- Do widzenia kochanie... Szczęśliwej podróży. - I wracaj szybko - dodaje synek. - Cicho bądź! - strofuje go ojciec.
- Niepokoję się o mojego męża. - Dlaczego? - Z samego rana wyszedł do kochanki, a ona w południe zadzwoniła z pretensjami, że go jeszcze nie ma.