Pani w klasie pyta dzieci...

Pani w klasie pyta dzieci jakie znaj膮 epoki.
Wstaje Jasiu i m贸wi.
- Ja znam dwie prosz臋 pani.
- Powiedz jakie?
- Epoka lodowcowa i "e! poka, poka!"

Pani pyta dzieci w szkole:...

Pani pyta dzieci w szkole:
- Kto u艂o偶y zdanie ze s艂owem ANANAS?
Po chwili zg艂asza si臋 Jasiu i m贸wi:
- Franek pierdn膮艂, A NA NAS lecia艂 ca艂y smr贸d.

Siedzi dw贸ch kolesi w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

B贸g wysy艂a anio艂a na...

B贸g wysy艂a anio艂a na ziemi臋 i m贸wi:
- Sprawd藕, jak si臋 ucz膮 studenci..
Anio艂 wraca i m贸wi:
- Medycyna si臋 uczy, uniwerek i polibuda pij膮...
Po miesi膮cu B贸g znowu wysy艂a anio艂a, a ten jak wraca m贸wi:
- Medycyna kuje, uniwerek si臋 uczy, a polibuda dalej pije ...
Tu偶 przed egzaminami B贸g znowu wysy艂a anio艂a, a ten gdy wraca m贸wi:
- Medycyna ryje, 偶e a偶 huczy, uniwerek kuje a polibuda si臋 modli.
Na to B贸g:
- I polibuda w艂a艣nie zda!

- Przeczyta艂e艣 trylogi臋...

- Przeczyta艂e艣 trylogi臋 Sienkiewicza?
- To trza by艂o przeczyta膰?
- Tak, na dzisiaj.
- Kurna, a ja przepisa艂em...

Podczas zaj臋膰 z polskiego...

Podczas zaj臋膰 z polskiego nauczycielka pyta ucznia:
- Jakiego rodzaju jest s艂owo 鈥渂ud偶et鈥?
- 呕e艅skiego, prosz臋 pani.
- Jeste艣 przekonany?!
- Tak, bo ma dziur臋!

Na egzaminie :...

Na egzaminie :
Odpowiedzi zaznaczajcie ptaszkiem.
A d艂ugopisem mo偶na?

Pani w szkole pyta dzieci...

Pani w szkole pyta dzieci na czym 艣pi膮 rodzice. Padaj膮 r贸偶ne odpowiedzi:
- Na materacu - zg艂asza si臋 Kazio.
- Na tapczanie - m贸wi Zosia.
- Na wersalce - zg艂asza si臋 Marysia.
- Na sznurku - wo艂a Jasio.
- Na sznurku??? Sk膮d Ci to przysz艂o do g艂owy? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Tak, odpowiada z rezonem Jasio - sam s艂ysza艂em jak mama m贸wi艂a do taty: - "Szybciej si臋 spuszczaj, bo si臋 sp贸藕nisz do pracy".

Prezes sp贸艂ki gie艂dowej...

Prezes sp贸艂ki gie艂dowej wzywa sekretark臋:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Prosz臋 si臋 pakowa膰.
Sekretarka po przyj艣ciu do domu przekazuje nowin臋 m臋偶owi:
- Krystian, jad臋 z szefem w delegacj臋. Biedactwo, b臋dziesz musia艂 sobie jako艣 poradzi膰 sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyje偶d偶a na weekend, zabawimy si臋 nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum m臋skim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, b臋d臋 zaj臋ta w weekend. Korepetycje odwo艂ane.
Zadowolonu uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam kork贸w. Mog臋 do ciebie wpa艣膰 na weekend.
Dziadek, prezes sp贸艂ki gie艂dowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwo艂any. Pojedziemy za tydzie艅.
Sekretarka dzwoni do m臋偶a:
- Krystian, szef odwo艂a艂 wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobot臋.
Ucze艅 do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak b臋d膮. Nie mog臋 wpa艣c do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyje偶d偶amy...

W czasie wizytacji pani...

W czasie wizytacji pani chwali si臋 klas膮 i m贸wi:
- Dzieci powiedzcie jakie艣 s艂owo na "c".
Ca艂a klasa si臋 zg艂asza, a Ja艣 a偶 skacze po 艂awce. Pani my艣li:"nie, jego nie spytam bo wiadomo co zrobi, wi臋c zapytam Krzysia". Tak zrobi艂a.
A Krzysio m贸wi:
- Cyrkiel.
Pani pyta r贸偶ne dzieci, ale stara si臋 omija膰 Jasia, kt贸ry ci膮gle bardzo energicznie zg艂asza si臋 do odpowiedzi.
- 艢wietnie, a teraz s艂owo na "k".
Wszyscy m贸wi膮, 偶eby pani spyta艂a Jasia.
Pani m贸wi i wzdycha:
- No dobrze niech Wam b臋dzie
Jasiu m贸wi:
- Kamie艅
Pani wzdycha:
- No na szcz臋艣cie.
Jasiu dodaje:
- Ale k...wa taki wieeeelki!