#it
emu
psy
syn

Pewnemu rolnikowi z dnia...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wraca Jasio ze szkoły....

Wraca Jasio ze szkoły. Ojciec, dresiarz, postanowił zagaić intelektualnie do syna:
- No i co tam w szkole?
- Nie dobrze tato, 5 pałek dostałem.
- No Jasiu, b─Ödzie wpi*****.
- Wiem tato, mam ju┼╝ adresy.

Mały chłopiec wchodzi...

Mały chłopiec wchodzi do sypialni rodziców i widzi, że jego matka siedzi na jego ojcu i podskakuje. Matka zauważyła swego syna, gdy wyszedł zsiadła szybko z ojca, ubrała się i zaniepokojona tym, co mógł zobaczyć, poszła się dowiedzieć, co naprawdę widział. Syn spytał:
- "Co robi┼éa┼Ť tatusiowi, mamusiu?"
Mamusia odparła
- "Wiesz, jaki tw├│j tata ma wielki brzuch?"
Chłopczyk odpowiedział:
- "Tak, rzeczywi┼Ťcie ma".
- "Widzisz, wiec czasami pomagam mu go sp┼éaszczy─ç", wyja┼Ťni┼éa mamusia.
Chłopczyk na to:
- "Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziała"
Mamusia, skonfundowana, spytała
- "Dlaczego tak uwa┼╝asz, synku?"
- "Bo za ka┼╝dym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy przychodzi, kl─Öka w sypialni przed tatusiem i pompuje go znowu!"

Jakie┼Ť dzwonki s┼éycha─ç...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi facet do baru...

Przychodzi facet do baru i zamawia setkę, płucze gardło, wypluwa i mówi:
- Kur... pier... Matiz.
Sytuacja powtarza się kilka razy, aż w końcu barman pyta:
- Dlaczego pan płucze gardło, wypluwa i mówi "Kur... pier... Matiz"
Niech pan posłucha:
- Jad─Ö sobie moj─ů odstawion─ů Scani─ů, wje┼╝d┼╝am do rowu i nie mog─Ö wyjecha─ç. Jestem z┼éy. Podje┼╝dza facet malutkim Matizem i m├│wi, ┼╝e mnie wyci─ůgnie. Ja na to, ┼╝e jak mu si─Ö uda, to mu zrobi─Ö loda.
I na to pije kolejn─ů setk─Ö, p┼éucze, wypluwa i m├│wi:
- Kur... pier... Matiz.

Facet przychodzi od lekarza...

Facet przychodzi od lekarza do domu z nowin─ů ┼╝e jest a┼╝ tak chory ┼╝e nie do┼╝yje rana. Zmartwieni z ┼╝on─ů k┼éad─ů si─Ö po raz ostatni razem do ┼é├│┼╝ka. M─ů┼╝ stuka j─ů po ramieniu bo przecie┼╝ to ich ostatnia okazja na zbli┼╝enie intymne. Pokochali si─Ö i ┼Ťpi─ů dalej. Po godzinie znowu m─Ö┼╝owi si─Ö zachciewa, wi─Öc znowu budzi ┼╝on─Ö. Po kolejnym razie ┼╝ona zasypia wym─Öczona a m─ů┼║ ┼Ťwiadomy ┼╝e rana nie do┼╝yje stuka j─ů znowu. Tym razem ┼╝ona do niego zm─Öczona ci─ůg┼éym wyrywaniem ze snu:
- Ty rano nie musisz wstawa─ç ale ja tak.

Idzie sobie ulic─ů dziewczyna...

Idzie sobie ulic─ů dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej ch┼éopak:
- Nie chcia┼ébym Cie urazi─ç, ani nie chcia┼ébym, ┼╝eby┼Ť mnie ┼║le zrozumia┼éa, ale chcia┼ébym, ┼╝eby┼Ť mi da┼éa poliza─ç.
- ... ???!!! - ale wyci─ůga w kierunku ch┼éopaka r─Öke z lodem.
- Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz.

Taxi / Bartek Usa

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.