jasiu jak wygl膮da Matka Boska?
Jasio my艣li, my艣li i w ko艅cu m贸wi:
- Przypomnia艂em sobie! Jest taka pi臋kna zgrabna.
- A dlaczego tak uwa偶asz?
- Bo jak wczoraj przechodzi艂em ko艂o plebani to wychodzi艂a taka od ksi臋dza, a ksi膮dz krzycza艂:
- O Matko Boska, 偶eby Ci臋 tylko nikt nie zobaczy艂.

Kowalski do 偶ony: ...

Kowalski do 偶ony:
- Jak mia艂a艣 dy偶ur w szpitalu, to pozwoli艂em Jasiowi urz膮dzi膰 imprez臋. Wyobra藕 sobie, gdy wszed艂em do pokoju, 偶eby zobaczy膰 jak si臋 dzieciaki bawi膮. I wiesz, by艂o tam 20 butelek od piwa!
- Nasz Jasio pi艂 piwo?!
- Na szcz臋艣cie nie pi艂! Ale za to zd膮偶y艂 rozebra膰 do bielizny Ma艂gosi臋 s膮siad贸w.

W przedszkolu na le偶akowaniu...

W przedszkolu na le偶akowaniu w 艂贸偶eczkach s膮 dzieci. W pewnej chwili Ja艣 pyta dziewczynk臋:
- Jeste艣 dziewczynk膮 czy ch艂opcem?
- Nie wiem.
- To sprawd藕.
- To mi pom贸偶.
- To podnie艣 ko艂derk臋.
Dziewczynka to zrobi艂a, na co Ja艣:
- Jeste艣 dziewczynk膮, bo masz r贸偶ow膮 pi偶amk臋.

W przedszkolu pani m贸wi...

W przedszkolu pani m贸wi do dzieci:
- dzieci teraz robimy kupk臋. Po zrobieniu kupki idziemy bawi膰 si臋 do ogrodu ale p贸jd膮 tylko te dzieci, kt贸re zrobi膮 kupk臋!
Dzieci siadaj膮 na nocnikach i robi膮 swoje.
Po chwili Jasio zaczyna p艂aka膰.
Pani podchodzi do niego i pyta go:
- Jasiu czemu p艂aczesz?
- Bo nie p贸jd臋 si臋 bawi膰.
- A co Jasiu nie mo偶esz zrobi膰 kupki?
- Ju偶 zrobi艂em.
- No to czemu p艂aczesz?
- Bo Marcin mi j膮 ukrad艂!

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Kt贸ra rzeka jest d艂u偶sza: Ren czy Missisipi?
- Missisipi.
- Dobrze, Jasiu. A o ile jest d艂u偶sza?
- O sze艣膰 liter.

Idzie Jasio po lesie....

Idzie Jasio po lesie.
Spotyka Dobr膮 Wr贸偶k臋.
Postanowi艂a zmieni膰 troch臋 z艂y charakter Jasia.
C贸偶, niech ma...
- Spe艂ni臋 Twoje dwa 偶yczenia, Ch艂opcze.
- OK. Widzisz to drzewo?
- Tak.
- To wbij w niego gwo藕dzia. Ale tak, 偶eby nikt na 艣wiecie nie m贸g艂 go wyj膮膰.
- M贸wisz - masz. A drugie 偶yczenie?
- Teraz wyjmij go.

Pani pyta dzieci w szkole:...

Pani pyta dzieci w szkole:
- Kto u艂o偶y zdanie ze s艂owem ANANAS?
Po chwili zg艂asza si臋 Jasiu i m贸wi:
- Franek pierdn膮艂, A NA NAS lecia艂 ca艂y smr贸d.

- Ech, ta 7B! Nie wytrzymam...

- Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wzi膮艂
Bastyli臋, a oni krzycz膮, 偶e to nie oni!
- Niech si臋 pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - mo偶e to
rzeczywi艣cie kto艣 z innej klasy.

Ksi膮dz i siostra zakonna...

Ksi膮dz i siostra zakonna wracaj膮 z konwencji kiedy nagle nawala im samoch贸d.
Poniewa偶 awaria jest powa偶na, zdani oni s膮 na nocowanie w przydro偶nym hotelu.
Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden pok贸j, wiec powstaje ma艂y problem.
KSI膭DZ: Siostro, wydaje mi si臋 ze w obecnym przypadku Pan
nie b臋dzie mia艂 nam za z艂e je艣li sp臋dzimy noc w tym samym
pokoju. Ja prze艣pi臋 si臋 na pod艂odze, siostra we藕mie 艂贸偶ko...
SIOSTRA: my艣l臋 偶e to b臋dzie w porz膮dku...
Wiec jak ustalili tak i zrobili. Po 10 minutach....
SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....
KSI膭DZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...
10 minut p贸藕niej...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....
KSI膭DZ: No dobrze, podam Siostrze nast臋pny koc...
po kolejnych 10 minutach...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie s膮dz臋 aby w tym wypadku Pan mia艂 nam za z艂e aby艣my zachowali si臋 jak m膮偶 i 偶ona w t膮 jedyn膮 noc...
KSI膭DZ: masz racj臋..... wstawaj i sama we藕 sobie ten cholerny koc.

Profesor na wyk艂adzie:...

Profesor na wyk艂adzie:
- Gdyby ci z ty艂u byli tak cicho, jak ci na 艣rodku, kt贸rzy rozwi膮zuj膮 krzy偶贸wki, to ci z przodu mogliby spokojnie spa膰.