#it
emu
psy
syn

Patrz jak deszcz leje,...

Patrz jak deszcz leje, a matka wyszła bez parasola.
- Spoko tato pewnie si─Ö schowa┼éa w jakim┼Ť sklepie...
- I tego si─Ö w┼éa┼Ťnie obawiam!

Idealna ┼╝ona powinna...

Idealna ┼╝ona powinna by─ç jak karaluch.
Widzisz j─ů albo w nocy, albo w kuchni.

- Idziesz z psem na spacer...

- Idziesz z psem na spacer i bierzesz ze sob─ů tyle pieni─Ödzy! Po co ci one? - pyta ┼╝ona.
- Na wszelki wypadek! - odpowiada m─ů┼╝.
- Na wszelki wypadek to i ksi─ůdz te┼╝ ma! - mruczy ┼╝ona.

M─ů┼╝, zapalony my┼Ťliwy...

M─ů┼╝, zapalony my┼Ťliwy wyrusza o 3.00 w nocy na polowanie opuszczaj─ůc ciep┼ée ┼é├│┼╝ko.
Wychodzi na dw├│r, a tu deszcz i zimno. Posta┼é chwil─Ö i rezygnuje z polowania. Wraca po cichu do domu, rozbiera si─Ö i wciska z powrotem pod ko┼édr─Ö tul─ůc si─Ö do ┼╝ony.
- Ju┼╝ jeste┼Ť kochanie? - mruczy ┼╝ona.
- Tak, bo paskudna pogoda- odpowiada m─ů┼╝.
- A ten mój idiota pojechał na polowanie.

Panie doktorze, m├│j m─ů┼╝...

Panie doktorze, m├│j m─ů┼╝ strasznie mnie obrazi┼é.
- I dlatego musi mnie pani budzi─ç w ┼Ťrodku nocy?
Tak, bo teraz trzeba go b─Ödzie pozszywa─ç.

M─ů┼╝ wraca nad ranem do...

M─ů┼╝ wraca nad ranem do domu. ┼╗ona pyta:
- Gdzie by┼ée┼Ť? Cala noc czeka┼éam i nie zmru┼╝y┼éam nawet oka.
M─ů┼╝ zm─Öczonym g┼éosem:
- A my┼Ťlisz, ┼╝e ja spa┼éem?

┼╗ona gotuje obiad i stwierdza,...

Żona gotuje obiad i stwierdza, że brakuje jej oleju. Woła więc do męża:
- Kazik, skocz do sklepu i kup pół litra oleju, no nie mam na czym ryby usmażyć..
Po jakim┼Ť czasie m─ů┼╝ wraca.
- I co, masz? - pyta go małżonka.
- Pewnie, ┼╝e mam - odpowiada m─ů┼╝ z zadowoleniem. Kupi┼éem p├│┼é litra, ale na olej ju┼╝ nie starczy┼éo..

- Mamusiu, czy to tatu┼Ť...

- Mamusiu, czy to tatu┼Ť kupi┼é to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczy┼éa tylko na tatusia, to i ciebie by na ┼Ťwiecie nie by┼éo...

Wczoraj wyznałem wszystkie...

Wczoraj wyznałem wszystkie grzechy swojej dziewczynie.
- I co?
- Nie pomog┼éo, za trzy tygodnie ┼Ťlub.

Rozmawia dw├│ch kumpli:...

Rozmawia dw├│ch kumpli:
- Wiesz co? Chyba rozwiod─Ö si─Ö z ┼╝on─ů. Zrobi┼éa si─Ö strasznie marudna. Od kilku miesi─Öcy zanudza mnie o to samo.
- A czego chce?
- ┼╗ebym rozebra┼é choink─Ö i wyni├│s┼é j─ů na ┼Ťmietnik.