psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Pewien włamywacz obserwował...

Pewien włamywacz obserwował dom przez jakiś czas. Zobaczył, że rodzinka zamieszkująca owe domostwo wyjechała na wakacje. Pod osłoną nocy złodziej włamał się i zaczął kraść. Same kosztowności! Bizuteria, gotówka, sprzęt elektoniczny... Nagle usłyszał: JEZUS CIĘ WIDZI! Strasznie się przestraszył. Rozglądnął się i stwierdził, że się przesłyszał. Po chwili znowu: JEZUS CIĘ WIDZI! Złodziej aż podskoczył z wrażenia. Rozglądnął się i znowu stwierdził, że mu się zdawało. Kiedy już prawie skończył, znowu rozległo się: JEZUS CIĘ WIDZI!!! Tym razem znajdował się zaraz obok źródła dźwięku. Skierował światło latarki w tą stronę i zobaczył...Papugę.
-Cześć, jestem Maryja. - Powiedziała.
-Eee... Witam. Co za głupie imię dla papugi??
-Słyszałam gorsze...
-Jakie?
-Jezus... Dla rottweilera.

- Cześć!...

- Cześć!
- Tak.
- Trzeba mówić "cześć", a nie "tak". W domu jesteś?
- Cześć.

Do cichego seks shopu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Polak dostał wielbłąda,...

Polak dostał wielbłąda, ale nie umiał na nim jeździć. Podchodzi do Araba i pyta się jakie komendy ma wydawać. No więc Arab mówi:
- Cho - idzie wolno.
- Cho Cho - idzie szybko.
- Amen - zatrzymuje się.
No więc Polak wsiada na wielbłąda i mówi:
- Cho.
Ale po pewnym czasie wydało mu się to za wolno, więc mówi:
- Cho Cho.
Wielbłąd zaczyna biec. Polak zapomniał jak wielbłąda zatrzymać, więc zaczyna się modlić. Modli się, modli na koniec powiedział:
- Amen.
Wielbłąd zatrzymał się przed wielką przepaścią.
- O Cho Cho, ale byśmy wpadli!

Parę godzin przed koncertem...

Parę godzin przed koncertem zespołu "Dżem".
- Dzisiejszy koncert został odwołany.
- Czemu?
- Bo nie ma Dżemu

Do celi trafia nowy więzień....

Do celi trafia nowy więzień.
- Za co cię wsadzili?
- Głównie za młodzieńczy brak doświadczenia.
- Brak doświadczenia? Przecież jesteś już siwy.
- Ja tak, ale mój adwokat miał najwyżej trzydziestkę.

Inne

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- A co tam u Kwiatkowskiego?...

- A co tam u Kwiatkowskiego?
- A, cóż, odmęczył się swoje...
- Co, umarł!?
- Nie, rozwiódł się...

W tramwaju kanar podchodzi...

W tramwaju kanar podchodzi do grupy szalikowców i mówi:
- Poproszę bilety do kontroli.
- Zjeżdżaj stąd! - reagują szalikowcy.
Kanar daje sobie spokój, podchodzi do staruszka i prosi o bilet. Na to staruszek:
- Nie słyszał pan co koledzy powiedzieli?