#it
emu
psy
syn

- Do widzenia kochanie......

- Do widzenia kochanie... Szcz─Ö┼Ťliwej podr├│┼╝y.
- I wracaj szybko - dodaje synek.
- Cicho b─ůd┼║! - strofuje go ojciec.

Rano przy ┼Ťniadaniu m─ů┼╝...

Rano przy ┼Ťniadaniu m─ů┼╝ zwraca si─Ö do ┼╝ony:
- Czy bardzo hałasowałem w nocy, gdy wróciłem z przyjęcia?
- Wr─Öcz przeciwnie, jeszcze ci─Ö nigdy nie widzia┼éam takiego spokojnego. Tylko ci trzej, kt├│rzy ci─Ö przynie┼Ťli, strasznie stukali buciorami!

Żona wróciła z pracy...

┼╗ona wr├│ci┼éa z pracy i odkry┼éa, ┼╝e na lustrze w ┼éazience jest napis szmink─ů ''Pozdrowienia dla ┼╝ony od Mariny!''. Wo┼éa m─Ö┼╝a i pyta:
- Sierio┼╝a, kto to taki ta ''Marina''?!
M─ů┼╝ patrzy na napis:
- Taka suka, wredna suka...

Ch┼éop z bab─ů zwo┼╝─ů siano. ...

Ch┼éop z bab─ů zwo┼╝─ů siano.
Nagle rozpętała się straszna burza.
Chłop mówi do baby:
- Wiesz co stara, taka burza, może my już do domu nie dojedziemy, bo nas piorun zabije po drodze. Wyznajmy sobie ile razy kto kogo zdradził.
Baba się zgodziła.
Zaczęła opowiadać, jak to zdradziła chłopa dwa razy, raz z Józkiem i raz z Mietkiem.
Opowiedziała o szczegółach, dziadek wysłuchał.
Na koniec baba m├│wi:
- No stary, teraz twoja kolej.
- Wiesz co stara, chyba si─Ö przeja┼Ťnia.

Zniech─Öcony bezbarwnym...

Zniech─Öcony bezbarwnym ┼╝yciem erotycznym m─ů┼╝ m├│wi w ┼é├│┼╝ku do ┼╝ony:
- Dlaczego nigdy mi nie m├│wisz, kiedy masz orgazm?
┼╗ona, rzucaj─ůc mu oboj─Ötne spojrzenie, odpowiada:
Bo ci─Ö nigdy wtedy nie ma w domu...

Przed seksem:...

Przed seksem:
- Kochasz mnie?
- Kocham.
- Futro kupisz?
- Kupi─Ö.
- Samoch├│d kupisz?
- Kupi─Ö.
Po wszystkim on zastanawia się na głos:
- A z drugiej strony, po co nam tyle rupieci...

Pewnego ranka małżeństwo...

Pewnego ranka ma┼é┼╝e┼ästwo je ┼Ťniadanie. Nagle dzwoni dzwonek. M─ů┼╝ m├│wi do ma┼é┼╝onki:
- Zobacz, mo┼╝e to listonosz.
- Nie... Listonosz zadzwoniłby dwa razy.

M─ů┼╝ skar┼╝y si─Ö ┼╝onie:...

M─ů┼╝ skar┼╝y si─Ö ┼╝onie:
- Już od 18 lat cokolwiek bym nie powiedział, ty mnie zawsze poprawiasz.
- Od 19 lat.

Facet budzi si─Ö po operacji...

Facet budzi si─Ö po operacji i widzi siedz─ůc─ů obok ┼é├│┼╝ka ┼╝on─Ö.
- Jaka┼Ť ty pi─Ökna. - m├│wi z zachwytem i znowu zasypia.
Budzi si─Ö po 2 godzinach i widzi, ┼╝e ┼╝ona nadal siedzi.
- Jeszcze tu jeste┼Ť, stara krowo?!
- 2 godziny temu m├│wi┼ée┼Ť, ┼╝e jestem pi─Ökna!
- Ale teraz narkoza przestała działać!

Pewnego dnia przychodzi...

Pewnego dnia przychodzi m─ů┼╝ z pracy, a kran
w domu cieknie. ┼╗ona pyta:
- Mo┼╝e by┼Ť naprawi┼é kran?
M─ů┼╝ m├│wi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzień ogródek jest nieskopany. Żona
znowu pyta:
- Mo┼╝e by┼Ť skopa┼é ogr├│dek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzie┼ä m─ů┼╝ przychodzi, a krany nie ciekn─ů
i ogr├│dek jest skopany. M─ů┼╝ pyta ┼╝ony:
- Kto wszystko zrobił?
A ┼╝ona:
- S─ůsiad powiedzia┼é, ┼╝e zrobi to wszystko za
Ciebie, je┼Ťli upiek─Ö mu jakie┼Ť pyszne ciasto, albo
si─Ö z nim prze┼Ťpi─Ö.
- No i co mu upiek┼éa┼Ť?
A ┼╝ona:
- A co ja, cukiernik?