emu
psy
syn

Pewnego razu zmarła kobieta....

Pewnego razu zmar┼éa kobieta. ┼Üwi─Öty Piotr przychodzi po ni─ů aby j─ů zabra─ç do nieba.
- Drogie dziecko, czy masz jeszcze jakie┼Ť ┼╝yczenie zanim zapukamy do bram raju pyta?
- O tak Piotrze chcia┼éa bym przelecie─ç nad polsk─ů i po raz ostatni zobaczy─ç nasz pi─Ökny kraj.
- To lecimy.
Lec─ů sobie a┼╝ tu nagle wida─ç z ziemi pulsuj─ůce niebieskie ┼Ťwiat┼éo.
- Co to - pyta zaciekawiona kobieta.
- To jest miejsce gdzie m─ů┼╝ zdradza w┼éa┼Ťnie ┼╝on─Ö moje dziecko.
Lec─ů sobie dalej a┼╝ tu z ziemi pulsuje czerwone ┼Ťwiat┼éo.
- A co to?
- Miejsce gdzie ┼╝ona zdradza m─Ö┼╝a moje dziecko.
Lec─ů dalej a┼╝ tu z ziemi zaczynaj─ů pulsowa─ç, ┼╝e a┼╝ po oczach ra┼╝─ů na przemian, a to niebieskie, a to czerwone ┼Ťwiat┼éa. Zaciekawiona kobieta pyta:
- Święty Piotrze a to co ma znaczyć?
A on na to
- Bo widzisz moje dziecko to s─ů w┼éa┼Ťnie nasze polskie uzdrowiska...

S─ů 4 rodzaje seksu:...

S─ů 4 rodzaje seksu:
wi─Özienny, studencki, przedszkolny
i filozoficzny.
Wi─Özienny:
Jest gdzie, ale nie ma z kim,
Studencki:
Jest z kim, ale nie ma gdzie.
Przedszkolny:
Jest gdzie, jest z kim, ale nie ma czym.
Filozoficzny:
Jest gdzie, jest z kim,
ale czy jest sens...?

Spotykaj─ů si─Ö trzy prostytutki...

Spotykaj─ů si─Ö trzy prostytutki na placu pigalle. jest ┼Ťrodek wyj─ůtkowo mro┼║nej zimy: ┼Ťnieg, deszcz, wiatr, grad itd.
Jedna m├│wi:
- za stówę bym już nawet poszła, tak zmarzłam
Druga na to:
- ja nawet za pi─Ö─çdziesi─ůt, tak pi┼║dzi
A trzecia na to:
- ja nawet za darmo bym poszła, od rana nic ciepłego w buzi nie miałam

Leci 2 emeryt├│w do kraj├│w...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Na wykładzie w akademii...

Na wykładzie w akademii medycznej.
- Sperma opr├│cz innych zwi─ůzk├│w zawiera r├│wnie┼╝ glukoz─Ö konieczn─ů plemnikom do ┼╝ycia.
Studentka:
- Panie profesorze, glukoz─Ö tak─ů jak owoce...?
- Jak najbardziej!
Studentka:
- To dlaczego nie czuć iż jest ona słodka?
- Albowiem receptory smaku znajduj─ů si─Ö na czubku j─Özyka, a nie na migda┼éach!

Trzej kr├│lowie przybyli...

Trzej kr├│lowie przybyli do stajenki. Przy wej┼Ťciu jeden z nich potkn─ů┼é si─Ö na progu i hukn─ů┼é g┼éow─ů o framug─Ö, a┼╝ korona mu si─Ö przekrzywi┼éa. z┼éapa┼é si─Ö za bol─ůce miejsce i j─Ökn─ů┼é g┼éo┼Ťno:
- O, Jezu...
- Widzisz - m├│wi na to Maria do J├│zefa - i to jest bardzo dobre imi─Ö, a nie jaki┼Ť tam Stefan...

Dwie zakonnice jad─ů samochodem...

Dwie zakonnice jad─ů samochodem. Zabrak┼éo im benzyny.
Jedna z si├│str postanowi┼éa i┼Ť─ç na stacj─Ö benzynow─ů i wzi─Ö┼éa ze sob─ů jedyne naczynie, jakie by┼éo dost─Öpne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przeje┼╝d┼╝aj─ů dwaj ksi─Ö┼╝a.
Jeden m├│wi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...

Co na raz ┼Ťmierdzi dup─ů,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dwaj chłopcy dzień przed...

Dwaj ch┼éopcy dzie┼ä przed Wigili─ů ┼Ťpi─ů u babci i id─ů si─Ö modli─ç:
- modl─Ö si─Ö o: nowy statek piracki, samolot i klocki lego.
- dlaczego tak g┼éo┼Ťno m├│wisz, B├│g nie jest g┼éuchy.
- B├│g nie ale babcia tak

Siedzi dw├│ch koleg├│w...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.