Mąż do żony: - Przestań tresować tego psa, nic z niego nie będzie. - Z tobą mi się udało, to z jamnikiem też dam sobie radę!!
Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem odwrotną pozycję? Żona: Z przyjemnością.. Ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę pierdzieć.
Spotykają się dwaj kumple: - "Cześć, co słychać?" - "A, no wiesz, różnie bywa." - "Słyszałem, że się ożeniłeś?" - "Zgadza się..." - "Ładna ta Twoja żona?" - "Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej." - "Pokaż zdjęcie... O Matko Boska!"