- Panie doktorze, pan...

- Panie doktorze, pan mi wczoraj za d艂ug膮 spiralk臋 wstawi艂.
- Prosz臋 usi膮艣膰.
Babka siada i zaczyna si臋 tak jako艣 dziwnie giba膰 na krze艣le.
Lekarz si臋 zaczyna chichra膰. Babka na to:
- Pan si臋 艣miejesz, a m贸j m膮偶 w nocy d*p膮 偶yrandol rozwali艂!

Wchodzi babcia do autobusu...

Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowc臋:
- Synku chcesz orzeszka?
- Poprosz臋.
Na drugi dzie艅 to samo, kierowca dosta艂 orzeszka, ale m贸wi do babci:
- To niech pani te偶 zje.
- Ch艂opcze, ja ju偶 nie mam z臋b贸w.
Trzeci dzie艅 znowu:
- Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
- Babciu, a sk膮d masz takie dobre orzeszki?
- Z Toffifee...

Do wychodz膮cego z sali...

Do wychodz膮cego z sali operacyjnej lekarza podbiega zdenerwowana 偶ona pacjenta.
- I jak, panie doktorze, uda艂a si臋 operacja?
- Operacja? My艣la艂em, 偶e to by艂a sekcja zw艂ok...

Dzwoni lekarz rodzinny...

Dzwoni lekarz rodzinny do pacjenta:
- Wie Pan, po konsultacjach pa艅skich wynik贸w bada艅 mam dla Pana dwie wiadomo艣ci, jedn膮 dobr膮 drug膮 z艂膮. Od kt贸rej zacz膮膰?
- Mo偶e od dobrej...
Na co lekarz:
- Zosta艂o Panu 24 godziny 偶ycia.
- I to ma by膰 dobra wiadomo艣膰? Przecie偶 ja umieram, czy Pan si臋 nie pomyli艂? A jaka jest z艂a wiadomo艣膰?
Doktor:
- Mia艂em zadzwoni膰 wczoraj.

Do okulisty w Katowicach...

Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i m贸wi:
- Panie doktorze, z bliska 藕le widz臋.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina.

鈥- Lekarz pozwoli艂 ci...

鈥- Lekarz pozwoli艂 ci tylko na jedno piwo w weekend?
- Tak.
- Wczoraj wr贸ci艂e艣 do domu pijany?
- Tak.
- Dlaczego?
- By艂em jeszcze u o艣miu lekarzy i ka偶dy pozwoli艂 mi na jedno piwo.

W 艂贸dzkiej karetce pogotowia...

W 艂贸dzkiej karetce pogotowia pacjent odzyskuje przytomno艣膰:
- Gdzie ja jestem?
- W karetce.
- A gdzie jedziemy?
- Do zak艂adu pogrzebowego.
- Ale ja jeszcze nie umar艂em!
- A my jeszcze nie dojechali艣my.....

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze bo moje j膮dro jest niebieskie.
- A jest pan prywatnie czy na kas臋 chorych?
- Na kas臋 chorych.
- Obawiam si臋, i偶 b臋dziemy musieli amputowa膰.
- Trudno w ko艅cu lepiej 偶ebym 偶yl.
Nast臋pnego dnia ten m臋偶czyzna przychodzi z drugim j膮drem, ale tak偶e na kas臋 chorych.
Lekarz ka偶e amputowa膰 j膮dro.
Trzeciego dnia m臋偶czyzna przychodzi i m贸wi:
- Panie doktorze m贸j penis jest niebieski.
- Prywatnie czy na kas臋 chorych?
- Prywatnie, co mi tam, tym razem mog臋 zap艂aci膰.
- To niech sobie pan inne spodnie kupi bo panu farbuj膮.

Przed operacj膮... ...

Przed operacj膮...
- Panie ordynatorze, czy b臋dzie mnie pan osobi艣cie operowa艂???
- Tak, lubi臋 przynajmniej raz na rok sprawdzi膰, czy jeszcze co艣 pami臋tam...

Przychodzi baba do ginekologa,...

Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera si臋 i siada na fotel.
- Bardzo mnie boli tam w 艣rodku. Wy偶ej, jeszcze wy偶ej...
- Podejrzewam, 偶e jest to zapalenie migda艂贸w.