Syn zwraca si臋 do ojca:...

Syn zwraca si臋 do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupi膰!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupi臋 Ci
- A ja uwa偶am 偶e powiniene艣 mi kupi膰!
- A ja uwa偶am, 偶e nie i basta! W ko艅cu kto jest g艂ow膮 rodziny?
- Na razie ty. Ale gdyby艣 mi kupi艂 rewolwer...

Po latach spotka艂o si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Poniedzia艂ek, si贸dma...

Poniedzia艂ek, si贸dma rano. W tramwaju 艣cisk. Nagle w艣r贸d st艂oczonych ludzi kto艣 wo艂a:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! -krzyczy pasa偶er z daleka i przyciska si臋 przez t艂um. Gdy lekarz dochodzi do wo艂aj膮cego, ten pyta:
- Choroba gard艂a na 6 liter?

To nie naukowcy odkryli...

To nie naukowcy odkryli rozszczepianie si臋 atomu - to Chuck Norris postanowi艂 kopn膮膰 z p贸艂obrotu najmniejsz膮 rzecz na 艣wiecie.

Kochankowie w 艂贸偶ku,...

Kochankowie w 艂贸偶ku, a tu wraca m膮偶. 呕ona m贸wi do kochanka:
- Wy艂a藕 na balkon.
- Ale jest 20 stopni mrozu!
- Wy艂a藕 natychmiast!
Facet wylaz艂, a kochanka m贸wi:
- Skacz!
- Ale to jest przecie偶 12 pi臋tro. Zabij臋 si臋!
- Skacz, bo b臋dzie kaszana!
Facet skoczy艂, zabi艂 si臋... Le偶y mokra plama pod domem, a kochanka wychyla si臋 przez okno i wo艂a:
- I za dom! Spier**laj za dom!

Multimilioner chce kupi膰...

Multimilioner chce kupi膰 stary szkocki zamek.
W艂a艣nie zwiedza go, oprowadzany przez starego majordomusa.
- Podobno pojawia si臋 tutaj duch - m贸wi multimilioner.
- E, tam - m贸wi przewodnik - Bywam tu od trzystu lat i nigdy go nie spotka艂em.

Waszyngton, Bia艂y Dom....

Waszyngton, Bia艂y Dom. Sypialnia prezydencka. P贸藕na noc.
- D偶ord偶u艣, ju偶 p贸藕no, chod藕 spa膰! Ile si臋 mo偶na gapi膰 na komputerze na zdj臋cia satelitarne?
- Nie przeszkadzaj! Nie p贸jd臋 spa膰, dop贸ki nie znajd臋 tego przekl臋tego bin Ladena!

Posz艂a fama, 偶e w pewnym...

Posz艂a fama, 偶e w pewnym miasteczku jest cudowne 藕r贸de艂ko, kt贸re leczy u艂omno艣ci. I tak zebrali si臋 przy nim 艣lepy, garbaty i sparali偶owany na w贸zku. 艢lepy przemy艂 oczy i krzykn膮艂:
- O rany, ludzie, ja widz臋!
Garbaty wyk膮pa艂 si臋 w 藕r贸de艂ku i krzykn膮艂:
- O rany, ludzie, nie mam garba!
Na to sparali偶owany wjecha艂 z w贸zkiem do wody i krzykn膮艂:
- O rany, ludzie, mam nowe opony!

Spotyka si臋 dw贸ch z艂odziei:...

Spotyka si臋 dw贸ch z艂odziei:
- Wiesz co... Ukrad艂em samoch贸d... ale prawo jazdy to sobie kupi臋!