- Leonie, słyszę, że Mariolka u ciebie bywa. - No!. - I co robicie? - Telewizję oglądamy. - Przecież ty nie masz telewizora! - Póki co nie zauważyła.
- Za cholerę nie zrozumiem kobiet! - Co się stało, Oskar? - Matylda mówi wczoraj: "Zobacz miły, jakie ładne majteczki kupiłam! Stringusie-fikusie specjalnie dla ciebie." - No i...? - Obraziła się, jak je założyłem.
Gdzie drwa wiozą, tam naczepy lecą...