#it
emu
psy
syn

Jak otworzyc maske

Rozmowa dw├│ch my┼Ťliwych:...

Rozmowa dw├│ch my┼Ťliwych:
- Jak rozpozna┼ée┼Ť, ┼╝e to by┼é lewÔÇôludojad?
- Miał taki wzrok jak moja żona.

Na pla┼╝y siedzi facet...

Na pla┼╝y siedzi facet otoczony ┼éadnymi panienkami w strojach bikini. Panieniki proponuj─ů mu:
- Jak pu┼Ťcisz b─ůka, to zdejmiemy staniki.
Facet napina si─Ö i puszcza b─ůka. Panienki zdejmuj─ů staniki i m├│wi─ů:
- Jak pu┼Ťcisz drugiego b─ůka, to zdejmiemy majtki.
Facet napina si─Ö i puszcza znowu b─ůka. Panienki zdejmuj─ů staniki i zn├│w proponuj─ů:
- Jak pu┼Ťcisz seri─Ö b─ůk├│w, to pozwolimy si─Ö dotkn─ů─ç.
Facet napina si─Ö i puszcza seri─Ö b─ůk├│w, po czym wyci─ůga r─Ök─Ö ┼╝eby dotkn─ů─ç panienki i w tej chwili kto┼Ť ┼éapie go za rami─Ö i m├│wi:
- Kowalski, nie do┼Ť─ç, ┼╝e ┼Ťpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie.

Don Corleone zatrudnił...

Don Corleone zatrudnił głuchoniemego księgowego, aby niczego nie podsłuchiwał i aby niczego nie wygadał. Wybór był trafny, ale księgowy był jeszcze nadzwyczajny. Po roku okazało się, że brakuje 10 mln dolarów.
Don Corleone zorganizował małe zebranie z prawnikiem, który znał język
migowy oraz ksi─Ögowym.
- Zapytaj sk*rwiela, gdzie jest moja forsa
Ksi─Ögowy roz┼éo┼╝y┼é bezradnie r─Öce z niewinn─ů min─ů sugeruj─ůc, ┼╝e nie wie o
co chodzi. Nie trzeba było tłumaczyć.
Don Corleone wyci─ůgn─ů┼é l┼Ťni─ůcy srebrny pistolet, przy┼éo┼╝y┼é do czo┼éa
księgowemu i kazał przetłumaczyć prawnikowi.
- Pytam po raz drugi i trzeci raz nie będę pytał.
Księgowy zmiękł i pokazał na migi prawnikowi, że forsa jest zakopana na
jego podw├│rku pod wysokim drzewem.
- Co ta ┼Ťwinia powiedzia┼éa? - zapyta┼é Don Corleone.
- Powiedzia┼é, ┼╝e nie masz jaj ┼╝eby poci─ůgn─ů─ç za spust! - przet┼éumaczy┼é prawnik

Na wiejsk─ů zabaw─Ö trafia...

Na wiejsk─ů zabaw─Ö trafia m┼éody facet z miasta. Podchodzi do jednej dziewczyny, pyta:
- Zatańczymy?
- Nie dygom!
Podchodzi do kolejnej:
- Zatańczymy?
- Nie dygom!
Przemy┼Ťla┼é spraw─Ö, podchodzi do kolejnej:
- Podygomy?
- Z wie┼Ťniakami nie ta┼äcz─Ö!

By┼éem dzi┼Ť w ZUS-ie...

By┼éem dzi┼Ť w ZUS-ie
O, Jezusie!
Pół dnia tam byłem.
Cud, że przeżyłem.

- Hm, prosz─Ö Pana, w tej deklaracji
W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
- Sk─ůd ja mam wiedzie─ç, gdzie wstawi─ç kresk─Ö?
- Musi wypełnić Pan raz jeszcze.

Wi─Öc wypisuj─Ö jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.

- A tutaj, o, w słowie "składkę"
Ogonek wyszedł poza kratkę.
Mamy komputer (m─ůdra maszyna),
Tego ogonka nie przetrzyma.
Był tu przedwczoraj taki klient,
Wstawił ogonek, a za chwilę
Komputer wysiadł
I do dzisiaj
Znale┼║─ç nie mo┼╝na trzech milion├│w.
I komu to potrzebne, komu?

Wi─Öc wypisuj─Ö jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.

- O, tu jest b┼é─ůd! Fundusz wypadkowy
Mamy od wczoraj całkiem nowy.
Wzrosło o dwa przecinek trzy.
Musi Pan zmieni─ç, przykro mi.

- Lecz kiedy byłem tu poprzednio
Wisia┼éa kartka, tam, przede mn─ů,
┼╝e wypadkowy po staremu
a teraz zmiana, no i czemu?

- Kartka na ┼Ťcianie, ┼╝e tak powiem,
jest dokumentem nieurz─Ödowym.
A składka wzrosła, to jest fakt.
Musi Pan zmieni─ç, nie, czy tak?

Wi─Öc wypisuj─Ö jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.

Po wype┼énieniu sze┼Ťciokrotnym
postanowiłem być bezrobotnym.

Do ekskluzywnego butiku...

Do ekskluzywnego butiku w centrum Pary┼╝a wchodzi klientka.
Podchodzi do niej sprzedawca:
- Serdecznie witam pani─ů w moim sklepie. Z pewno┼Ťci─ů znajdzie pani co┼Ť dla siebie.
Mam najnowsze modele kolekcji paryskich i nie tylko....
- Ale ja nie mam pieni─Ödzy...
- To co si─Ö tu szlajasz! Posz┼éa st─ůd!
- ...dlatego chc─Ö zapyta─ç, czy mo┼╝e by─ç karta Visa Platinum.
- ...i witam pani─ů ponownie..

Pewne francuskie pismo...

Pewne francuskie pismo dla m─Ö┼╝czyzn og┼éosi┼éo konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zaj─ů┼é autor takiej wypowiedzi:
"Wstaj─Ö rano, jem ┼Ťniadanie, bior─Ö prysznic, ubieram si─Ö i jad─Ö do domu".

W kosmos wysłano małpę...

W kosmos wys┼éano ma┼ép─Ö i policjanta. Pierwsz─ů kopert─Ö z zadaniami
otworzyła małpa:
"Nacisn─ůc przycisk, w┼é─ůczy─ç akumulatory, przeprowadzi─ç badania".
Po chwili, kopert─Ö przeznaczon─ů dla siebie otworzy┼é policjant:
"Nakarmić małpę, położyć się spać".