psy
hit
fut
lek
emu
syn
#it

Pewien lump, znany z...

Pewien lump, znany z wrodzonego wstr臋tu do wody, siedzi przy stole i moczy cierpliwie jeden palec w szklance z wod膮. Widzi to jego przyjaciel i pyta z ciekawo艣ci膮:
- Co ty robisz?
- Nic. Lekarz zaleci艂 mi k膮piele, wi臋c si臋 po trochu przyzwyczajam!

Kacze Do艂y....

Kacze Do艂y.
Jedyny hotel w gminie.
Do recepcji podchodzi znu偶ony podr贸偶ny:
- Pok贸j chcia艂em....
- Nie ma, wszystkie zaj臋te - odpowiada mu recepcjonistka w ludowym stroju lubelskim.
- Mo偶e chocia偶 jakie艣 poddasze, kom贸rka... - prosi.
- No mamy tak膮 jedn膮 klitk臋 - odpowiada mu po chwili recepcjonistka. - Ale ona ma bardzo z艂膮 s艂aw臋!
- ?
- No ju偶 tam si臋 o艣miu ludzi powiesi艂o...
- G艂upota! - odpowiada zm臋czony podr贸偶ny. - Niech mnie Pani zaprowadzi to tej klitki!
Poszli, recepcjonistka otwiera klitk臋, oprowadza po pomieszczeniu, tutaj TV, tutaj WC, tutaj barek...
- Super! Niech mi jeszcze Pani powie, jak oni si臋 tu powiesili?
- Na tej klamce - odpowiada recepcjonistka pokazuj膮c na drzwi.
- To jest niemo偶liwe!!! - 艣mieje si臋 podr贸偶nik. Na tej rachitycznej klamce?
Nast臋pnego dnia pokojowa otwiera drzwi, 偶eby posprz膮ta膰 pok贸j i widzi lokatora wisz膮cego na klamce z wywieszonym j臋zykiem:
- Jeszcze jeden, k***a, niedowiarek!!!

W s膮dzie zeznaje kobieta:...

W s膮dzie zeznaje kobieta:
- Wiek 艣wiadka?
- Trzydzie艣ci lat i kilka miesi臋cy..
- A konkretnie,ile miesi臋cy?
- Dziewi臋膰dziesi膮t osiem.

艢rodek grudnia. Od dw贸ch...

艢rodek grudnia. Od dw贸ch miesi臋cy Norwegia ma w Stanach swojego nowego ambasadora. W jego biurze w艂a艣nie dzwoni telefon.
- Dzie艅 dobry panie ambasadorze, jestem z New York Times, dzwoni臋 by spyta膰 co by pan chcia艂 dosta膰 na 艣wi臋ta.
Ambasador nie jest g艂upi. Doskonale zna zasady, wi臋c nie b臋dzie 偶adnego skandalu.
- Prosz臋 pos艂ucha膰, Panie Smith: nie chc臋 偶adnego prezentu. Wykluczone! To mog艂oby by膰 postrzegane jako 艂ap贸wka i ja do tego nie dopuszcz臋. Do widzenia.
Nast臋pnego dnia znowu telefon.
- Dzie艅 dobry, to znowu ja, mo偶e si臋 pan jednak namy艣li艂 i powie co chcia艂by otrzyma膰 jako prezent gwiazdkowy?
Ambasador cierpliwie wyja艣nia dlaczego nie bierze 偶adnych prezent贸w i rozmowa wkr贸tce si臋 ko艅czy. Nast臋pnego dnia dziennikarz z New York Timesa dzwoni po raz kolejny, tym razem ambasador jest ju偶 wyra藕nie wkurzony.
- Panie! My艣la艂em, 偶e sobie ju偶 wszystko wyja艣nili艣my! 呕adnych prezent贸w!
Jednak po chwili nieco si臋 uspokaja i spokojnym g艂osem dodaje:
- No dobrze, niech b臋dzie koszyk owoc贸w. Tak, owoce b臋d膮 w porz膮dku. Naprawd臋. Teraz ambasador ma nadziej臋, dziennikarz da mu spok贸j. To pewne, wszak owoce s膮 niegro藕ne i nie spowoduj膮 niepotrzebnego skandalu.
Dwa dni p贸藕niej The New York Times publikuje:

Co ambasadorowie chcieliby na gwiazdk臋:
Niemiecki ambasador 偶yczy sobie stabilnej ekonomii na 艣wiecie.
Francuski ambasador 偶yczy sobie kontynuowania dobrych wschodnio-zachodnich stosunk贸w.
Szwedzki ambasador 偶yczy sobie aby znikn膮艂 problem g艂odu trzeciego 艣wiata.
Norweski ambasador chce koszyk owoc贸w

Przychodzi facet do baru...

Przychodzi facet do baru i zamawia setk臋, p艂ucze gard艂o, wypluwa i m贸wi:
- Kur... pier... Matiz.
Sytuacja powtarza si臋 kilka razy, a偶 w ko艅cu barman pyta:
- Dlaczego pan p艂ucze gard艂o, wypluwa i m贸wi "Kur... pier... Matiz"
Niech pan pos艂ucha:
- Jad臋 sobie moj膮 odstawion膮 Scani膮, wje偶d偶am do rowu i nie mog臋 wyjecha膰. Jestem z艂y. Podje偶dza facet malutkim Matizem i m贸wi, 偶e mnie wyci膮gnie. Ja na to, 偶e jak mu si臋 uda, to mu zrobi臋 loda.
I na to pije kolejn膮 setk臋, p艂ucze, wypluwa i m贸wi:
- Kur... pier... Matiz.

- Oszust! Podlec! Wyzywam...

- Oszust! Podlec! Wyzywam Ci臋 na pojedynek!
- Dobrze, szpada czy pistolet?
- Szpada!
- To ja wezm臋 pistolet.

- Jak si臋 nazywa m膮偶...

- Jak si臋 nazywa m膮偶 kt贸ry zabi艂 偶on臋?
- 呕on-kill

- Jak si臋 nazywa przesolona firanka?
- Zas艂ona

- Jakie s膮 ulubione chipsy hydraulika?
- Kranchips.

Obecnie jest mo偶liwo艣膰...

Obecnie jest mo偶liwo艣膰 adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .

Grek b臋dzie robi膰 za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spa膰 za Ciebie do jedenastej.
Chodzi膰 za Ciebie na kaw臋.
Odbywa膰 poobiednia sjest臋.
Wieczorem siedzie膰 za Ciebie w knajpce.

Ja ju偶 adoptowa艂em i mam luz - mog臋 pracowa膰 od rana do wieczora.

Co to jest: zielone,...

Co to jest: zielone, ogolone, le偶y pod drzewem i chrapie?
- Le艣niczy po wyp艂acie.

Oficer rosyjski ma za...

Oficer rosyjski ma za zadanie wyt艂umaczy膰 偶o艂nierzom zniszczenia wywo艂ane przez bomb臋 atomow膮. Zaczyna tak:
- 呕o艂nierze! Wyobra藕cie sobie dwadzie艣cia... nie, pi臋膰dziesi膮t... nie, sto skrzynek w贸dki, kt贸rych nie ma kto wypi膰.